W dzisiejszym wydaniu Akademii JOW przyglądamy się wyborom do Zgromadzenia Narodowego we Francji, które odbywają się w jednomandatowych okręgach wyborczych, ale na trochę innych zasadach niż w Wielkiej Brytanii czy USA.

Francuskie Zgromadzenie Narodowe od 1985 r. liczy 577 deputowanych, z czego 555 pochodzi z Francji metropolitalnej, a pozostałe 22 z terytoriów zamorskich. Ich kadencja trwa 5 lat, a wybierani są w wyborach powszechnych i bezpośrednich według systemu większościowego w okręgach jednomandatowych.

Czynne prawo wyborcze przysługuje wszystkim obywatelom francuskim, posiadającym pełnię praw cywilnych i politycznych, po ukończeniu 18. roku życia. Osoba taka musi być wpisana na listę wyborców w swoim okręgu wyborczym , co następuje po upływie 6 miesięcy od zamieszkania na terenie gminy.

Kandydaci mogą być zgłaszani na listach (co czynią partie polityczne) oraz osobiście po złożeniu określonej deklaracji przez kandydata. Zobowiązani są także do wpłacenia kaucji wyborczej, która jest im zwracana, jeżeli w pierwszej turze wyborów otrzymają co najmniej 5% ważnie oddanych głosów.

Jeżeli któryś  z kandydatów uzyska w pierwszej turze bezwzględną liczbę ważnie oddanych głosów w okręgu, a jednocześnie nie jest to mniej niż 25% ogółu uprawnionych do głosowania w okręgu, zostaje deputowanym. W okręgach, w których nikt nie spełnił powyższych warunków, w celu obsadzenia mandatu po 7 dniach odbywa się druga tura, ale uczestniczą w niej już tylko ci kandydaci, którzy w pierwszej uzyskali 12,5% ważnie oddanych głosów. W drugiej turze do zdobycia mandatu wymagana jest większość względna.

Na podstawie:


R. Balicki, Ustroje państw współczesnych, Wyd. Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2003;


W. Żebrowski, Współczesne systemy polityczne. Zarys teorii i praktyka w wybranych państwach świata (podręcznik akademicki), wyd. Olsztyńska Szkoła Wyższa im. J. Rusieckiego, Olsztyn 2005;

Dyskusja - 2 Komentarzy
  1. Jerzy Przystawa

    06. Kwi 2011,  godz. 19:17

    Są trzy powody, dla których Ruch JOW nie tworzy własnej listy wyborczej: (1) ponieważ Ruch JOW od samego początku uważa, ze ten sposób wyborów do Sejmu gwałci nasze prawa wyborcze i obywatelskie, uważa te wybory za nieuczciwe, za rodzaj oszustwa wyborczego. Ruch zaprzeczał by własnemu stanowisku i swojej „nauce” biorąc w tym udział. (2) Jest też powód praktyczny: wybory w tym oszukańczym kluczu są bardzo kosztowne i wymagają ogromnych pieniędzy. Według naszych szacunków skuteczny udział w tych wyborach wymaga ok. miliona złotych na jeden mandat. Jakimi pieniędzmi dysponuje Ruch wiadomo z tej strony, na której odnotowujemy wszystkie wpłaty na nasze konto. (3) Trzeci powód jest taki, że zawiązanie partii pod hasłem JOW i nawet zdobycie iluś tam mandatów nie gwarantuje sukcesu. Było już wiele partii politycznych, ktore głosiły JOW i nic z tego nie wyszło. Najlepszym przykładem jest Platforma Obywatelska i jej premier, ktorzy głoszą JOW,zebrali podpisy pod referendum i nic nie są w stanie zrobić. W partiach politycznych, ktore zdobywają mandaty pod hasłem JOW zachodzi dziwna transformacja: z chwilą gdy tylko znajdą się w Sejmie już nic nie mogą zrobić w sprawie JOW! My nie chcemy poddać się temu zabójczemu procesowi i chcemy doprowadzić do JOW w wyborach do Sejmu.

    Odpowiedz

  2. stolak

    06. Kwi 2011,  godz. 18:15

    Jest dobrze wiedzieć jak podstawowy instrument demokracji, jakim są wybory i elekcje, funkcjonuje w innych krajach. Zwlaszcza takich, gdzie system demokratycznego podejmowania decyzji w kraju jest daleko bardziej zaawansowany niż w Polsce, np w Szwajcarii. Polacy jednak, szczególnie ci, co poważnie i ze zrozumieniem podchodzą do swoich obywatelskich obowiązków, w przededniu zbliżających się wyborów parlamentarnych, powinni przypomnieć sobie do czego ich własna konstytucja i odpowiednie ustawy upoważniają. Prawa, jak wiemy, stanowią obowiązek moralny ich stosowania, bądź ich zmiany, gdy są niezgodne z sumieniem.
    Otóż kilka minut nad Konstyucją RP uświadamia mi, jeżeli się nie mylę, że obywatel polski ma prawo tworzyć komitety wyborcze i wystawiać swoich kandydatow na posłów, tak samo jak partie polityczne. Jeżeli to jest prawda to dlacyego zaawansowany Ruch JOW nie mógłby podjąć się tego zadania? Dlaczego nie zabiegać aby do Sejmu i Senatu weszła silna grupa bezpartyjnych reprezentantów Narodu?

    Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.