JOW_idea_2013

Porównanie ordynacji proporcjonalnej i Jednomandatowych Okręgów Wyborczych

from Waszyngton
Dyskusja - 22 Komentarzy
  1. alchymista

    24. Sie 2015,  godz. 18:35

    Jako krytyk JOW proponuję lekturę trzech moich tekstów na ten temat:

    http://www.blog-n-roll.pl/pl/zanim-pajace-zata%C5%84cz%C4%85#.VdtBqMoSg8o W tekście tym analizuję strukturę reprezentacji w obecnych wyborach do senatu. Okazuje się, że 1/3 senatorów reprezentuje nie więcej niż 1/3 wyborców w swoich okręgach. Są więc niereprezentatywni dla swoich okręgów, a JOW jest de facto ordynacją cenzusową. W okregach wielomandatowych jest natomiast szansa, że znacznie większa liczba wyborców będzie miała swojego posła…

    http://www.blog-n-roll.pl/pl/zanim-pajace-zata%C5%84cz%C4%85-2#.VdtB48oSg8o W tekście analizuję możliwe negatywne skutki dla spoistości państwa przy ordynacji JOW. W szczególności zwracam uwagę na patologiczną możliwość zawładnięcia całymi obszarami państwa przez dobrze zorganizowane partie, które uzyskując mniejszość głosów będą rządziły większością wyborców na tych obszarach.

    http://www.blog-n-roll.pl/pl/zanim-pajace-zata%C5%84cz%C4%85-3#.VdtBq8oSg8o W tym odcinku dochodzę do wniosku, że istniejący system wyborczy ma obecnie charakter kurialno-cenzusowy. Połowa wyborców jest faktycznie wykluczona z głosowania. Ci którzy głosują, nie mogą przełamać ustalonych progów w kontrakcie Okrągłego Stołu – prawica nigdy nie przekracza progu 35%. Problem nie tkwi w ordynacji, ale w rozkładzie sił społecznych, zadekretowanym i przyjętym przez naród po roku 1989.

    Zachęcam do dyskusji!

    Odpowiedz

  2. Gość

    17. Cze 2015,  godz. 16:54

    JOWy są dobre, bo ograniczą korupcję partyjną, zwiększą konkurecję parlamentarną , zmuszą ich do realnej pracy na rzecz społeczności, kraju i Narodu i umożliwią efektywniejsze i skuteczniejsze rozliczanie przez Naród.

    Odpowiedz

  3. Mate26lat

    15. Cze 2015,  godz. 09:43

    niższy próg wyborczy to znaczy więcej złodziei tylko. JOWy są dobre, ale jaki rodzaj JOWu i jaka metoda obliczeniowa? mi się te do Europarlamentu podobają najbardziej, tylko zrobić je na 1 karcie wyborczej z dużą instrukcją dla wyborców i oznaczeniami kto jest kim , jakie ma wykształcenie i jaki zawody wykonywał w swoim życiu i w jakich partiach był przedtem.

    Odpowiedz

    • marian

      15. Cze 2015,  godz. 11:08

      Wybory do Europerlamentu jest system proporcjonalnych, to nie są JOW-y.
      Nie jest możliwe umieszczenie CV kandydata na karcie do głosowania poza nazwą komitetu wyborczego. Informacje o których piszesz były umieszczane w ramach informacji przy komisji wyborczej tylko przy pierwszych demokratycznych wyborach do rad gminnych.
      Postulat sam w sobie interesujący.

      Odpowiedz

  4. ryszard

    24. Mar 2015,  godz. 08:40

    JOW-y . Sprawdziły sie w wyborach do Senatu pis wziął 1/3 mandatów , PO PRAWIE 2/3 PLUS 5 niezależnych [ zależnych od po – 2 psl + 3 przybudówki po ] . W Polsce potrzebne jest obniżenie progów wyborczych z 5% do 2% lub wprowadzenie kadencyjności oraz ordynacji mieszanej [ 50% – 230 mandatów z JOW + 230 LISTA PARTYJNA Z progiem 2%] tak jak w Niemczech . JOW-y zabetonują scenę polityczną na amen .

    Odpowiedz

    • Jacek Wąsowicz

      10. Cze 2015,  godz. 18:15

      Czy Ty to piszesz jako beton?
      A co mamy teraz, jeśli nie beton? Zrozumieć należy, że jeśli JOW bardziej by „zabetonował” Sejm (beton w Twoim pojęciu), to czemu tego jeszcze nie wprowadzili? To dlaczego prawie milion Polaków już w 2004r. (4xTAK) zagłosowała za odbetonowaniem? Dlaczego POPIS tak kurczowo trzyma się dotychczasowej ordynacji, a p.Kukiz był opluwany za swój pomyusł na lewo i prawo?

      Odpowiedz

  5. wampirek

    04. Sty 2015,  godz. 13:17

    Większościowa z jow ordynacja w wyborach do Sejmu jaką proponuje przyjąć Ruch Obywatelski na rzecz JOW wystarczy, zabezpieczywyborców przed świniami u żłoba, czy może bardziej poprawnie pisząc, przy korycie. To już nie będzie poza tym ten sam chlew i koryto i świń tych co teraz są, pazernych – też nie będzie. Jeśli nawet jakaś się uchowa to dominować nie będzie, a w kolejnych wyborach zostanie wyeliminowana – jeśli nie przed upływem kadencji.

    Odpowiedz

  6. Anonim

    23. Sie 2014,  godz. 16:52

    Ale Wam się marzy.

    Odpowiedz

  7. Jerzy Gieysztor

    07. Kwi 2014,  godz. 07:54

    Ben. Pozytywny odbiór zdobywania większej ilości mandatów przez duże partie nawiązuje do dalszej tego konsekwencji, jaką jest prawidłowość obserwowana w W. Brytanii. Gdzie partia wygrywająca wybory uzyskuje przeważnie taką większość, która pozwala jej na rządy samodzielne, co zmusza ją do ponoszenia pełnej odpowiedzialności za rządzenie. Bez możliwości tłumaczenia niedotrzymywania obietnic przedwyborczych obstrukcją koalicjanta. Przy czym system JOW wymusza obywatelski charakter samych partii. Co jest konsekwencją swobody kandydowania. Gdyż dla znalezienia kandydata, rokującego zdobycie mandatu w danym okręgu, partia poszukuje osoby cieszącej się zaufaniem wyborców w tym okręgu. A wybrany spośród takich kandydatów poseł, w większym stopniu zależy od wyborców niż od partii. Bo gdyby w następnych wyborach partia chciała wystawić innego, to on zawsze może wystartować, bez zgody partii, a jako dobrze zapamiętany przez wyborców, może być przez nich wybrany ponownie,

    Odpowiedz

  8. Jerzy Gieysztor

    07. Kwi 2014,  godz. 07:14

    Antybloger. Likwidacją Senatu oraz dokonywaniem wielu innych zmian ustrojowych zajmie się Sejm wybrany w JOW. Ruch JOW skupia się na promowaniu tylko jednego postulatu, wprowadzeniu wyborów sejmowych z równą dla wszystkich swobodą kandydowania w czterystu sześćdziesięciu JOW. Zmniejszanie liczby posłów powiększałoby rozmiary okręgów ( JOW ) i uniemożliwiałoby bezpośredni kontakt z wyborcami – kandydatów w czasie kampanii wyborczej oraz wybranego posła w trakcie kadencji. Co redukowałoby podstawową zaletę systemu wyborczego JOW.

    Odpowiedz

  9. Ben

    04. Kwi 2014,  godz. 00:08

    Jednomandatowe Okręgi Wyborcze doprowadzą do zdobycia przez największe partie większej ilości mandatów. Tak jak to się dzieje w Senacie lub w innych krajach europejskich gdzie taki system obowiązuje. Patrz Wielka Brytania.

    Odpowiedz

    • Thorper

      22. Lip 2014,  godz. 12:39

      Owszem, ale posłowie staną się odpowiedzialni przed wyborcami, a nie kierownictwem partii. Złamie obietnice wyborcze i już go można odwołać, a na jego miejsce nie brakuje chętnych…

      Odpowiedz

  10. Antyblogger

    02. Kwi 2014,  godz. 22:11

    Do tego zlikwidować senat i zredukować liczbę posłów do 200.

    Odpowiedz

  11. Paweł Bugajny

    06. Mar 2014,  godz. 12:51

    Brakuje jednego, dodatkowego i bardzo istotnego elementu! !!! Na każdej funkcji wybieralnej nie można być dłużej niż dwie kadencje !!!!

    Odpowiedz

    • Paweł

      06. Mar 2014,  godz. 16:57

      co jest plusem jest i minusem … bo jeśli ktoś jest naprawdę dobry spełnia w 100% swoje obietnice lub nawet z nawiązką to czemu odsuwać taką osobę po 2ch kadencjach?

      Odpowiedz

      • DJ TRue

        06. Mar 2014,  godz. 22:14

        Dla zasady i przejrzystości. Jak nie kumasz tego nie wnikaj po prostu uczmy się od sprawdzonych sposobów a nie filozofujmy.

        Odpowiedz

        • Mati

          10. Kwi 2014,  godz. 11:20

          To gdyby funkcjonował taki system, człowiek pokroju Piłsudskiego po 2ch kadenciach np. premiera, musiałby sie odsunąć od polityki. Dla zasady.

          Odpowiedz

          • Szymon

            23. Sie 2014,  godz. 06:26

            Wszyscy w Polsce chcielibyśmy mieć ten problem. Jak ominąć patent ze po 2 kadencjach musi odejść… Obudź się mój drogi. Do tego nie dojdzie. Wszyscy słyszeliśmy o wczesnych wyborach a patriotów nie widać na horyzoncie.
            A poza tym to jest to zabezpieczenie w razie jakby którejś partii za dobrze (długo) nie było.

        • gestskoczka

          22. Lip 2014,  godz. 15:02

          Ale żeś chłopie pojechał ex cathedra!
          Widać że ty kumasz w stylu totalitaryzmu partyjnego. Centrala warszawska zadecydowała i tak ma być bez gadania. Nie filozofuj.

          O tym czy wybrać na kolejną kadencję (nawet na dwunastą!) powinni decydować tylko i wyłącznie wyborcy w okręgu. Jak nie, to całe to wasze zgromadzenie niczym się nie różni od PiS-u, SLD czy innego PSL-u.

          Odpowiedz

      • Anonim

        10. Kwi 2014,  godz. 15:13

        Jak narazie nie było takich więc nie grozi.

        Odpowiedz

    • Damian

      10. Cze 2014,  godz. 19:38

      Ta opcja byla by ryzykowna, a nie mysli Pan ze jak sie dorwie taka swinia do koryta to bedzie chciala jak najwiecej zerzreć przez 2 kadencje? Takto to moze jacys mlodzi politycy gdyby dostali sie do naszego sejmu to by ambicje pociagly by ich w strone zmian.. Ale jak Pan zauwazyl to mamy caly czas tam te same twarze ktore chca jak najwiecej zaje**ć. ;/
      Mysle ze dobrze by bylo gdyby do polityki nie mogli dostawac sie ludzie ze soba spokrewnieni. Chyba nie musze Panu tlumaczyc co sie najbardziej liczy przy znalezieniu pracy, zajeciu jakiegos stanowiska itp. Znajomosci.. Kontynuujac, dopiero gdy jeden posel danego rodu opusci swoje stanowisko to dopiero by drugi mogl wejsc 😉 to jest temat glebszych przemyslen ale jest wiele scenariuszy.

      Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.