/Kongres Praw Obywatelskich – Warszawa 2010

Kongres Praw Obywatelskich – Warszawa 2010

Sprawozdanie z panelu pt.: "Prawo do wybierania przedstawicieli – obywatele i wybory".

26 marca 2010 o godz. 10.00 w kinie "Kultura" na Krakowskim Przedmieściu 21 w Warszawie odbył się półtoragodzinny panel dyskusyjny na temat "Prawo do wybierania przedstawicieli – obywatele i wybory".

Paneliści: prof. Janusz Czapiński, prof. Jacek Raciborski i dr Tomasz Żukowski
Moderator: Szymon Gutkowski
Wprowadzenie i podsumowanie: Dawid Sześciło
Na sali ok. 40 osób.

Ciekawsze wypowiedzi:

D. Sześciło – Nie będziemy zajmowali się JOW, gdyż jest to temat powszechnie znany (!). Skupmy się na innych ważnych sprawach udziału w wyborach obywateli.

Prof. J. Czapiński – Jeśli chodzi o JOW to takie wybory należy odrzucić, gdyż jest to  rozsiewanie ziaren korupcji (sic!).

Prof. J. Raciborski – Nie ma nic lepszego poza wyborczym systemem niemieckim. Przedstawiłbym państwu pewne modyfikacje, ale są tak skomplikowane, że tutaj brak na to czasu. Natomiast dla wyborców będą one nadzwyczaj proste (sic!). Po prostu wrzuca się dwie kartki i już po wyborach.

Dr T. Żukowski – coś mówił, ale przyznam się, że nie potrafię powtórzyć.

Z zabierających głos z sali oprócz bełkotliwych wypowiedzi o wyższości PROP, niewidomego wyborcy, który ma kłopoty techniczne, aby oddać głos oraz doktorantów i magistrantów prof. Raciborskiego (skorupki dobrze za młodu nasiąkają J), na uwagę zasługiwały głosy: Grzegorza Redy, Bartka Michałowskiego i (nieskromnie powiem) mój. Cała nasza trójka przedstawiła się jako zwolennicy i propagatorzy idei JOW, ale nasze głosy tak się miały do polemik panelistów jak rozmowa głuchego z niewidomym. Niech świadczy o tym taki przykład: postawiłem tezę o realnym braku biernego prawa wyborczego obywateli w naszym kraju, na co uzyskałem odpowiedź moderatora: jak to przecież każdy może głosować, więc mamy bierne prawo wyborcze. Dopiero głos z sali: Ale nie może pan sam stanąć do wyborów spowodował, że prowadzący przyznał, że może i tak, może się pomyliłem. Nic to nie pomogło. Podsumowujący debatę stwierdził, w ostatnim słowie, że nie zgadza się z tezą, iż brakuje skutecznego, biernego prawa wyborczego, bo każdy w Polsce może stanąć do wyborów, jeśli chce. Ba, może nawet założyć komitet wyborczy, nikt mu tego nie broni.

Pocieszające, że po debacie podszedł do nas młody człowiek i wyraził zdumienie, że paneliści nie rozumieją tak oczywistych spraw, o których panowie mówili?

I to by było na tyle. Nie żałujcie, że Was tam nie było.

*Mariusz Wis

Fundacja im. J. Madisona Centrum Rozwoju Demokracji

Jednomandatowe Okręgi Wyborcze

KRS 0000208835

jedyna w Polsce Organizacja Pożytku Publicznego wspomagająca Ruch Obywatelski na rzecz JOW, której można przekazać 1% podatku dochodowego w zeznaniu podatkowym PIT.