Gdy w początkach nowożytnej demokracji zastanawiano się nad sposobem realizowania woli ludu, to na ogół twierdzono, że powinna ona dokonywać się poprzez zasadę większości; wybitni myśliciele doby oświecenia – John Locke, a nawet Jan Jakub Rousseau – za wolę ludu uznawali decyzję podjętą przez jego większość. Stąd też zasada głosowania większościowego dominowała w procedurach wyborczych XIX – wiecznych społeczeństw demokratycznych, a zwłaszcza w przy formowaniu i praktycznym działaniu parlamentów. Wybitny prawnik francuski A. Esmein pisał na przełomie XIX i XX wieku: Prawo większości jest jedną z tych prostych idei, które nasuwają się same przez się; ma ono to do siebie, że nikogo z góry nie wyróżnia i stawia wszystkich głosujących w jednym szeregu. Z czasem jednak zaczęto podnosić negatywne strony głosowania większościowego, a przede wszystkim wskazywano, że czasem prowadzi ono do rządów sił, które są w rzeczywistości mniejszością oraz że eliminuje ono z życia parlamentarnego mniejszości polityczne i w związku z tym jest niesprawiedliwe. Wątpliwości z tym związane  spowodowały, że już w połowie XIX wieku w Europie zaczął rozwijać się ruch idący w kierunku zmiany wyborów większościowych  na  proporcjonalne. Ośrodkiem tego ruchu stała się Szwajcaria, a czołową postacią wśród zwolenników proporcjonalności był Wiktor Considerant, Francuz  działający w Szwajcarii, socjalista utopijny, uczeń i następca Karola Fouriera. Za środowiskiem  socjalistów utopijnych na przełomie XIX i XX wieku ideę wyborów proporcjonalnych przyswoił sobie cały ruch socjalistyczny, w tym również polscy socjaliści.

Artykuł dostępny jest w pliku PDF

Formuła wyborcza u progu niepodległej Polski

*Artykuł dra Zdzisława Ilskiego został opublikowany w "Śląskim Kwartalniku Historycznym Sobótka" nr 4 w grudniu 2007.  Teraz przedstwiamy Państwu wersję poprawioną i poszerzoną.

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.