Moje własne oświadczenie w sprawie wspólnego oświadczenia byłych prezydentów, premierów, marszałków Sejmu i Senatu broniących ustroju partyjnej oligarchii wyborczej III Rzeczypospolitej.

Ja, Wojciech Błasiak, wolny Polak i obywatel Polski, wyrażam swój sprzeciw merytoryczny i niesmak moralny z powodu publicznej obrony przez panie Ewę Kopacz i Małgorzatę Kidawę-Błońską oraz panów Bronisława Komorowskiego, Aleksandra Kwaśniewskiego, Marka Borowskiego, Ludwika Dorna, Grzegorza Schetynę, Radosława Sikorskiego, Bogdana Borusewicza, Longina Pastusiaka, Adama Struzika, Włodzimierza Cimoszewicza, Kazimierza Marcinkiewicza, Leszka Millera oraz Waldemara Pawlaka status quo Trybunału Konstytucyjnego, który jest jednym z filarów obecnego ustroju politycznego partyjnej oligarchii wyborczej w moim kraju.

Mój sprzeciw merytoryczny wynika z faktu, iż wbrew temu, co twierdzą w swym wspólnym oświadczeniu wyżej wymienione panie i wyżej wymienieni panowie, Trybunał Konstytucyjny nigdy nie pełnił „ustrojowej roli strażnika zgodności prawa stanowionego w naszym kraju z Konstytucją, strażnika zasad państwa prawa”. Trybunał Konstytucyjny wręcz uprawomocniał stałe łamanie konstytucyjnej zasady suwerenności narodu zawartej w artykule 4 Konstytucji, który stanowi, iż:

1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

Trybunał Konstytucyjny stale łamał Konstytucję, gdyż legitymizował obecną ordynację wyborczą do Sejmu i nie reagował od ponad 20 lat na nieustannie podnoszony publicznie przez Ruch Obywatelski na rzecz JOW zarzut, i to również kierowany bezpośrednio na ręce Trybunału, iż obecna proporcjonalna ordynacja wyborcza odbiera obywatelom ich bierne prawo wyborcze, a z czynnego prawa wyborczego czyni fasadową fikcję. Obywatel bowiem nie może jako obywatel wystartować w wyborach do Sejmu, lecz jest zmuszony dzięki tej ordynacji wyborczej startować z list partyjnych. O możliwości skorzystania ze swego prawa obywatelskiego decyduje więc nie on sam, lecz liderzy partii politycznych. I to oni wybierają tych kandydatów, na których wyborcy mogą głosować w wyborach. Obywatele wybierają więc już spośród wybranych, co czyni demokrację fasadową fikcją. I odebranie obywatelom ich zagwarantowanych w Konstytucji podstawowych praw politycznych, za pełną zgodą i przyzwoleniem Trybunału Konstytucyjnego, stworzyło obecny ustrój partyjnej oligarchii wyborczej.

Trybunał Konstytucyjny stale łamał też Konstytucję, gdyż legitymizował obecną ustawę o referendum ogólnokrajowym, która nie pozwala obywatelom przeprowadzić referendum bez zgody Sejmu, mimo zebrania przez nich wymaganych prawem 0,5 mln podpisów. Jest to odebranie prawa do sprawowania władzy zwierzchniej bezpośrednio przez Naród.

Trybunał Konstytucyjny, stał się w praktyce funkcjonowania od lat 90. XX wieku, partyjnie nominowaną trzecią, po Sejmie i Senacie, izbą ustawodawczą, która jest wykorzystywana w obecnym ustroju parlamentarnej oligarchii wyborczej do partyjnych rozgrywek. Trybunał ma bowiem możliwość bezpośredniej ingerencji w proces ustawodawczy, co czyni z niego instrument walk partyjnych. I obronie tego status quo, w obliczu przegranych z kretesem wyborów parlamentarnych, a wcześniej prezydenckich, służy cynicznie wspólne oświadczenie byłych prezydentów, premierów, marszałków Sejmu i Senatu.

Mój niesmak moralny zaś budzi fakt, iż wyżej wymienione panie i wyżej wymienieni panowie, to budowniczowie i beneficjenci polityczni tego partyjniackiego ustroju oligarchicznego. Twórcy i funkcjonariusze łamania konstytucyjnych praw obywatelskich ubrali się w ornat Konstytucji i na mszę demokracji dzwonią. A kysz!

15 grudnia 2015

About Wojciech Błasiak

ekonomista i socjolog, dr nauk społecznych, niezależny naukowiec i publicysta, działacz Ruchu Obywatelskiego na rzecz JOW

Dyskusja - 4 Komentarzy
  1. bisnetus

    16. Gru 2015,  godz. 14:43

    http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=ZESPOLY&NrKadencji=8
    Mamy już Zespół Parlamentarny do spraw Afryki, przyjaciół Zwierząt i Odry, mamy nawet Narodowo-Demokratyczny Zespół Parlamentarny, ale ZP na rzecz przywrócenia obywatelom podmiotowych praw wyborczych i reformy ordynacji wyborczej jak nie było tak nie ma.

    Kukiz, gdzie ty jesteś? A mówiłeś, że nigdy nie zdradzisz.

    (Ta uwaga to taka na marginesie)

    Odpowiedz

  2. bisnetus

    15. Gru 2015,  godz. 18:07

    Dobre. Podpisuję się pod tym. Może warto to oświadczenie przesłać Kukizowi, aby klub lub niektórzy jego ludzie wydali oświadczenie w takiej lub podobnej formie.

    Ja już tutaj przed dniami apelowałem, aby ruchy demokratyczne wykorzystały aktualny chaos aktywnie uwypuklając nierządny charakter tego całego państwa.

    Jak można „bronić demokracji”, gdy w Polsce nawet nie wprowadzono demokracji tylko wprowadzono dyktaturę scentralizowanych nomenklatur partyjnych jak w Rosji?

    Jak można bronić szacunku dla Konstytucji, kiedy na co dzień od jej powstania gwałci się niemal co drugi zapis tej Konstytucji?

    Jak można bronić demokracji która jest apartheidem czyniących z bezpartyjnych obywateli pozbawionych podstawowych praw obywatelskich podludzi i Polaków „najgorszego sortu”?

    Ja gdzie mogę wklejam poniższy tekst (niżej). Trochę dziwi mnie ospałość Ruchu JOW akurat w tym burzliwym momencie. To dobra okazja przedstawienia elementarnych spraw na temat źródeł choroby tego państwa. Tak jak ten powyższy tekst. Może by ująć tekst Autora w formie petycji do Sejmu albo gdziekolwiek.

    ********* (tekst)
    Poprzez całkowite wykluczenie obywateli bezpartyjnych oraz zrzeszonych lokalnie z procedur wyborczych do Sejmu ordynacja wyborcza gwałci wszystkie poniższe prawa zasadnicze obowiązujące formalnie w Polsce:

    +Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych (Dz. U. z 1977 r. nr 38, poz. 167)+

    Artykuł 25
    „Każdy obywatel ma prawo i możliwości, bez żadnej dyskryminacji, o której mowa w artykule 2, i bez nieuzasadnionych ograniczeń:

    a) uczestniczenia w kierowaniu sprawami publicznymi bezpośrednio lub za pośrednictwem swobodnie wybranych przedstawicieli;

    b) korzystania z czynnego i biernego prawa wyborczego w rzetelnych wyborach, przeprowadzanych okresowo, opartych na głosowaniu powszechnym, równym i tajnym, gwarantujących wyborcom swobodne wyrażenie woli;

    c) dostępu do służby publicznej w swoim kraju na ogólnych zasadach równości”

    Konstytucję RP, która definiuje demokrację i prawa polityczne obywateli w ich klasycznej formie.

    W Artykule 4, Punkcie 1 i 2 określa Zasadę Suwerenności Narodu w brzmieniu:

    „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.”
    „Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.”

    Artykuł 32.2 – Zakaz Dyskryminacji:

    „Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.”

    Artykuł 96.2 – Reguły demokratycznych wyborów do Sejmu:

    „Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym.”

    [Tutaj zasada powszechności i równości wyborów w wyborach do Sejmu jest całkowicie pogwałcona a zasada bezpośredniości i proporcjonalności jest co najmniej wątpliwa]

    Artykuł 99.1 – Zasada Biernego Prawa Wyborczego:

    „Wybrany do Sejmu może być obywatel polski mający prawo wybierania, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 21 lat.”

    Artykuł 31 Punkt 3 – Zasada Nadrzędności Konstytucyjnych Wolności i Praw:

    „Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.
    Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.”

    Odpowiedz

    • wojciech błasiak

      16. Gru 2015,  godz. 11:18

      bisnetus
      Znakomite pytania. Ja już zapomniałem na śmierć o Deklaracji.. a warto przypomnieć. Gdyby się zdecydowano na publiczną debatę ze strony Ruchu to już powinno to się odbyć w formule konferencji prasowej z rozesłaniem oświadczenia do mediów. Patryk Hałaczkiewicz musiałby się tym zająć. A ten się gdzieś był zapadł.
      Wojciech Błasiak

      Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.