Zasada powszechności wyborów do Sejmu a Europejskie Dziedzictwo… Blogi28 marca 2025 W 2003 roku Rada Europy wydała dokument pn. „Kodeks dobrej praktyki w sprawach wyborczych”, w którym demokracja została zdefiniowana jako jeden z trzech filarów – obok praw człowieka i rządów prawa – europejskiego dziedzictwa konstytucyjnego ... więcej
Referendum, czyli co zrobi prezydent Andrzej Duda Blogi10 lutego 2025 Kilka dni temu grupa uczestników Ruchu JOW (Ruch Obywatelski na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych) opublikowała apel do prezydenta Andrzeja Dudy o ogłoszenie referendum w sprawie wprowadzenia ordynacji JOW w wyborach do Sejmu i to w dniu I tury wyborów prezydenckich, czyli 18 maja tego roku ... więcej
FOZZ: dobra ciocia polskich afer Blogi11 grudnia 2006 wystąpienie na sesji - Profesor Walerian Pańko w XV Rocznicę Tragicznej Śmierci, Uniwersytet Śląski, 11 grudnia 2006Wydawać by się mogło, że 15 lat od tajemniczych śmierci Michała Tadeusza Falzmanna i Jego szefa, Prezesa Najwyższej Izby Kontroli prof. Waleriana Pańki, to wystarczająco długi okres, aby wszystko, co wiąże się z tzw. aferą FOZZ zostało ostatecznie wyjaśnione, nawet gdyby ujęcie i ukaranie winnych nie było możliwe. Nie tylko przecież przez prawie 9 lat prowadzone było drobiazgowe śledztwo prokuratorskie, nie tylko zakończył się prawie 7 lat trwający proces karny, ale w tzw. międzyczasie powstał Instytut Pamięci Narodowej, a w nim setki wysokiej klasy specjalistów z dostępem do najtajniejszych…
Po co nam II tura? Blogi29 listopada 2006 Wielki poeta rosyjski, Osip Mandelsztam, uciekając przed aresztowaniem, powiedział zdanie, które przeszło do historii: jesteśmy w łapach humanistów. Humaniści tym się przede wszystkim cechują, że będąc w posiadaniu wiedzy tajemnej, niedostępnej reszcie gatunku ludzkiego, z pogardą i wyższością traktują wszelkie wyliczenia (no, może oprócz zamawianych sondaży opinii publicznej) i wymowa liczb, na ogół, do nich wcale nie przemawia. Po najnowszych wyborach samorządowych, zasiadają przed kamerami telewizyjnymi i mikrofonami liczne grona humanistów i przestawiając różne słupki na mapie Polski dywagują o tym, która z wiodących sił politycznych, jaką uzyskała przewagę nad inną, kto te wybory wygrał, a kto, w każdym razie, nie przegrał i co ma…
Status quo na całe zło? Blogi24 listopada 2006 Na stronie internetowej Polskiego Radia http://www.polskieradio.pl/spoleczenstwo/wlasnymzdaniem.asp?iid=195 ukazał się tekst Piotra Cybuli zatytułowany Proporcjonalne status quo, który jest komentarzem do wcześniejszych tekstów na tej stronie, promujących idę JOW, w szczególności do artykułu Konrada Turzyńskiego Lek na rządowe kryzysy. Tekst ten wymaga odpowiedzi, ponieważ zawiera wiele stwierdzeń bałamutnych i nieprawdziwych, natomiast Polskie Radio ma odgrywać również rolę edukacyjną i nie jest dobrze, kiedy fałszywe i nieuprawnione opinie pozostają nieskorygowane. Autor rozpoczyna tekst mantrą, którą z upodobaniem powtarzają wszyscy przeciwnicy JOW, a która ma im zastąpić brak rzeczowych argumentów: zwolennicy JOW mają skłonność do postrzegania ordynacji większościowej jako panaceum na całe zło. Nie znam ani jednego tekstu…
Polska kontra Partie Polityczne – 6:1 w I… Blogi15 listopada 2006 Bezbronne, manipulowane, oszukiwane, ogłupiane sondażami i atakami mediów, ogołocone z elit społeczeństwo polskie, już w I rundzie wyborów samorządowych 2006, pokazało swoim partyjnym okupantom gest Kozakiewicza. Oczywiście niezależne media, jak zawsze, karmią nas papką, z której wynikać ma coś dokładnie przeciwnego, że owszem, partie polityczne - w szczególności te, które na to zasługują - wybory wszędzie, jak należy, wygrały i teraz już tylko pozostaje im sprawiedliwy i godny podział łupów. Pokazują nam nieustannie słupki, z których wynika to, czego rządzący sobie życzą, na dowód czego pokazują nam miny zadowolonych z siebie polityków, dla których teraz jedynym zmartwieniem jest jak się najlepiej ułożyć w koalicyjnych przetargach.…
O władzę nad władzą Blogi10 listopada 2006 Co miał na myśli słynny hiszpański socjolog i filozof José Ortega y Gasset, kiedy w książce Bunt mas stwierdzał, że ze wszystkich spraw najważniejszych dla demokracji, pierwsze miejsce zajmuje procedura wyborcza? Dlaczego uważał, że wszystkie inne rozstrzygnięcia mają znaczenie drugorzędne i jeśli ta procedura jest odpowiednia i właściwa, to wszystko działa jak należy, a kiedy jest zła, to wszystko się wali, choćby wszystko inne działało bez zarzutu (Bunt mas, MUZA SA, Warszawa 2006, s. 175 - 176)? Zapewne niewielu z nas od razu zgodzi się z hiszpańskim myślicielem. Od 1989 roku procedura wyborcza w Polsce jest nieustannie zmieniana, bez przerwy majstrują przy niej kolejne…
Wybory Prezydenckie w Płocku – niesmak i zawiedzenie Blogi4 listopada 2006 Może wyda się Państwu dziwne, ale urazili mnie wszyscy kandydaci, zarówno Ci do Rady Miasta, jak i na Prezydenta Miasta. O ile nie dziwi mnie zachowanie kandydatów do Rady Miasta, ponieważ są w większości niejako figurantami na listach partii umieszczonymi tam przez liderów ugrupowań, to dziwi mnie bardzo zachowanie kandydatów na Prezydenta Miasta, którzy są wybierani w innej ordynacji wyborczej tj. w JOW. Mimo, że to już drugie wybory Prezydenta Miasta w JOW, to wszyscy płoccy kandydaci zachowują się tak, jakby byli wybierani w ordynacji partyjniackiej, jakby od wyborców nie byli w ogóle zależni, a dalej tylko od szefów partii, czy jakiejś innej kliki.Czemu mnie…
Studenci wyszli na ulice Blogi18 października 2006 Premier powinien natychmiast odejść ze stanowiska. Ale to nie wystarczy. Tu zgrzeszyła cała elita polityczna. Nie tylko partie tworzące rząd, także opozycja. Zaskakujące jest, że Gyurcsány w końcu powiedział prawdę: kłamaliśmy wszyscy, wszystkie parlamentarne frakcje przez ostatnie 16 lat. Wielu ludzi się z tym zgadza: od czasu socjalizmu nie było prawdziwej zmiany systemowej. (Zsolt Szatmári, student) Nienawidzę premiera za to, że kradnie moje pieniądze. W ciągu tygodnia się uczę, a w weekendy pracuję. Ponad połowa tego, co zarobię, idzie na podatki, opłaty i inne świadczenia. Muszę pomagać rodzicom w utrzymaniu, bo sami sobie nie dają rady. Mam nadzieję, że dzięki naszemu sprzeciwowi uda się powołać…
Dziel i rządź Blogi18 października 2006 Tzw. ordynacja proporcjonalna, która ma tyle wspólnego z pojęciem proporcjonalności, ile drut kolczasty z heblowaną deską, jest mechanizmem dezintegracji i podziału sceny politycznej. Mechanizm ten wszędzie i zawsze - bez względu na różnice geograficzne, klimatyczne czy kulturowe - działa tak samo, a więc prowadzi do rozbicia partyjnego, wiecznych kłopotów z utworzeniem rządzącej koalicji, do słabego, nierządnego państwa. Taka jest matematyczna logika tego systemu dystrybucji miejsc w parlamencie. Ta logika sprawdza się od początku III RP, tak jak sprawdzała się w II RP, jak sprawdza się we wszystkich ościennych i nie ościennych państwach. Wszystko to zostało po tysiąckroć opisane w najróżniejszych opracowaniach uczonych politologów i…
Węgrzy, Czesi, Ukraińcy, Polacy… Blogi13 października 2006 artykul został przekopiowany ze strony Polskiego Radia http://www.radio.com.pl/spoleczenstwo/wlasnymzdaniem.aspChoroba, jaka wśród różnych narodów i państw objawia się tak samo, w oczywisty sposób musi mieć wspólną przyczynę. Na naszych oczach, we wszystkich krajach dawnego bloku komunistycznego rozgrywa się ten sam dramat, którego podstawowym przejawem jest niemożność wyłonienia stabilnego rządu. Opinia publiczna ze zgorszeniem śledzi potępieńcze swary związane z niemożnością wyłonienia stabilnej większościowej koalicji. Mnożą się wzajemne oskarżenia, nagonki, pyskówki. Próżne jest dzielenie się demokratycznymi doświadczeniami i na próżno najwybitniejsi polscy demokraci wspierali z całych sił Pomarańczową rewolucję. Jak tylko, per fas et ne fas, udało się wprowadzić Wiktora Juszczenkę na fotel prezydenta Ukrainy, niemal natychmiast musiał podzielić się…
Lek na rządowe kryzysy Blogi2 października 2006 To nie kryzys, to rezultat - tę frazę, znaną z publicystyki zmarłego przed piętnastoma laty Stefana Kisielewskiego, bez trudu można odnieść do aktualnych kłopotów z uzyskaniem przez PiS większości parlamentarnej. Nie jest to bowiem pierwsza taka sytuacja, ani podczas obecnej kadencji, ani podczas całej tzw. transformacji ustrojowej. Przyczyna i zarazem rozwiązanie tych problemów leży w ordynacji wyborczej. W krajach, gdzie często wybuchają tzw. kryzysy rządowe, nieraz zdarzają się przedterminowe wybory. W Polsce po 1989 r. doszło do nich tylko raz (z przyczyn szczególnych - chodziło o zastąpienie parlamentu kontraktowego przez wybrany w wolnych wyborach). Jednak zarówno rząd Buzka, jak i rząd Millera były adresatami kierowanych…