/„NIE” dla ordynacji mieszanej!

„NIE” dla ordynacji mieszanej!

W pałacu prezydenckim dobiega końca Forum Debaty Publicznej nt. JOW. Ustępujący prezydent Bronisław Komorowski, otwierając spotkanie opowiedział się za wprowadzeniem ordynacji mieszanej. Potwierdza to stare powiedzenie, że wiele się musi zmienić żeby wszystko zostało po staremu…

Ordynacja mieszana to dalszy ciąg partiokracji i jej patologii. Ruch JOW stanowczo sprzeciwia się ordynacji mieszanej z kilku podstawowych powodów:

1. W ordynacji mieszanej granice okręgów będą 2 razy większe niż w JOW.

2. Im większe granice okręgów, tym większy dystans dzielący posła od swoich wyborców.

3. Im większy dystans dzielący posła od swoich wyborców, tym mniejsza kontrola obywatelska nad jego poczynaniami.

4. Im większe granice okręgów wyborczych, tym większe koszty kampanii wyborczej, co daje przewagę posiadającym środki budżetowe partiom politycznym.

5. Im większe koszty przeprowadzenia kampanii wyborczej, tym większe szansę na zdobycie mandatów przez „oligarchów”.

6. W dużych okręgach wyborczych kandydaci są mało znani wyborcom, dlatego wygrają osoby z listy partyjnej (przykład wyborów do Senatu).

7. Ordynacja mieszana to brak odpowiedzialności posła przed wyborcami. Jeśli poseł zdradzi swój okręg, ale będzie wierny bossowi partyjnemu, otrzyma „miejsce biorące” na liście partyjnej.

8. Ordynacja mieszana oznacza uprzywilejowaną pozycję partii politycznych w stosunku do komitetów i kandydatów niezależnych. Ruch JOW opowiada się za likwidacją przywilejów dla partii politycznych. 3/4 obywateli nie utożsamia się z żadną partią polityczną, wobec czego nadawanie partiom politycznym wyjątkowego statusu nie ma żadnego uzasadnienia społecznego.

9. Jak ten system miesznay działa w Niemczech, w których występuje właśnie ordynacja mieszana? Otóż Niemcy w wyborach dysponują 2 głosami. Głos drugi oddają na partie, a pierwszy na kandydata w okręgu jednomandatowym. Z pozoru całkiem do rzeczy: można wybrać partie i dodatkowo człowieka. A jak jest w rzeczywistości? Wyborca niemiecki, przy urnie, w obydwu przypadkach głosuje na partie. W głosie na partie wybiera oczywiście partie, a przy kandydatach w okręgu jednomandatowym szuka symbolu partyjnego i stawia przy nim krzyżyk wyborczy. Partie partie uber alles. Tak czyni (wg badań niemieckich) 90% wyborców (J. Haman, Demoracja, decyzje, wybory, Warszawa, 2003).

10. Wprowadzenie ordynacji mieszanej zacementuje scenę polityczną na kolejne lata, gdyż poprzez system list partyjnych będzie postępowała samoreprodukcja elit politycznych. Dlatego nie dajmy się zamieszać mieszaną ordynacją wyborczą. Zgoda na jej wprowadzenie oznacza, że wszystko zostanie po staremu, co umożliwi partiom politycznym, mediom i „ekspertom” dyskredytowanie JOW-ów przez kolejne 25 lat!

Zachęcamy do zapoznania się z tekstami naszych Autorów, którzy wyjaśniają, dlaczego walczymy o 100% JOW do Sejmu:

Jerzy Gieysztor Mieszana ordynacja wyborcza ślepą uliczką demokracji
Zdzisław IlskiPo co nam mieszany system wyborczy?
Jerzy Przystawa Najskuteczniejsze jest mieszanie
Mariusz Wis Ordynacja mieszana – mieszanie ludziom w głowach

About Marek Ostapko

w Ruchu JOW od 2009 roku. Organizator spotkań z śp. prof. Jerzym Przystawą w rodzinnym mieście Nowa Dęba. W latach 2010-2014 przewodniczący bezpartyjnego Klubu Radnych Ratusz w Radzie Miejskiej w Nowej Dębie. Prezes Stowarzyszenia "Przyjazny Samorząd".