David Cameron złożył niedawno swój mandat posła okręgu Witney. 20 października odbędą się tam wybory uzupełniające. W ten sposób mieszkańcy okręgu będą mogli wybrać innego, odpowiadającego im posła spośród 14 kandydatów, którzy zgłosili się do wyścigu. Wygra „pierwszy na mecie” (first past the post), a więc najlepszy.

W wyborach „proporcjonalnych” nie da się przeprowadzić wyborów uzupełniających. W Polsce w takiej sytuacji mandat otrzymałby kandydat o znikomym poparciu, wcześniej odrzucony przez wyborców, a więc gorszy od i tak już złych posłów.

JOW to system selekcji pozytywnej. Tworzy on parlament, złożony z ludzi odpowiedzialnych przed wyborcami. W interesie posłów JOW jest postępowanie honorowe i godne. Od tego zależy ich los w przyszłych wyborach. Reprezentacja proporcjonalna jest natomiast systemem selekcji negatywnej. Promuje ona niemające autorytetu wśród wyborców marionetki, bezwolne automaty do głosowania, zabiegające o względy swych liderów partyjnych.

Wolnym ludziom trudno jest chyba żyć bez Parlamentu? Potrzebny jest mechanizm kontroli nad ludźmi podejmującymi decyzję. Ten mechanizm musi mieć sprawne sprzężenie zwrotne i łatwy do włączenia bieg wsteczny w celu naprawy błędów. A posłowie to nie nikt. To najlepsi ludzie, jakich jesteśmy w danej chwili zatrudnić do wykonywania ważnej dla nas pracy.

http://en.m.wikipedia.org/wiki/Witney_by-election,_2016

30 września 2016

About Tomasz J. Kaźmierski

elektronik, nauczyciel akademicki, profesor Uniwersytetu Southampton w Wielkiej Brytanii, rektor Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie w Londynie; współpracownik Ruchu na rzecz JOW od 1994 r.; e-mail: polonus.uk@gmail.com

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.