Wzbiera na sile hasło, aby wybory do Sejmu RP przeprowadzać na podstawie ordynacji większościowej z jednomandatowymi okręgami wyborczymi. Wraz z tym rośnie zapotrzebowanie na informację w tej sprawie. W minionym tygodniu odbyło się kilka spotkań i dyskusji o projektowanym nowym systemie wyborczym do Sejmu RP.

23 kwietnia br., Niezależne Zrzeszenie Studentów na Politechnice Wrocławskiej zorganizowało debatę na temat: „Jednomandatowe Okręgi Wyborcze w wyborach do Sejmu – Tak czy Nie”. Temat zreferowali dr hab. Zdzisław Ilski i Wojciech Kaźmierczak. W spotkaniu uczestniczyło ok. 30 studentów PWr., a debata była ożywiona. Pokazała po raz kolejny znaczące i już wieloletnie zainteresowanie studentów tej uczelni dla pomysłu zmiany systemu wyborczego w Polsce.

Już następnego dnia, tj. w piątek 24 kwietnia br., podobna dyskusja miała miejsce w Poznaniu w ośrodku nad jeziorem Malta. Debatowano na temat: „Posłowie odpowiedzialni przed wyborcami, czyli Jednomandatowe Okręgi Wyborcze”. Podstawą dyskusji było wprowadzenie W. Kaźmierczaka i wykład Z. Ilskiego. Uczestniczyło, w niej około 25 samorządowców z Wielkopolski (m.in. z Turku, Pleszewa, Poznania, Swarzędza). Klimat spotkania był imponujący.

Z kolei w sobotę, 25 kwietnia br., Z. Ilski i W. Kaźmierczak przeprowadzili szkolenie dla warszawskich sympatyków zmiany systemu wyborczego do Sejmu RP. Debata, zorganizowana przez Pawła Wołczańskiego, trwała wiele godzin. Odsłoniła zainteresowanie nie tylko zasadami wybierania w Polsce, lecz także sposobem uruchamiania parlamentów innych krajów – np. Ukrainy, Wielkiej Brytanii, Francji.

* zdjęcie z konferencji w Poznaniu, 24.04.2015, źródło: http://bezprzesady.com/aktualnosci/konferencja-o-jow-ach-poznan

Dyskusja - 1 komentarz
  1. bisnetus

    02. maja 2015,  godz. 15:54

    Muszę przyznać, że jestem zachwycony a nawet nico zaskoczony skalą „efektu JOW-ów” wywołaną między innymi przez kandydaturę Pawła Kukiza. Mogę powiedzieć, że nie przypominam już sobie czasów, żeby temat JOW-ów i partiokracji był aż na takim publicznym topie. Oczywiście dużą częścią hałasu są tradycyjnie wściekłe i prymitywne ataki na ideę JOW-ów idące z lewa i prawa. Część z nich, mam wrażenie, ma charakter sponsorowany. Ale część pochodzi od „odmóżdżonych” ofiar ciągłej antydemokratycznej i antyobywatelskiej indoktrynacji. Z uciechą słucham tych tekstów o agenturalności Kukiza na rzecz PO lub PiS-u i o tej szalonej partiokracji jaką ma przynieść system JOW-ów.

    Myślę, że niezależnie od wyniku najbliższych wyborów Paweł Kukiz i Ruch JOW-ów te wybory w pewnym sensie już wygrał i bardzo dużo na nich ugrał. To była bardzo dobra decyzja o kandydowaniu Pawła Kukiza.

    Oczywiście beton będzie się dalej trzymał i utrzymywał dyktaturę w Polsce, ale właśnie w posadach zadrżał i odrobinę skruszał. Miejmy nadzieję, że pójdą kolejne ciosy za tym solidnym ciosem a przede wszystkim pozostaną jakieś struktury sieci obywatelskiej, które kolejne ciosy w podbrzusze systemu będą w przyszłości uniemożliwiać.

    Czas zwołać jakieś Pospolite Ruszenie Obywatelskie zmierzające do obalenia tego reżimu partyjnych mafii.

    Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.