śp. Janusz Kochanowski (18.04.1940 – 10.04.2010)

10 kwietnia 2010 r. w smoleńskim lesie, w drodze na uroczystości 70. rocznicy Mordu Katyńskiego ofiarę z życia na Ołtarzu Ojczyzny złożyli Pan Prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią oraz cała polska delegacja.

Wśród ofiar smoleńskiej tragedii jest postać szczególnie nam bliska, dr Janusz Kochanowski. Całe jego życie było służbą innym. Wybitny karnista. Przez wiele lat uczył kolejne pokolenia studentów prawa, jako wykładowca na WPiA UW. Swoją wiedzę oraz kompetencje ofiarował Polsce i Polakom. Wieloletni działacz Solidarności, konsul generalny RP w Londynie. Od 2006 r. Rzecznik Praw Obywatelskich. Prywatnie człowiek wielkiej kultury i inteligencji. Uprzejmy, z dystansem do siebie, z wyjątkowym poczuciem humoru.

Dr Janusz Kochanowski od wielu lat interesował się naszym postulatem i naszym Ruchem. Najczęściej jednoznacznie opowiadał się za ordynacją wyborczą do Sejmu opartą o jednomandatowe okręgi wyborcze, choć czasami brakowało tym deklaracjom konsekwencji.

Zawsze jednak będziemy Go życzliwie pamiętać, gdyż to właśnie dr Janusz Kochanowski, jako Rzecznik Praw Obywatelskich, był pierwszym i jedynym do tej pory szefem konstytucyjnego organu RP, który działania w bliskiej nam sprawie podjął w skali swego wysokiego Urzędu i zaangażował się w propagowanie takiej zmiany prawa wyborczego.

Razem z nim w ubiegłym roku zorganizowaliśmy debatę ustrojową nad ordynacją wyborczą pod tytułem: "Jaka ordynacja wyborcza do Sejmu?". Nie tylko udzielił nam swego wsparcia i patronatu, ale także udostępnił swoją siedzibę. Jego współpracownicy, Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, wzięli na siebie cały ciężar organizacji. Dzięki jego patronatowi udało się wyjątkowo nagłośnić i samą debatę, i kwestię zmiany ordynacji wyborczej w Polsce na jednomandatową. Cała audycja "Za, a nawet przeciw" w III Programie PR była poświęcona wówczas naszemu postulatowi, a jego głos w niej na temat JOW był mocny, jednoznaczny i konsekwentny.

Choć – jak sam nam powiedział – był sceptykiem co do możliwości wprowadzenia w życie naszego postulatu w najbliższej przyszłości, to poświęcił swój czas i znakomite zdolności argumentacyjne, by przekonywać Polaków o konieczności zmiany ordynacji wyborczej.

Nigdy o tym nie zapomnimy.

Cześć Jego pamięci.

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.