/Reguła wyborcza JOW z szerszym komentarzem

Reguła wyborcza JOW z szerszym komentarzem

Siedem kardynalnych zasad wybierania posłów do Sejmu RP, postulowanych przez Ruch Obywatelski na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych (JOW), utworzony przez śp. Jerzego Przystawę (wytyczne dla ducha i litery prawa wyborczego, regulującego tryb wyborów sejmowych).

1. Równa dla każdego pełnoprawnego obywatela Polski swoboda indywidualnego kandydowania na posła.
– Dla dokonania rejestracji, kandydujący stawia się osobiście w Okręgowej Komisji Wyborczej i składa:
pisemne poparcie co najmniej dziesięciu wyborców danego okręgu
oraz dowód wpłaty kaucji, ze środków własnych kandydata, która jest zwracana, jeśli kandydat uzyska minimum 5% ważnie oddanych głosów (taki sposób zgłaszania kandydatury respektuje gwarantowane polską Konstytucją prawo każdego obywatela do swobodnego ubiegania się o mandat posła, w przeciwieństwie do gwałcącej to prawo obecnej ordynacji partyjnych list wyborczych).
– Na karcie do głosowania nazwiska kandydatów umieszcza się w kolejności alfabetycznej, a w przypadku ich partyjnej przynależności, obowiązkowo o tym informuje przy nazwisku kandydata.

Komentarz: Warunek niepodległości wewnętrznej narodu to wolne wybory, a wolność wyborów warunkuje równa dla wszystkich swoboda indywidualnego kandydowania. Zapisana w Konstytucji, jako bierne prawo wyborcze. Pogwałcone przez obecną ordynację list partyjnych, gdyż skuteczne kandydowanie dopuszcza ona tylko za zgodą partyjnych komitetów wyborczych.
– Wymagane przez postulat JOW osobiste stawiennictwo w Okręgowej Komisji Wyborczej dla dokonania rejestracji służy jednoznacznemu potwierdzeniu woli kandydowania i zapobiega wielu różnym nadużyciom np. ogranicza kandydowanie przez „przywożonych w teczkach”.
– Gdy celem wyborów jest wyłonienie posła z okręgu, to dla ułatwienia wyborcom orientacji, przy podejmowaniu decyzji, na kartę do głosowania powinni być wpisani kandydaci posiadający realne szanse na wybór. Temu służy wymaganie poparcia co najmniej dziesięciu wyborców danego okręgu, gdyż blokuje kandydowanie osobom całkowicie nieznanym. A umiarkowana liczba wymaganych podpisów, wystarcza dla poparcia kandydata przez osoby znające go rzeczywiście. Ich nazwiska mogą być upublicznione.
– Wymaganie wpłaty kaucji, niosące ryzyko jej utraty, służy zniechęceniu do kandydowania przez osoby bez realnych szans na wybór. Gdy, 5% ważnie oddanych głosów w okręgu liczącym 67 tys. wyborców, przy frekwencji 50% daje – 67000×0,5×0,05 = 1675 głosów, to taka ich liczba jest łatwa do osiągnięcia dla kandydatów znanych w okręgu i pozwala im na zwrot kaucji. Kandydaci, którzy nie uzyskują wymaganych 5% głosów tracą kaucję.
– Oba te warunki, nie naruszając swobody kandydowania, porządkują je. Co sprawia, że liczba nazwisk na karcie do głosowania w krajach posługujących się JOW nie przekracza kilkunastu, wśród których łatwiej odnaleźć wybranego.

2. Podział Polski na 460 jednomandatowych okręgów wyborczych, w celu wybrania takiej samej liczby posłów, zapisanej w Konstytucji. (Wtedy przy obecnej liczbie mieszkańców Polski ok. 67 tys. wyborców wybiera reprezentującego ich posła. Niewielkie rozmiary okręgów, wyrównują szanse wyborcze kandydatów, umożliwiają i niezależnym i partyjnym bezpośredni kontakt z wyborcami, a po wyborach umożliwiają realną więź posła z wyborcami i wymuszają jego przed nimi odpowiedzialność).

Komentarz: W takim małym okręgu kandydaci mogą się zaprezentować bezpośrednio, a wyborcy mogą kandydatów poznać i porównać, bez dominującej roli mediów. Dzięki czemu kampania wyborcza jest tania. A szanse wyborcze niezamożnych i bogatszych kandydatów stają się porównywalne.
Równoległą zaletą niewielkich okręgów jest realna możliwość bezpośredniego kontaktu posła z wyborcami w czasie całej kadencji. Taka relacja wymusza jego odpowiedzialność przed wyborcami. Gdyż i wyborcy i przegrani kandydaci, monitorują zachowanie posła, co mobilizuje go do pozytywnych zachowań, warunkujących poparcie w następnych wyborach.
Ewentualne powiększenie okręgu jednomandatowego (na skutek zmniejszenia liczby posłów, nieraz postulowanego dla oszczędności) redukowałoby bezpośrednie relacje kandydatów z wyborcami w czasie kampanii wyborczej. A to zwiększałoby znaczenie mediów i pieniędzy. A przez to pogarszałoby szanse wyborcze niezamożnych kandydatów. Redukowałoby bezpośrednią relację wyborców z posłem i przegranymi kandydatami, a przez to zmniejszałoby odpowiedzialność posłów przed wyborcami.
Zmniejszanie rozmiarów okręgu mogłoby prowadzić do zwiększenia wpływu lokalnych układów (mafii) na proces wyborczy. Odpowiednio mocny układ lokalny mógłby wtedy mieć większe możliwości zdominowania sytuacji tak, jak w niektórych gminach.
Liczba 460 zapisana w Konstytucji, okazała się szczęśliwą, gdyż skutkuje liczbą wyborców w polskim okręgu jednomandatowym (normą przedstawicielską) zbliżoną do jej odpowiednika w Wielkiej Brytanii, gdzie zalety okręgu tej wielkości potwierdzają kolejne wybory (w polskim JOW ok. 67 tys. wyborców, w brytyjskim JOW ok. 70 tys.). Zatem podział Polski na 460 jednomandatowych okręgów wyborczych, rokuje optymalne wykorzystanie swobody kandydowania dla dobra wspólnego.

3. Finansowanie kampanii wyborczej kandydatów wyłącznie ze środków niepublicznych, z limitem wydatków równym dla kandydatów niezależnych i partyjnych. (Odrębna ustawa reguluje finansowanie partii politycznych wyłącznie ze środków prywatnych, przez podmioty krajowe – o szczegółach limitowanych darowizn publicznie dostępna informacja.)

4. Jedna tura głosowania (daje jasne rozstrzygnięcie, ogranicza partyjne manipulacje, nieodłączne w przypadku wyborów dwu turowych i mobilizuje wyborców do poparcia konkretnego kandydata).

Komentarz: Powodem, przesądzającym o wyborze głosowania w jednej turze jest porównanie zysków i strat wybierania jedno i dwuturowego. Przede wszystkim świadomość, że ważniejszym celem wyborów jest wyłonienie reprezentanta okręgu, nawet gdy uzyska tylko niewielką przewagę, niż zastosowanie metody selekcji, pozbawionej zalet jednej tury.
Głosowanie w dwóch turach dyktowane jest chęcią wyłonienia reprezentanta posiadającego poparcie ponad 50% wyborców. Gdy żaden z kandydatów nie uzyska takiego wyniku w pierwszej turze głosowania (a tak zdarza się najczęściej), przeprowadzana jest druga tura głosowania. Wtedy wyborcy wybierają pomiędzy dwoma kandydatami, którzy uzyskali największą liczbę głosów w pierwszej turze. Ale ponieważ w drugiej turze, często bierze udział znacząco mniejsza liczba wyborców, niż w pierwszej, to zdarza się, że zwycięzca drugiej tury otrzymuje mniejszą liczbę głosów oddanych w drugiej turze, niż zwycięzca pierwszej tury. Co pokazuje niedoskonałość dwuturowej metody selekcji.

5. Obywatelski i medialny monitoring głosowania w obwodach oraz publicznego liczenia głosów, przeprowadzanego w okręgach:
– urny wyborcze o konstrukcji zabezpieczającej przed nieupoważnionym dostępem;
– przed rozpoczęciem głosowania obywatelski i medialny monitoring sprawdzenia urn wyborczych;
– monitoring (jw.) głosowania trwający permanentnie, od jego rozpoczęcia, aż do dostarczenia urn autami do przewozu gotówki, do miejsca liczenia głosów w Okręgowej Komisji Wyborczej;
– monitoring (jw.) publicznego liczenia głosów, z udziałem kandydatów, ich pełnomocników i członków komitetów wyborczych;
– Okręgowej Komisji Wyborczej przewodniczy osoba lokalnego zaufania publicznego;
– wynik liczenia ogłaszany natychmiast po jego zakończeniu.

Komentarz: Mężowie zaufania, przybywający z Obwodowej KW na krótko przed rozpoczęciem głosowania, otrzymują w Okręgowej KW solidną urnę wyborczą ze szczeliną do wkładania kart wyborczych zamykaną na klucz oraz z zamykaną na klucz klapą do wyjmowania tych kart, wraz z kluczem od szczeliny, i po dostarczeniu urny do Obwodu, bezpośrednio przed rozpoczęciem głosowania klucz od szczeliny wydają Przewodniczącemu Obwodowej KW Mężowie zaufania mogą dyżurować w lokalu wyborczym przez cały czas pracy Obwodowej KW Po zakończeniu głosowania Przewodniczący Obwodowej KW rygluje szczelinę i oddaje klucz mężom zaufania, którzy dostarczają urnę do Okręgowej KW Wszystkie urny z Obwodowych KW po dostarczeniu do Okręgowej KW zostają ustawione w sali przystosowanej do publicznego liczenia głosów. Kandydaci, ich mężowie zaufania, media i publiczność są obecni przy otwieraniu klap służących do wyjmowania kart do głosowania i w ich obecności następuje wyjęcie i liczenie głosów. Niezwłocznie po zakończeniu liczenia Przewodniczący Okręgowej KW ogłasza zwycięzcę, gdy jeden z kandydatów uzyskał liczbę głosów przynajmniej o jeden głos większą od pozostałych. Dla wyłonienia zwycięzcy w przypadku remisu, Przewodniczący przeprowadza proste losowanie.
(W/w rozwiązania, wzorowane na brytyjskich, chronią uczciwość przeprowadzenia wyborów).

6. Posłem zostaje zdobywca największej liczby głosów. Przy remisie, decyduje losowanie, gdy jest tylko jeden kandydat, posłem zostaje bez głosowania, brak kandydatów, oznacza brak posła w danym okręgu. Ta zasada jest nierozerwalnie związana z zasadą wyborów w jednej turze (oznaczoną numerem 4).

7. Pierwsze wybory według zasad Reguły JOW nie wcześniej, niż pół roku po urzędowym ogłoszeniu prawa wyborczego uwzględniającego te zasady. W tym czasie następujące działania przygotowawcze: szeroka edukacja obywatelska; prezentacja niniejszych zasad i ich pożytków, w porównaniu z ordynacją partyjnych list wyborczych. Zawieranie porozumień: w okręgach, dla wyłaniania kandydatów i między okręgami, dla tworzenia ugrupowań politycznych. Prezentowanie się wyborcom, przez kandydatów.

Komentarz: Ewentualne skrócanie okresu pierwszej kampanii wyborczej dla kandydujących według niniejszych zasad niweczyłoby większość zalet systemu JOW w pierwszych wyborach. W szczególności upośledzałoby skuteczne zaprezentowanie się wyborcom przez kandydatów nie uczestniczących wcześniej w życiu publicznym. Analogicznie do sytuacji w wyborach senackich 2011, kiedy bezpartyjni kandydaci byli dyskryminowani w zakresie czasu kampanii (przez kalendarz wyborczy) i pięciokrotnie mniejszego, niż kandydaci partyjni limitu wydatków na kampanię, co było przemilczane przez media głównego nurtu (zobacz www.jow.pl).
Półroczny okres pierwszej zdecentralizowanej kampanii wyborczej (w czterystu sześćdziesięciu jednomandatowych okręgach wyborczych) pozwoli na:
– szeroką akcję edukacyjną przybliżającą nowe, prostsze zasady wybierania, eksponującą ich pożytki, w porównaniu z zasadami ordynacji partyjnych list wyborczych;
– negocjacje środowisk o zbliżonych poglądach politycznych i zawieranie w ich konsekwencji porozumień wewnątrzokręgowych wyłaniających wspólnych kandydatów;
– negocjacje środowisk akceptujących wspólne programy i zawieranie w ich konsekwencji porozumień międzyokręgowych i ogólnokrajowych w celu utworzenia ugrupowań politycznych;
– bezpośrednie prezentowanie się wyborcom przez kandydatów: niezależnych, wyłonionych w wyniku w/w porozumień, reprezentujących partie istniejące wcześniej.

Bez spełnienia wszystkich siedmiu zasad Reguły wyborczej JOW nie jest możliwa pełna wolność i uczciwość wybierania posłów, którzy mają podjąć działanie dla dobra wspólnego.

Zasady Reguły JOW umożliwiają odwołanie posła w czasie trwania kadencji, co jest niemożliwe w systemie partyjnych list wyborczych. Jednak troska o stabilność sceny politycznej oraz doświadczenia korzystających z systemu JOW, skłaniają do ostrożnego korzystania z takiej możliwości.

Główne efekty wprowadzenia zasad Reguły wyborczej JOW w wyborach do Sejmu RP:
– odpowiedzialność posłów przed ich wyborcami (w okręgach);
– partnerstwo władzy z obywatelami, upowszechniające wśród obywateli poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne, niezbędne w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego;
– pozytywna selekcja kadr sprawujących władzę i stabilny rząd służący narodowi;
– w następstwie swobody kandydowania i podziału Polski na 460 JOW: decentralizacja życia politycznego, jego jawność i ożywienie, co sprzyja swobodnemu zawieraniu:
a) porozumień wewnątrzokręgowych, wyłaniających kandydatów, o największych szansach zdobycia mandatu, dla danej opcji politycznej,
b) porozumień międzyokręgowych, dla oddolnego tworzenia ugrupowań politycznych;
– zmiana charakteru partii politycznych, z wodzowskich na obywatelskie;
– utrudnienie dostępu do władzy dla ugrupowań skrajnych.

16 października 2013

About Jerzy Gieysztor

mgr. inż. miernictwa elektronowego; jak wspomina Jerzy Gieysztor: "Ze wszystkiego się śmieje, ale jest uparty i nie ujawnia swoich poglądów" – użalał się przedstawiciel czerwonych, kiedy w roku 1977 przeciwstawiłem się władzy Uniwersytetu Wrocławskiego, gdzie pracowałem przez kilka dziesięcioleci; uczestnik Ruchu Obywatelskiego na rzecz JOW od 1998 r.