/Refleksja rozpoczynająca Walne Zgromadzenie Stowarzyszenia JOW 24 czerwca 2017 r.

Refleksja rozpoczynająca Walne Zgromadzenie Stowarzyszenia JOW 24 czerwca 2017 r.

Celem niniejszej refleksji jest zwrócenie uwagi na upadek systemu prawnego w dzisiejszej Polsce, spowodowany wadliwymi procesami tworzenia prawa oraz wadami w jego stosowaniu. Ruch na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych od ponad 24 lat wskazuje na drogę naprawy ustroju Rzeczypospolitej, jaką jest radykalna zmiana sposobu wybierania reprezentantów, taka by uruchomić mechanizmy pozytywnej selekcji i uwolnić drzemiące w narodzie polskim zasoby ludzkie.

Na początek przytoczę cytat z Gottfrieda Leibniza, wybitnego matematyka i filozofa z XVII w., współtwórcy rachunku różniczkowego i całkowego. Leibniz podkreśla doniosłość logiki w rozwoju cywilizacji w takich oto słowach:

Uważam, że wynalazek sylogizmu jest jednym z najpiękniejszych, a także jednym z najważniejszych dokonań ludzkiego umysłu.

Sylogizm jest podstawowym narzędziem logiki, metodą dedukcji, która nie pozwala na wyprowadzenie fałszywych konkluzji z prawdziwych przesłanek. Przez wiele stuleci logika była fundamentem postępu świata chrześcijańskiego, który w średniowieczu stworzył instytucję uniwersytetu, dla poszukiwania prawdy i instytucję parlamentu, dla ochrony wolności. Obie te instytucje rozwijały się w Europie przez stulecia, a fundamentem tego rozwoju była logiczna analiza, bez której nie jest możliwa synteza, a więc nie jest możliwy żaden postęp. Przeciwieństwem postępu jest upadek, tak jak przeciwieństwem logiki jest chaos.

Dziś w Polsce logika zanika, szczególnie na wydziałach humanistycznych uniwersytetów i w życiu publicznym. Prawo tworzone jest bez namysłu i bez logicznego rygoru. Brakuje przy tworzeniu prawa wolnej, publicznej debaty, brakuje akademickiej i parlamentarnej konfrontacji opinii, brakuje refleksji i analiz. W procesie tworzenia prawa logika została zastąpiona grupowymi i prywatnymi interesami.

Jak zwykle w refleksjach przed zebraniami Zarządu Stowarzyszenia JOW, odwołam się do naszej historii. Dziś przypomnę pierwszą w Polsce unifikację i kodyfikację prawa dokonaną na sejmach w Wiślicy i w Piotrkowie w latach 1356-1362. Między innymi dzięki uchwalonym wtedy statutom, król Kazimierz otrzymał od ówczesnych Polaków przydomek Wielki.

Treść statutów Kazimierza Wielkiego, które kodyfikowały obowiązujące przedtem prawo zwyczajowe, powstawała zupełnie inaczej niż obecne ustawy sejmowe. W redakcji poszczególnych artykułów Kazimierz Wielki zastosował:

argumenta a regula, czyli odwołanie się do normy powszechnie akceptowanej jako obowiązującej,
argumenta a loci communes, czyli twierdzenia uznawane powszechnie za prawdziwe,
argumenta a causis, czyli argumenty uzasadniające cel danej regulacji,
argumenta ab antecedentibus, czyli przywołanie doświadczenia.

Redakcja treści statutów odbywała się w czasie debat sejmowych, a powyższe uzasadnienia oparte były na logicznych sylogizmach. Wzmacniało to siłę perswazji i ułatwiało akceptację statutów przez mający je stosować ogół rycerstwa. Dzięki temu, statuty Kazimierza Wielkiego przetrwały stulecia. Odwoływano się do nich przy wszystkich późniejszych kodyfikacjach prawa w dawnej Polsce. Do statutów Kazimierza Wielkiego odwołała się też, 450 lat później, Konstytucja 3 maja, ostatnia wielka ustawa wolnej Rzeczypospolitej.

Porównanie sposobu tworzenia prawa przez sejmy wiślickie i piotrkowskie z XIV wieku do metod stosowanych przez obecne sejmy, uświadamia nam ze zgrozą skalę naszego upadku.

Ruch JOW ma propozycję wyjścia z matni i zatrzymania regresu cywilizacyjnego niszczącego Polskę. Najlepiej tę propozycję opisują dwa warunki konieczne Jerzego Przystawy sformułowane, w artykule pod takim właśnie tytułem, w paryskiej „Kulturze” z listopada 1992 roku. Pierwszy z tych warunków odnosi się do największej wady ustrojowej III Rzeczypospolitej, czyli Jej ordynacji wyborczej:

Jedyną, moim zdaniem, ordynacją wyborczą, stwarzającą szansę odblokowania społeczeństwa i zasadniczej zmiany „sceny politycznej”, byłaby ordynacja wyborcza, którą posługują się zarówno najstarsze (Wielka Brytania), jak i największe demokracje świata (Indie, Kanada, Francja, USA), a więc ordynacja z jednomandatowymi okręgami wyborczymi.

Drugi warunek konieczny Jerzego Przystawy zwraca uwagę na związek między niską jakością polityków i stanem polskiego szkolnictwa:

Zmiana tego stanu rzeczy nie będzie możliwa, o ile Polska nie zainwestuje w kształcenie ludzi samodzielnie myślących, a tym wykształconym ludziom nie stworzy warunków tworzenia w kraju. Dzisiaj Polska jest krajem wymarzonym dla kombinatorów, handlarzy, spekulantów i gangsterów, natomiast cechuje ją systematyczny odpływ, ucieczka najzdolniejszej i najbardziej przedsiębiorczej młodzieży.

Niestety, powyższe słowa są tak samo aktualne teraz, w 2017 roku, jak i wtedy, kiedy były pisane 25 lat temu, w 1992 roku.

About Tomasz J. Kaźmierski

elektronik, nauczyciel akademicki, profesor Uniwersytetu Southampton w Wielkiej Brytanii, rektor Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie w Londynie; współpracownik Ruchu na rzecz JOW od 1994 r.; e-mail: polonus.uk@gmail.com