/Propozycja urzeczywistnienia JOW we wszystkich wyborach

Propozycja urzeczywistnienia JOW we wszystkich wyborach

Uważam, że liczba działaczy Ruchu na rzecz JOW i zwolennicy JOW to istotna grupa Obywateli, którzy mogą zmienić rzeczywistość poprzez czynności prawne ale wybiegające poza obecne działania. 

Wynik dotychczasowych działań zwolenników JOW zależy od innych czyli tych, którzy faktycznie posiadają moc decydowania i stanowienia przepisów prawa.

Dlatego proponuję działania, do których także ja bardzo chętnie dołączę, aby Ruch Obywatelski na rzecz JOW i Stowarzyszenie na rzecz Zmiany Systemu Wyborczego „Jednomandatowe Okręgi Wyborcze” formalnie połączyły swoje starania z politycznie niezależnymi Obywatelami RP, do których ja się zaliczam, w celu zmiany albo co najmniej rozszerzenia dotychczasowych działań na rzecz wprowadzenia JOW we wszystkich wyborach ciał ustawodawczych, poprzez wspólne kandydowanie w wyborach do Sejmu RP pod jedną nazwą ogólnopolską ale na zasadzie politycznej niezależności każdego kandydata.

W mojej opinii zwycięską kampanię wyborczą należy rozpocząć niezwłocznie bez czekania na formalną datę rozpoczęcia kampanii wyborczej, zwłaszcza, że bieżące wydarzenia w Polsce w połączeniu z naszą kampanią informacyjno wyborczą mogą przyczynić się do przedterminowych wyborów, które w mojej ocenie są aż koniecznością.

Publicznie znane fakty dowodzą, że partyjniacy dbają tylko o swoje interesy i dla osiągnięcia ich korzyści potrafią zdradzać i dają się korumpować.

W Polsce totalitaryzm trwa za sprawą przemianowanych PZPR – owców ale wciąż monopartyjniaków i ich popleczników, którzy fałszywie głoszą ich służbę dla wszystkich Obywateli, natomiast w rzeczywistości oni działają na szkodę Narodu Polskiego i każdego bezpartyjnego Obywatela nielegalnie pozbawili politycznych praw.

Partyjniacy w celu uniemożliwienia wyzwolenia się Obywateli i rzeczywistej konkurencji uniemożliwili politycznie niezależne kandydowanie w wyborach lepszym od nich oraz zdolniejszym Obywatelom, którzy będą wprowadzać dobro dla większości a nie tylko dla mniejszości, i takim którzy bez względu na różne poglądy Obywateli w najważniejszych sprawach zagwarantują Obywatelom prawo bezpośredniego decydowania w referendach.

Partyjniaków można uznać za sabotażystów, ponieważ oni nie działają dla dobra większości Narodu Polskiego i uniemożliwiają lepszym od nich bezpartyjnym oraz niezrzeszonym Obywatelom kandydowanie w wyborach ciał ustawodawczych.

Partie i partyjniacy już wystarczająco się skompromitowali dlatego należy niezależnie ale wspólnie kandydować pod jedną nazwą bezpartyjnego ruchu Obywateli, ponieważ takie działanie wymuszają dotychczasowe „przepisy” pomataczone przez partyjniaków. Inaczej nie da się obalić zła, które zawładnęło Polską i Polakami.

Wszystkie dotychczasowe partie i ich partyjniacy bezkarnie łamią prawo, np. podczas głosowania w Sejmie RP bezkarnie ogłaszają partyjne dyscypliny głosowania mimo, że to są dowody nielegalnego zmuszenia posłów do danego zachowania się i to są dowody m.in. nieważności każdej ustawy, które były głosowane z zastosowaniem przymusu dyscypliny partyjnej.

Partyjniacy okłamują Polaków twierdząc publicznie, że Polska jest wolnym i demokratycznym oraz suwerennym państwem.

W Polsce wolnych wyborów jeszcze nie było m.in. dlatego, że Polakowi nie wolno mieć innych poglądów niż partyjne i Polakowi nie wolno osobiście zgłosić do PKW tylko swojej politycznie niezależnej kandydatury w wyborach ciała ustawodawczego oraz wyborcy są pozbawieni informacji o najważniejszych faktach, które mają wpływ na ich decyzje. 

USA to państwo wolne i demokratyczne bo wyborca ma prawo dopisania na karcie do głosowania nazwisko swojego kandydata, który jego przekonał i któremu ufa, mimo, że nazwisko takiego kandydata nie było wydrukowane na kartach do głosowania.

Nawet zgłoszenia kandydata w wyborach prezydenta USA mogą dokonywać sami kandydaci.

A w Polsce my Obywatele nie mamy takich praw wyborczych a możemy i potrzebujemy je mieć.

W Polsce tylko ktoś inny może zgłosić kandydata w wyborach np. prezydenta Polski i dodatkowo musi zebrać 100.000 podpisów poparcia zgłoszenia. Więc każdy taki wybrany jest podstawionym przez kogoś i wyborcy nie mają rzeczywistego prawa wyboru.

Konstytucja RP z 1992 r. stanowiła przepis o karze dla sprawców uprzywilejowania obywateli ze względu na narodowość a w 1993 r. „parlament” w Polsce uchwalił niekonstytucyjną ordynację wyborczą do Sejmu RP, w której kandydaci z mniejszości narodowych w wyborach otrzymali kolosalnie większe prawa wyborcze niż rdzenni Polacy nie mający innej Ojczyzny niż Polska. L. Wałęsa podpisał taką ordynację niezgodną z obowiązującym prawem i ta dyskryminacja Polaków ciągle trwa wskutek oczywistej zdrady partyjniaków. Ale według obowiązujących przepisów prawa tamta ordynacja była nieważną czynnością prawną tak jak następna i tak jak obecny kodeks wyborczy.

Im więcej będzie bezpartyjnych i politycznie niezależnych obywateli we władzach to tym bardziej będzie niemożliwa korupcja, ponieważ korumpujący musiałby namawiać więcej osób i zawsze ktoś z namawianych zapewne zgłosiłby przestępstwo korupcji.

Obecnie wystarczy przekupić niewielką liczbę najważniejszych partyjniaków, którzy wprowadzą partyjną dyscyplinę głosowania i wszystko mogą załatwić temu kto ich skorumpuje.

A jeśli korumpujący to obce państwo lub państwa to zapewne mają takie finansowe możliwościkorupcji, że nie misi być ogłaszana dyscyplina partyjna podczas głosowania, ponieważ wystarczy skorumpować tylko koalicyjnych partyjniaków.

 

jankondej@wp.pl

Tagi:
846 wyświetlen