4435 nowych osób zarejestrowanych na stronie ruchJOW.pl i ponad 20 tysięcy złotych wpłat. To tylko efekt jednego tygodnia przygotowań przed kampanią referendalną ruchu skupionego wokół Pawła Kukiza. Serwis ruchJOW wystartował w drugiej połowie maja i dla Pawła Kukiza ma stanowić zaplecze organizacyjne całej kampanii. Od startu zarejestrowało się na nim ponad 27 tysięcy osób, a łączna kwota wpłat to 80 tysięcy złotych. Organizatorzy chwalą się też poparciem 65 środowisk samorządowych.

Czytaj dalej: „Prawie 4,5 tysiąca zgłoszeń i 20 tysięcy zł. wpłat w tydzień. Ruch JOW buduje zaplecze przed kampanią” na portalu 300polityka.pl 2.06.2015

Dyskusja - 8 Komentarzy
  1. bisnetus

    06. Cze 2015,  godz. 09:59

    Te całe listy partyjne są piekielną korumpującą patologiom i jestem nieco sceptyczny co do idei wchodzenia do tego bagna zarówno przez Ruch JOW jak i Kukiza.

    Wchodząc na listy Stowarzyszenie JOW „traci swoją cnotę” jako Ruch ponadpolityczny i zaprzecza jednej z głównych zasad ruchu. Wcale nie mówię, że ta zasada jest święta i za wszelką cenę utrzymywana, bo samym apelowaniem się nie wszystko zdziała i czasem trzeba się czynnie angażować. Niemniej jednak trzeba być świadomym niebezpieczeństw i kosztów. A kosztem może być totalna kompromitacja i upartyjnienie ruchu i to w upartyjnienie z całym „wdziękiem” tej całej mafiokracji.

    Jest też pytanie, że Ruch JOW ma wystarczająco dużo ludzi ze stażem i kontem składek by wypełnić listy w całości lub choćby samych „jedynek”.

    To wszystko nie najlepiej wygląda i wynika to głównie z patologicznego systemu. Z jednej strony ludzie na listach muszą być sprawdzeni, nieprzypadkowi, z drugiej strony nie ma czasu, struktur, narzędzi na sprawdzanie kandydatów. Kukiz już mówi, że sam będzie ustalał skład swoich list. Niezależnie od intencji to już cholernie paskudnie wygląda, bo wygląda na kolejną „klikę kolesi” na kolejnych prywatnych listach, kolejnego „Pana i wodza”. Masę ludzi to od Ruchu odrzuci, mnie zresztą też.

    Nie wiem jak Kukiz z tego potrzasku wyjdzie i czy znajdzie jakieś logiczne rozwiązanie.

    Ja już tutaj wspominałem o tym, że referendum i pewien entuzjazm i energia powinna być bardziej wykorzystana do oddolnej samoorganizacji obywateli. Jedyną wiarygodną gwarancją zmiany systemu jest istnienie oddolnej, szerokiej, demokratycznej i obywatelskiej organizacji, niekoniecznie o cechach partyjnej armii lecz luźniej flaszowej sieci. Stąd moja idea przystępowania do wyborów tylko pod warunkiem zgromadzenia 100.000 zarejestrowanych wolontariuszy i członków wybierających swoich kandydatów oddolnie i autonomicznie (to znaczy w każdym sejmowym lub wirtualnym jednomandatowym okręgu wyborczym). W praktyce, bez zaistnienia cudów, oznacza to rezygnację Ruchu z udziału w tegorocznych wyborach parlamentarnych, bo w 2 miesiące tego załatwić się raczej nie da. Ale taki Ruch oddolny byłby dopiero realną i nową wartością. Wątpię aby taką wartością była kolejna wyalienowana grupka przedstawicieli w Sejmie, która w zasadzie nic nie może, nikogo nie reprezentuje i której nikt nie kontroluje. Która będzie trupą pajaców w reżimowej telewizji tańczącą chocholi taniec w rytm ubeckich mediów.

    Odpowiedz

    • Jan Sadowski

      06. Cze 2015,  godz. 12:21

      @bisnetus
      (Niestety) musze sie zgodzic niemalze w zupelnosci. Prawdopodobnie zawiazana zostanie koalicja anty JOW na rzecz mieszanego partiokratycznego JOW: PO+PIS+Petru+Duda. Mieszany system kompromituje idee bo pozwala przetrwac wladcom list tworzac oligarchizacje systemu taka jaka powstala we Wloszech. Inicjatywa Kukiza nawet jak zdobedzie 25 procent nie bedzie miala zadnego koalicjanta w sprawie 460 jednomandatowych okregow. Tym samym stanie sie ‚odizolowana grupka’ tanczaca chocholi taniec… przez 4 lata!
      Patrzac w historie, w Europie tylko i wylacznie przyklad Francji pokazuje sukces wprowadzenia pelnego JOW po okresie krolowania ‚list partyjnych’. Ale de Gaulle dysponowal silna instytucja referendum ktore zarzadzil ‚od gornie’ – tylko dlatego sie to udalo. W tej chwili nie ma takiej instytucji w Polsce. W dodatku, nie mamy generala de Gaulle’a ale prawnika i partiokratycznego Dude, z zabetonowana lojalnoscia wobec swojego umilowanego mocodawcy Kaczynskiego, ktorego jest dluznikiem!!!

      Po wprowadzeniu JOW we Francji de Gaulle doprowadzil do rzeczy nieslychanej: zmusil proporcjonalny parlament do podania sie do dymisji. Przy koalcji PO+PIS+Petru+Duda z pewnoscia nie uda sie w Polsce rozwiac sejmu.

      Moim zdaniem trzeba wiec najpierw zmienic prawo referendalne tak by referendum wymagalo jak najmniejszej liczby podpisow i bylo zawsze wiazace (w 10 mln Szwajcarii potrzeba 50 lub 100tys. w zaleznosci od tego kto zglasza- zwiazek zawodowy czy grupa obywateli- wiec w Polsce mogloby to byc 300-400tys.), nastepnie zebrac podpisy pod konkretnym pytaniem referendalnym (Czy jestes za wprowadzeniem 460 jendomandatowych okregow w wyborach do Sejmu w jednej turze, zwykla wiekszoscia glosow z rownym dla wszysktich prawem i swoboda kandydowania? ), i po sukcesie tej inicjatywy nalezaloby rozwiazac sejm.

      Jezeli do tego nie dojdzie bo powstanie inicjatywa przeciwko swobodnemu referendum (PO+Petru+PIS) grupa Pawla Kukiza znajdzie sie w wielkiej pulapce.

      Odpowiedz

    • Sławek

      26. Cze 2015,  godz. 13:23

      Panie Pawle,
      ma Pan wielki dylemat przy tworzeniu list wyborczych!
      Jak ustrzec się fałszywych sympatyków?
      W jaki sposób wyeliminować osoby z przeszłością partyjną w starych układach?
      Jak nie dopuścić aby wybrańcami byli ludźmi tylko do „koryta”?
      Co zrobić z osobami, które myślą aby wykorzystać sytuację popularności i przykleić się do Pana?
      Rozumiem, że Pana celem jest aby w Polsce było w końcu normalnie.
      Dlatego proponuje szybko wszystkich wyprowadzić z błędnego myślenia i mających nadzieję, że dzięki temu, że są Pana sympatykami to dostaną coś po znajomości, że będą zasiadać na stanowiskach.

      Z poważaniem,
      Sławek

      Odpowiedz

  2. Jan Sadowski

    05. Cze 2015,  godz. 23:06

    PS. I jeszcze jedno; To bylaby z pewnoscia przewaga i cecha konkurencyjna Ruchu – w ten sposob Ruch bylby jedynym ugrupowaniem z przejrzysta metoda wpisu na liste. Z pewnoscia informacja o takiej zasadzie bylaby bardziej do zaakceptowania dla przecietnego obywatela niz konszachty partyjniakow.

    Odpowiedz

  3. Jan Sadowski

    05. Cze 2015,  godz. 22:49

    Powiem jeszcze jedno w tym kontekscie. Uwazam ze numer na ‚listach’ powinien byc wyznaczany na podstawie czasu ktory uplynal od wpisu czlonkowskiego do Stowarzyszenia JOW oraz wplat dokonanych na rzecz dzialalnosci ruchu – to bylaby najjasniejsza i najprostsza forma selekcji.
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich woJOWnikow, sam jako nieformalny woJOWnik obserwator.

    Odpowiedz

  4. Jan Sadowski

    05. Cze 2015,  godz. 22:06

    A ja uwazam ze na ‚listach’ powinno byc jak najwiecej osob ze stowarzyszenia JOW – przede wszystkim tych o najwyzszym stazu. Tylko ta grupa jest w stanie nie zdradzic postulatu 460 jednomandatowych okregow. Pamietajmy ze sam prof. Przystawa byl przeciwnikiem wprowadzenia sil politycznych do Sejmu bo uwazal ze osoby zaangazowane w to przedsiewziecie szybko przeszlyby na druga strone barykady i zdradzily by pomysl 460 JOW na rzecz ulomnej i partiokratycznej metody mieszanej. Prof. Przystawa wypowiadal sie na ten temat na forum Ruchu JOW.

    Odpowiedz

  5. Steadygoing

    05. Cze 2015,  godz. 19:45

    Rozsądne. Czystość ruchu o czystych intencjach.

    Odpowiedz

  6. Sławek

    05. Cze 2015,  godz. 13:00

    Witam serdecznie.
    Popieram inicjatywę Pana Pawła Kukiza.
    Zgadzam się w 100% z poglądami Pana Pawła.
    Mam tylko jedną prośbę/radę.
    Aby jednym kryterium udziału, przynależności czy członkostwie w Pana ruchu i partii było to, że nie byli wcześniej w innej partii (żadnej).
    Aby byli to ludzie czyści politycznie. Aby nie były to chorągiewki, które jak zawiało z dobrego kierunku to pchają się do koryta. Aby były to osoby, które chcą zrobić porządek w naszym kraju i dążą do tego aby w końcu było normalnie.

    Pozdrawiam serdecznie,
    SD

    Odpowiedz

Skomentuj