Było to spotkanie kilkuset ludzi czynu, gotowych poświęcić swój czas i pieniądze dla naprawy Rzeczypospolitej. Organizatorzy na początek dopuścili do głosu 100 przyjezdnych, dając im po minucie na przedstawienie swych stowarzyszeń i zamierzeń.

 

To był dynamit – okazało się, że dobrze wykorzystana minuta, to znakomita forma autoprezentacji, bo wcale nie trzeba mówić wszystkiego. Mądrej głowie dość dwie słowie. Ukazała się szeroka galeria dramatów obywatelskich  i defektów ustroju państwa. Mam nadzieje, że Organizatorzy – KK ZZ ”S” z przewodniczącym p. Dudą na czele, J. Sanocki, P. Kukiz – zadbają o edycję materiałów spotkania, zawierających nie tylko streszczenia wystąpień, ale także dane kontaktowe uczestników. Na zakończenie pojawił się zresztą apel o pisemne opracowanie przez uczestników ich postulatów i żądań ustrojowych.

 

Przeważały postulaty naprawy państwa przez odzyskanie przez obywateli prawa do kandydowania w wyborach do Sejmu typu JOW i prawa do referendum, oraz postulaty naprawy sądów i prokuratury. Podawano liczne przykłady dramatycznych nadużyć w tej ostatniej sferze.

 

P. Duda lansował strategię, że trzeba przede wszystkim wprowadzić do Konstytucji RP zasadę obligatoryjności referendum na żądanie dostatecznie licznej grupy obywateli, czyli wyprowadzenie decyzji o zorganizowanie referendum spod gestii Sejmu; dalsze postulaty można będzie potem rozstrzygać na drodze kolejnych referendów.  Propozycja zmiany odpowiedniego  artykułu Konstytucji  na drodze prezydenckiej inicjatywy ustawodawczej znalazła się jawnie w przesłaniu do Prezydenta RP. Inne postulaty, w tym JOW, znalazły się tam jedynie w formie zestawu spraw na przyszłość. Nie było głosowania nad wagą i kolejnością postulatów tego spotkania.

 

Ten bieg spraw był dla nas, uczestników z Ruchu JOW, trudny do zaoponowania, ponieważ w każdym razie tylko inicjatywa ustrojowa  ze strony "Solidarności" może nadać sprawom bieg. Przewodniczący P. Duda zdecydowanie optował za naciskiem na tę jedną sprawę – referendum, a P. Kukiz przyjął tę strategię.

 

Niemniej, w finalnym spisie dezyderatów tematycznych spotkania Janusz Sanocki zdołał umieścić również postulat JOW.

 

Droga do JOW przez referendum może być tylko długa. Wyrażam tu opinię, że nadal konieczna jest twarda inicjatywa , aktywność i nacisk Ruchu JOW, bez oglądania się na  reakcję Prezydenta RP wobec postulatu obligatoryjności referendum obywatelskiego.

 

 

About Andrzej Czachor

fizyk, prof. dr hab. w NCFJ w Świerku, publicysta; od 1995 roku uczestnik Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.