Środowe, 7 grudnia 2016, głosowanie w Westminsterze w sprawie Brexitu, to kolejny przykład działania JOW. W JOW posłowie boją się wyborców, bo – dzięki jednomandatowym okręgom wyborczym – w następnych wyborach wyborcy rozliczą każdego z nich indywidualnie.

Liderzy partyjni nie mogą na to wywrzeć żadnego wpływu. Najlepiej oddaje tę cechę brytyjskiego systemu wyborczego komentarz George’a Parkera w „Financial Times”. Parker pisze, że nawet posłowie Partii Pracy głosowali za Brexitem, bo boją się wejść wyborcom w drogę.

Źródło: George Parker – Parliament endorses Brexit: what does the vote mean?, „Financial Times”, 8.12.2016

About Tomasz J. Kaźmierski

elektronik, nauczyciel akademicki, profesor Uniwersytetu Southampton w Wielkiej Brytanii, współpracownik Ruchu na rzecz JOW od 1994 r.; e-mail: polonus.uk@gmail.com

Dyskusja - 3 Komentarzy
  1. Jake

    13. Gru 2016,  godz. 14:08

    Ci co glosowali przeciw to w wiekszosci SNP, Scottish National Party, szkoci ktorzy glosowali przeciw Brexit w referendum.

    Odpowiedz

  2. Bacz

    13. Gru 2016,  godz. 11:04

    Wyborcy brytyjscy zaglosowali za Brexitem głównie z tego powodu że UE jest niedemokratyczna, władza w UE pochodzi z odgórnych nominacji mafij politycznych a nie z oddolnych awansów w demokratycznych wyborach, wyborcy nie mają nad wladzami UE żadnej kontroli, to zdemoralizowana arystokracja, która zagarnia ogromne publiczne pieniądze za swoje marnotrawne, skorumpowane rządzenie.

    Odpowiedz

  3. Krzysztof Kowalczyk

    12. Gru 2016,  godz. 16:55

    Zgodnie z wolą narodu brytyjskiego wyrażoną w referendum brytyjski parlament podjął uchwałę dot. wyjścia z Unii Europejskiej i stosunkiem głosów 461:89 zdecydował o rozpoczęciu procedury Brexitu pod koniec marca 2017 r. Obstawiałem, że tak będzie – w końcu brytyjscy posłowie są wybierani w JOW-ach. Tymczasem wielu pismaków piszących do polskojęzycznych gazet o pełnym kapitale niemieckim twierdziło, że większość Izby Gmin może być przeciw decyzji własnego narodu wyrażonej w referendum. W rzeczywistości pod wpływem referendalnego zwycięstwa zwolenników Brexitu, za Brexitem opowiedzieli się nawet dotychczasowi agitatorzy pozostania w Unii Europejskiej. Premier Theresa May nie brała udziału w głosowaniu z powodu wizyty zagranicznej, ale wcześniej wypowiadała się już, że w związku z decyzją w referendum trzeba przygotować Wielką Brytanię do wyjścia z UE, o czym pisał 6 X 2016 prof. Tomasz J. Kaźmierski :http://jow.pl/jow-y-uratuja-brytanie-przed-ceta/

    Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.