9 czerwca 2013 umarł Mariusz Wis. Wybitny uczestnik Ruchu Obywatelskiego Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. Założyciel i prezes Fundacji im. J. Madisona Centrum Rozwoju Demokracji JOW. Odszedł człowiek czynu, jakże potrzebny polskiej demokracji. Człowiek o wielkim uroku osobistym, nasz Przyjaciel.

 

Jakieś 13 lat temu pojawił się w warszawskim środowisku Ruchu Obywatelskiego JOW przystojny geolog żyjący z kupiectwa, uśmiechnięty, ale w debatach zadziorny. Chciał działać na rzecz postulatu fundamentalnego Ruchu. Od początku nastawiony był na konkretną akcję. Wkrótce okazało się, że to urodzony wzmacniacz, meteor energii. Każda inicjatywa, w której uczestniczył, nabierała prędko rozmachu, który przekraczał pierwotny zamysł inicjatora. Czy to były ulotki imprezy masowej w rodzaju Marszu JOW, czy jakość transparentu o referendum za/przeciw JOW w Wielkiej Brytanii, czy edycja tekstu na konferencję lub seminarium JOW, czy kontakt z ludźmi podczas pikiet informacyjnych na Placu Zamkowym.

 

Mariusz szybko nabierał ogólnej wiedzy o ordynacjach wyborczych w Polsce i innych krajach. W latach 2003 – 2006 współpracowaliśmy w organizowaniu Seminarium Parlamentarnego i Konferencji JOW w Sali Kolumnowej Sejmu.

 

Około 2005 roku zaczął komentować problemy ordynacji wyborczej i inne w prasie i na ekranie. Pomagałem(AC) mu trochę w dwóch pierwszych artykułach, ale wkrótce uzyskał niezależną pozycję i styl. Od tej pory opublikował ponad 60 replik i artykułów, w "Rzeczpospolitej", na internetowych blogach i w wielu pismach lokalnych. Pisał coraz bardziej od siebie, żywo i zaczepnie, chętnie wprowadzając żartobliwe metafory i porzekadła – autentyczny talent publicystyczny, połączony z narastającym zaangażowaniem patriotycznym. Ten język sprawiał, że na publicznych dyskusjach wręcz oczekiwano na wystąpienia Mariusza Wisa. Szukał też od lat kontaktów z młodzieżą, bo geriatria nie wprowadzi JOW. Niedawna Debata Oksfordzka na temat wad i zalet JOW na Wydziale Prawa UW była uwieńczeniem tych inicjatyw.

 

Działając w ramach Ruchu Obywatelskiego JOW założonego przez Jerzego Przystawę, Mariusz Wis skrytykował kiedyś fakt, że nie istniała żadna struktura prawna, pozwalająca uzyskiwać na korzyść Ruchu pieniądze z 1% odpisu podatkowego. Z drugiej strony interesowały go dzieje demokracji amerykańskie, a zwłaszcza dzieła J. Madisona, zwanego ojcem konstytucji amerykańskiej. Refleksje te doprowadziły go do zorganizowania i zarejestrowania (22 kwietnia 2004 r.), jako organizacji pożytku publicznego, Fundacji im. J. Madisona – Centrum Rozwoju Demokracji – JOW. Mam zaszczyt być jednym z Fundatorów Fundacji (AC). Jako prezes Mariusz Wis podzielał pogląd, że jest to gospodarstwo pomocnicze Ruchu JOW. Z czasem Fundacja odegrała także samodzielną rolę.

 

W 2005 r. Platforma Obywatelska zaproponowała mu kandydowanie na radnego dzielnicy Wola w Warszawie. Mówiłem o tym (AC) podczas Debaty zorganizowanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich śp. dra Janusza Kochanowskiego 19 maja 2009:
Obecny tu Mariusz Wis, radny warszawski, na własnej osobie przeprowadził dowód zasadniczej niegodziwości systemu PROP. Zgodził się kandydować w wyborach samorządowych pod warunkiem, że jego nazwisko będzie na pierwszym miejscu na liście. Po drugie – w okręgu wyborczym poza swoim miejscem zamieszkania i pracy. Po trzecie – bez prowadzenia jakiejkolwiek akcji wyborczej. Wszedł do Rady. Wystarczyło pierwsze miejsce na liście.

 

Był to prawdziwy experimentum crucis, dowód rozstrzygający tezy o zasadniczej niegodziwości ordynacji partyjnej do Sejmu, zwanej proporcjonalną. Bez wątpienia tym epizodem wyborczym bez precedensu nasz Przyjaciel zajmie poczesne miejsce w historii nauk politycznych.  Ale jest po temu jeszcze inna, ważniejsza przyczyna.

 

Ruch JOW opracował w latach 1999 – 2005 dwie wersje projektu ordynacji wyborczej typu JOW do Sejmu, o strukturze formalnej zgodnej z dotychczasową ordynacją daną w ustawie sejmowej z 28 maja 1993. Było to działanie wyprzedzające Ruchu, w oczekiwaniu na korzystną dla JOW sytuację polityczną w Polsce – aby mieć wtedy gotowy projekt zmiany ordynacji wyborczej. W 2011 roku powstała jednak nowa ustawa sejmowa o nazwie Kodeks Wyborczy, mająca zupełnie inną strukturę – Kodeks obejmuje wszystkie rodzaje wyborów w Polsce. Wcześniejsze projekty przestały pasować do nowej sytuacji. Mariusz Wis, Paweł Kawarski i AC opracowali więc, jako dokument Fundacji im. J. Madisona, projekt ustawy zmieniającej w Kodeksie Wyborczym wybory do Sejmu na jednomandatowe – jeden okręg, jedna tura, jeden poseł. Nadal brakowało jednak mapy podziału Polski na 460 okręgów wyborczych, zgodnie z konstytucyjną liczbą posłów.

 

Gdy Paweł Kukiz zapoczątkował ruch Zmieleni.pl, 15 września 2012 ponad 100 osób spotkało się w kawiarni "Konstytucja" na Placu Konstytucji. I wtedy Mariusz zaprosił Zmielonych do współpracy nad opracowaniem mapy podziału. Pomysł zainteresował wiele osób. Mariusz opracował ujednolicone reguły podziału na okręgi, z zachowaniem granic obwodów i województw. Wkrótce zdalnie kierował grupą kilkunastu osób pracujących nad podziałem województw na jednomandatowe okręgi. Skład tej grupy Autorów zmieniał się w czasie, niektórzy rezygnowali, pojawiali się inni. Koordynacja projektu, prowadzona na drodze e-mail i spotkań, wymagała wysiłku i wiary w sukces. Obecnie projekt podziału jest niemal zakończony – tylko w 3 województwach występują opóźnienia.

 

Całość to praca tytaniczna, a jednocześnie całkowicie obywatelska, ochotnicza, za darmo, być może bez precedensu w najnowszej historii Polski. Jest to praca grupy wspaniałych Autorów wymienionych w tekście, ale niewątpliwie można o niej mówić krótko – projekt Mariusza Wisa. Wiemy, że przyda się Polsce.

 

Mimo swych 62 lat wyglądał i czuł się młodo, czarował wręcz wesołością i żartobliwym sarkazmem, zadziwiał energią. I tak sprawdziło się odwieczne twierdzenie – wybrańcy bogów umierają młodo. Współczujemy Jego żonie Danucie i Ich synowi. Doprowadzimy do końca pracę podjętą przez naszego Przyjaciela. 



Andrzej Czachor
Paweł Kawarski
Remigiusz Zarzycki

 

 


About Andrzej Czachor

fizyk, prof. dr hab. w NCFJ w Świerku, publicysta; od 1995 roku uczestnik Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych

Dyskusja - 2 Komentarzy
  1. hajka

    11. maja 2015,  godz. 19:40

    Może teraz jest ten odpowiedni moment. Działajmy. Brawo Paweł Kukiz. Czesć Pamięci śp. Mariusza Wisa

    Odpowiedz

  2. Grzegorz Osowski

    12. Cze 2013,  godz. 10:27

    ,,.. wybrańcy bogów umierają młodo.(…) Doprowadzimy do końca pracę podjętą przez naszego Przyjaciela. ”
    Wierzę że tak będzie ! RIP (*)
    Grzegorz Osowski

    Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.