Muzyk rockowy z talentów, obywatelski społecznik z pasji, a polityk, jak sam twierdzi, z przymusu, Paweł Kukiz ogłosił kilka dni temu swoją decyzję o kandydowaniu w majowych wyborach na prezydenta Polski.

Jego program wyborczy jest dla szarego obywatela dość zaskakujący, a składa się z jednego tylko postulatu – zmiany ordynacji wyborczej do Sejmu i wprowadzenia 460 jednomandatowych okręgów wyborczych. Jako prezydent ma zamiar doprowadzić do ogólnopolskiego referendum w tej sprawie, które zmusi Sejm do takiej właśnie zmiany.

Ten jednopunktowy program jest przede wszystkim skrajnie realistyczny. W przeciwieństwie do obecnej i przyszłej kaskady niemożliwych do spełnienia obietnic wyborczych partyjnych kandydatów PO, PiS, PSL, SLD i reszty, ten akurat postulat przyszły prezydent może zrealizować i ma na to środki polityczne i finansowe oraz narzędzia prawne. Może ogłosić referendum ogólnokrajowe w tej sprawie i ma szanse przy politycznej mobilizacji opinii publicznej wymusić na nie zgodę Senatu. Jeśli w referendum weźmie udział ponad połowa uprawnionych Polaków, a większość z nich poprze postulat prezydencki, Sejm będzie musiał z mocy prawa zmienić ordynację wyborczą i wprowadzić 460 jednomandatowych okręgów wyborczych.

Ten jednopunktowy program jest nade wszystko skrajnie antysystemowy i skrajnie republikański. W wypadku wprowadzenia tego postulatu w życie zmieni się w Polsce ustrój polityczny czyli system władzy politycznej. Władzę utracą oligarchiczne elity polityczne, a obecne partie polityczne i cała klasa polityczna wylecą na śmietnik historii. Tak jak we Włoszech po dużo mniej nawet radykalnej zmianie ordynacji wyborczej w 1993 roku. Władzę polityczną utracą obecne media i ich władcy oraz nadzorcy z kraju i z zagranicy, gdyż system medialny przestanie być częścią systemu politycznego. I będzie można rozpocząć pozytywną selekcję nowych elit politycznych, gdyż obywatele odzyskają swoje bierne prawo wyborcze mogąc bezpośrednio kandydować do Sejmu. I to w małych okręgach wyborczych, gdzie nie potrzeba na kampanię wielkich pieniędzy i mass mediów. Rozpocznie się proces odzyskiwania niepodległości wewnętrznej przez polskie społeczeństwo narodowe dzięki temu, że obywatele będą mogli wybierać własnych przedstawicieli do Sejmu.

Ten jednopunktowy program jest równocześnie skrajnie propaństwowy. Pozytywna selekcja nowych elit politycznych umożliwi radykalną likwidację nędzy intelektualnej, ideowej i moralnej obecnych elit władzy. Otworzy zablokowane kanały awansu dla kompetencji, patriotyzmu i odpowiedzialności za los i stan państwa. Tylko kompetentne, patriotyczne i odpowiedzialne elity polityczne mogą rozpocząć proces rekonstrukcji aparatów polskiego państwa i jego administracji.

I dlatego ten jednopunktowy program jest programem męża stanu. Jest programem polskiej racji stanu. Tak jak prezydent Francji generał de Gaulle rozpoczął w 1957 roku rekonstrukcję państwa francuskiego od zmiany ordynacji wyborczej i wprowadzanie jednomandatowych okręgów wyborczych, tak rekonstrukcję naszej teoretycznej już ponoć tylko państwowości, można będzie rozpocząć dopiero od tego samego.

Czy muzyk rockowy Paweł Kukiz zostanie mężem stanu? Tego nie wiem. Przede wszystkim musi w tym postulacie nie dać się złamać. Ten postulat jest śmiertelnie groźny dla beneficjentów III RP, więc jest tylko kwestią czasu, aby zaczęły się naciski na jego rozmydlenie. – Panie Kukiz, może nie od razu 460 jednomandatowych okręgów, tylko powiedzmy 230? No, niech będzie nawet 360, a w zamian poprzemy Pana. Panie Kukiz, po co od razu tak radykalnie? Przestraszy Pan wyborców! – itp., itd. Poza tym muzyk rockowy Kukiz musi zebrać 100 tys. podpisów oraz kilka milionów złotych, dla przeprowadzenia skutecznej kampanii. A te pieniądze może dostać tylko od zwykłych obywateli, jeśli chce być niezależny. Polacy zaś nie mają w zwyczaju finansować polityków. Będzie trudno zebrać nie tylko 100 tys. podpisów, ale przede wszystkim pieniądze.

Jeśli muzyk rockowy Paweł Kukiz nie da się złamać i rozpocznie zbierać podpisy i pieniądze, to ja szary obywatel Wojciech Błasiak zdobędę co najmniej 20 podpisów poparcia jego kandydatury i wpłacę co najmniej 20 zł na jego konto wyborcze. I będę namawiał do tego również innych. Sam bowiem fakt, wprowadzenia do debaty politycznej tego ustrojowego postulatu politycznego, zasługuje na poważne obywatelskie wsparcie.

11 lutego 2015

About Wojciech Błasiak

ekonomista i socjolog, dr nauk społecznych, niezależny naukowiec i publicysta, działacz Ruchu Obywatelskiego na rzecz JOW

Dyskusja - 11 Komentarzy
  1. VIOLA

    07. maja 2015,  godz. 13:40

    dobry pomysł z tym zmniejszeniem liczby posłów o połowę

    Odpowiedz

  2. alek

    03. maja 2015,  godz. 23:24

    I RP byla rzadzona przez poslow delegowanych przez sejmiki (dawne okregi wyborcze?) ktorym wyborcy wreczali instrukcje jak trzeba glosowac w poszcegolnych sprawach. Gdy posel zlamal instrukcje majaca moc umowy prawnej – byl wzywany na dywanik i mogl stracic stolek, a wyborcy wybrac na jego miejsce kogos bardziej lojalnego. Moze tak przywrocic ta zasade?
    Tak w ogole to Szwajcaria i USA zrzynaly z I RP jesli idzie o system polityczny, Szwajcaria podczas Wiosny Ludow pelna byla polskich emigrantow co to za nasza i wasza…, a USA zkladali ludzie ktorzy znali dziela Braci Polskich

    Odpowiedz

  3. luki

    18. Mar 2015,  godz. 07:50

    mirad nie rozumie chyba tekstu. A tak w ogóle ja dochodzę z czasem do wniosku że tylko demokracja bezpośrednia to prawdziwa demokracja. Jak w Szwajcarii. Co prawda obywatele czasem błądzą i dają się omamić socjotechnice ale przynajmniej są odporni na korupcję i wpływ wrogich służb.

    Odpowiedz

  4. Jerzy Gieysztor

    13. Lut 2015,  godz. 20:30

    W Warszawie od dnia 10.02.2015 na tzw.”patelni” przy Metro Centrum w godz.14:00 -17:00 do dnia 24.03.2015 będzie trwała publiczna zbiórka podpisów pod kandydaturą Pawła Kukiza. Podpisy poparcia można też zbierać samodzielnie, wystarczy kliknąć http://kukiz.org/. Stały punkt zbiórki podpisów istnieje w mazowieckiej siedzibie Związku Zawodowego Solidarność 80 przy ul.Piękna 22 w godz. 9:00-16:00.Tam również można przynosić wypełnione listy,oraz pobierać formularze podpisów.

    Odpowiedz

  5. wojciech błasiak

    12. Lut 2015,  godz. 13:42

    Mirad
    Może coś konkretnego, bo nic a nic nie rozumiem. Liczba okręgów jest kluczowa, gdyż inaczej będzie to system mieszany, który źle się skończył dla Włochów. Proszę cos najpierw poczytać, a potem obśmiewać i drwić. Choć to teraz nagminne.
    Wojciech B

    Odpowiedz

  6. mirad

    12. Lut 2015,  godz. 08:40

    Pan B. już błądzi i mąci. Widzi radykalizm w 460 okręgach? Dobrze, niech będzie 459. Teraz ok? To uwielbienie samego siebie pod hasłem „a ja wiem lepiej” zawsze musi gdzieś się pojawić. Jest to wkurzające gdy ktoś ma swoje ” a ja mam lepszą propozycję” wobec dwudziestoletniego ruchu grupy intelektualistów /i nie tylko/ z wypracowanymi ideami. Panie B. może zróbmy tak, że na razie 460, a jak je wprowadzimy to zaproponuje Pan swój pomysł narodowi i nich on zdecyduje. OK?

    Odpowiedz

  7. Lech

    12. Lut 2015,  godz. 07:57

    Nawet start tego kandydata niesie nadzieję! Dzięki publicznym debatom z kandydatami na prezydenta będzie można za pośrednictwem niemal wszystkich mediów przedstawić postulat JOW i ukazać prawdę- że nie żyjemy w państwie demokratycznym. Dlatego właśnie apel o pomoc w zbieraniu podpisów za jego kandydaturą kieruję nie tylko do jego zwolenników, ale także tych wszystkich, którzy chcą zobaczyć jak politycy odpowiedzą na trudne i niewygodne pytania dotyczące przecież nas wszystkich.

    Odpowiedz

  8. Grzegorz Osowski

    11. Lut 2015,  godz. 23:20

    Paweł Kukiz startuje dla nas !

    Cytuję Pawła Kukiza ,, Prawdziwe, a nie kosmetyczne, zmiany zaczną się od wprowadzenia 460 jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu. Jeden poseł w jednym okręgu to początek odpowiedzialności w polityce. ”

    Wprowadzenie JOW oznaczać będzie rozliczanie KAŻDEGO posła przez SWOICH wyborców.

    WIEM że Paweł Kukiz nie startuje dla siebie ale dla nas, przeciętnych obywateli. Startuje po to abyśmy mogli SWOBODNIE wybrać SWOICH REPREZENTANTÓW, aby każdy, także bezpartyjny, obywatel mógł skorzystać z biernego prawa wyborczego, aby mógł zgłosić swoją kandydaturę.
    Startuje bo chce wywalczyć nam , naszym dzieciom i swoim dzieciom prawdziwą wolność i suwerenną władzę nad naszym państwem; Nad naszym państwem które obecnie jest bezwolnym łupem klik złodziei i oszustów dumnych z tego że budują najdroższe autostrady i stadiony na świecie.

    Już dziś zaczynają się w politycznych klikach kłótnie o to kto będzie JEDYNKĄ na liście wyborczej. Myślę że premier KOPACZ jest w stanie, używając druku listy wyborczej do Sejmu, przekonać każdego posła koalicji do głosowania za uhonorowaniem pierwszego z brzegu konia tytułem Największego Bohatera IIIRP tak jak to zrobiła ostatnio przy głosowaniu nad ratyfikacją konwencji o ,,przemocy”.

    Odpowiedz

  9. Piotr

    11. Lut 2015,  godz. 23:18

    A może ten sejm zmniejszyć o połowę chociaż…

    Odpowiedz

  10. Grzegorz Osowski

    11. Lut 2015,  godz. 23:14

    Uważam że instytucja referendum obywatelskiego jest równie ważna jak JOW, a to dlatego że tylko ona jest w stanie ZAGWARANTOWAĆ obywatelom rządy w państwie sprawowane zgodnie z ich wolą. Tym samym jest to GWARANCJA trwałości ordynacji większościowej JOW w ustroju państwa .
    Czyż nie jest tak że nie jesteśmy w stanie doprowadzić do ustanowienia ordynacji JOW dlatego, że obywatele (czyli między innymi my-Ruch JOW) nie mają prawa skutecznie domagać się rozpisania referendum???

    Odpowiedz

  11. Pawel Kawarski

    11. Lut 2015,  godz. 12:30

    te naciski już chyba się zaczęły i co gorsza chyba są skuteczne, skoro ze strony kandydata wyparowała liczba 460

    Odpowiedz

Skomentuj