Zrzeszenie Prawników Polskich o/Warszawa założyciel Europejskiej Wyższej Szkoły Prawa i Administracji zaprasza na konferencję naukową organizowaną przez Europejską Wyższą Szkołę Prawa i Administracji we współpracy z Instytutem Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk pt.:

„JEDNOMANDATOWE OKRĘGI WYBORCZE – CZY POTRZEBNA JEST ZMIANA ORDYNACJI WYBORCZEJ DO SEJMU?”

Termin i miejsce: Konferencja odbędzie się 16 czerwca 2015 r. w godz. od 14.00 do 18.00 w Pałacu Staszica (Warszawa, ul. Nowy Świat 72) w sali im. Marii Curie-Skłodowskiej.

Prelegenci konferencji:
prof. dr hab. Anna Sobaczewska (INP PAN) przedstawi referat pt. „Polskie doświadczenie okręgów mandatowych”
prof. dr hab. Jerzy Wiatr (Rektor Honorowy EWSPA) przedstawi referat pt. „Francuski i niemiecki wariant okręgów jednomandatowych”
dr Artur Kasza (EWSPA) przedstawi referat pt. „Anglosaski model ordynacji większościowej w okręgach jednomandatowych”
dr Michał Kowalski (EWSPA) przedstawi referat pt. „Konstytucyjne aspekty wprowadzenia okręgów jednomandatowych”

Komentatorami konferencji będą:
prof. dr hab. Jacek Racibowski (UW)
prof. dr hab. Roman Wieruszewski (EWSPA i INP PAN)

Zgłoszenia prosimy kierować na adres sekretariat@zpp.warszawa.pl podając imię i nazwisko.

Źródło: http://www.zpp.warszawa.pl/konferencja-jednoosobowe-okregi-wyborcze-czy-potrzebna-jest-zmiana-ordynacji-wyborczej-do-sejmu/

Dyskusja - 4 Komentarzy
  1. Grzegorz Osowski

    16. Cze 2015,  godz. 22:44

    Ordynacja mieszana jest najwyraźniej po to aby ,,wysokopartyjni” wyborów ,,przegrać” nie mogli.

    Odpowiedz

  2. Grzegorz Osowski

    16. Cze 2015,  godz. 22:42

    My woJOWnicy chcemy JOW-ów po to, ŻEBY KAŻDY MÓGŁ WYBORY PRZEGRAĆ. I żeby posła można było odwołać tak samo jak burmistrza czy prezydenta. Jest bto prawdą czy też jednak się mylę??? W ordynacji mieszanej jest to nie możliwe.

    Cytuję opis funkcjonowania ordynacji mieszanej w Niemczech z artykułu opisującego przebieg wzmiankowanej konferencji pod tytułem ,,Pogodzić JOW-y z ordynacją proporcjonalną? To możliwe! – ”http://wpolityce.pl/polityka/256295-pogodzic-jow-y-z-ordynacja-proporcjonalna-to-mozliwe
    ,,Wyborca w wyborach do Bundestagu otrzymuje dwie karty wyborcze: na pierwszej oddaje głos na kandydata w okręgu jednomandatowym (mandat zdobywa ten, kto otrzyma najwięcej głosów – większość względna), na drugiej karcie są partie ubiegające się o głosy w całym kraju. JOW-ów jest 299, a mandatów do zdobycia 598.

    Głosy oddane na partie są zliczane w skali całego państwa. Partie, które przekroczyły pięcioprocentowy próg wyborczy lub zdobyły mandaty w co najmniej trzech JOW-ach uczestniczą w proporcjonalnym podziale 598 mandatów. Kiedy zostanie ustalona liczba mandatów przysługująca danej partii, od tej liczby odejmuje się liczbę mandatów zdobytych przez tę partię w JOW-ach.

    Na miejsca zdobyte dzięki podziałowi proporcjonalnemu wchodzą kandydaci z okręgów, KTÓRZY NIE ZDOBYLI MANDATU.”

    Odpowiedz

    • Jake2701

      17. Cze 2015,  godz. 12:16

      JOW-ale w wersji Australijskiej. Glosowanie preferencyjne. Kandydatow numerujesz w kolejnosci jak kogo preferujesz. Najpierw liczy sie glosy z jedynka. Jesli nikt nie ma 50%+1, odzuca sie najslabszego i liczy numer 2 i dodaje do kandydatow. Jesli znow nie ma zwyciezcy z ponad 50%, najslabszy odpada, i licza numer 3….itd.
      To pozwala zeby najbardziej preferowany wygral wiekszoscia glosow. Czesto ten co dostal najwiecej glosow numer 1, przegrywa, bo nie jest najbardziej preferowany wedlug preferencji nr. 2,3,4……Progiem wyborczym jest deklaracja poparcia przez przynajmniej 500 obywateli. Ten system pracuje w Australii od kilkudziesieciu lat i nigdy nie bylo jakichkolwiek glosow proponujacych zmiany, w przeciwienstwie np. do UK. W Australi sa trzy glowne partie, koalicja Nationals i Liberals z jednej strony, i Labour Party z drugiej, ktore zmieniaja sie przy sterze rzadu co jedna albo dwie kadencje (kadencja-3 lata). W Parlamencie jest kilku niezaleznych, Demokraci, Greens, natomiast w Senacie duzo wiecej tz. micro-partii. Senat ma funkcje odpowiadajaca troche roli prezydenta tz. dopuszczania ustaw i budzetu, zaproponowanych przez Parlament. W odroznieniu od prezydenta Senat akceptuje lub odrzuca poprzez glosowanie. Ze wzgledu na troche inna metode wybierania do Senatu (kazdy stan ma przyznana ilosc miejsc w Senacie, a kandydaci do Senatu nie sa przydzieleni do okregow wyborczych) glosowanie preferencyjne zazwyczaj konczy sie zbalansowanym Senatem bez przewagi parti rzadzacej. To trzyma kontrole nad rzadem, dwukrotne forsowanie ustawy w Senacie , jesli ja on odrzuci, zmusza rzad do rozwiazania, i nowych wyborow do Parlamentu. Kadencja Senatu jest inna niz Parlamentu co daje dodatkowy poziom kontroli rzadzacej partii czy koalicji. Majac doswiadczenie ponad trzydziestu lat jako wyborcy w Australi, w mojej opinii Australijski system JOW i systemu parlamentarnego jest tym, ktoremu Polacy powinni sie dobrze przypatrzec

      Odpowiedz

      • Grzegorz Osowski

        18. Cze 2015,  godz. 00:09

        Napisałeś między innymi ,,To pozwala zeby najbardziej preferowany wygral wiekszoscia glosow.”
        Ja preferuję taką ordynacje w której terytorialnie wydzielona społeczność może swobodnie wybrać SWOJEGO REPREZENTANTA oraz może go w każdym momencie ODWOŁAĆ.

        Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.