Guy Verhofstadt nie ośmieliłby się publicznie nawoływać do nieposłuszeństwa wobec rządu w Wielkiej Brytanii, gdzie każdy polityk ma silny mandat demokratyczny otrzymany od wyborców w JOW, czyli bezpośrednio i indywidualnie.

Guy Verhofstadt, lider frakcji liberalnej (ALDE) w Parlamencie Europejskim i kandydat ALDE na przewodniczącego Komisji Europejskiej, przebywający w Polsce na zaproszenie Partii Nowoczesna, namawia Polaków do powstania przeciw rządowi, który sobie sami wybrali…

Nie mogę sobie odmówić zacytowania świnki Squealer z „Animal Farm” George’a Orwella (squealer – donosiciel, skarżypyta):

„Nikt bardziej od towarzysza Napoleona nie uznaje, że wszystkie zwierzęta są równe. On bardzo by chciał, żebyście wszyscy mogli podejmować samodzielne decyzje. Ale czasami możecie przecież podejmować niedobre decyzje, towarzysze. I co by wtedy było?”

(„No one believes more firmly than Comrade Napoleon that all animals are equal. He would be only too happy to let you make your decisions for yourselves. But sometimes you might make the wrong decisions, comrades, and then where should we be?”)

Źródło: „Brexit negotiator Verhofstadt urges Polish to RISE UP against their eurosceptic government”; www.express.co.uk, 22.05.2017

About Tomasz J. Kaźmierski

elektronik, nauczyciel akademicki, profesor Uniwersytetu Southampton w Wielkiej Brytanii, rektor Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie w Londynie; współpracownik Ruchu na rzecz JOW od 1994 r.; e-mail: polonus.uk@gmail.com

Dyskusja - 2 Komentarzy
  1. Grzegorz Osowski

    02. Lip 2017,  godz. 12:44

    Guy Verhofstadt ,,wybrany” w pseudo demokratycznych wyborach, z przymusowym głosowaniem na listy partyjne
    ; W wyborach w których biernego prawa wyborczego pozbawieni zostali wszyscy obywatele bezpartyjni Z PEWNOŚCIĄ ,,nie ośmieliłby się publicznie nawoływać do nieposłuszeństwa wobec rządu w Wielkiej Brytanii, gdzie każdy polityk ma silny mandat demokratyczny otrzymany od wyborców w JOW, czyli bezpośrednio i indywidualnie.”

    Odpowiedz

  2. Bacz

    23. maja 2017,  godz. 15:52

    No właśnie w Polsce Polacy nie wybierają rządu tylko wybierają dyktatora na najbliższą kadencję, wybierają z wąskiego grona pretendentów najczęściej jednego z dwóch najsilniejszych mafiokratów czyli przywódców mafij politycznych zwanych elegancko partiami. Aby w Polsce było dobrze trzeba zmienić ustrój z mafiokratycznego na demokratyczny, zmienianie jednego mafiokraty na drugiego i z powrotem niewiele pomagają.

    Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.