W przemówieniu z 3 lipca 2017, skierowanym do obu izb parlamentu i wygłoszonym w Wersalu, pałacu zbudowanym przez Ludwika XIV, Macron zapowiedział redukcję liczby posłów o jedną trzecią i częściowe „zastąpienie francuskich JOW-ów partyjnymi listami wyborczymi”.

Dzisiejszy „Libération” zamieścił karykaturę Macrona w postaci boga Jowisza, strzelającego piorunami i nazwał przemówienie „kolejną manifestacją autorytarnej natury” obecnego prezydenta. Jego konkurent w wyborach prezydenckich Mélenchon oskarżył Macrona o „przekroczenie granicy” i okazanie „faraonicznego aspektu jego prezydenckiej monarchii”.

Źródło: http://www.bbc.com/news/world-europe-40483744

About Tomasz J. Kaźmierski

elektronik, nauczyciel akademicki, profesor Uniwersytetu Southampton w Wielkiej Brytanii, rektor Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie w Londynie; współpracownik Ruchu na rzecz JOW od 1994 r.; e-mail: polonus.uk@gmail.com

Dyskusja - 2 Komentarzy
  1. Bacz

    03. Lip 2017,  godz. 19:10

    Demokracja we Francji jest zepsuta przez to że prezydent ma za duzo władzy a parlament za mało. Dodatkowo dwuturowość daje przewagę kandydatom partyjnym nominowanym z politycznej góry nad oddolnymi kandydatami zglaszanych przez wyborców. W efekcie we Francji jest więcej partiokracji niż demokracji.

    Odpowiedz

    • Dgrab

      14. Lip 2017,  godz. 18:19

      Według mnie tak nie jest. Należy zmienić naszą konstytucję i doprowadzić do czterech podpór władzy. Władza wykonawcza, chociażby prezydent wybierany w wyborach bezpośrednich tworzy rząd. dalej w wyborach bezpośrednich jow tworzymy sejm z 460 posłami bez senatu. Dalej powinno być wybierany KRS w skład którego powinni wchodzić większość sędziów i dziekani wydziałów prawa z pięciu najlepszych uniwersytetów. KRS wskazywałby kto będzie mógł być sędzią. To samo dotyczy KRProkuratorów. Sędziów i Prokuratorów dokowałoby się w drodze wyborów jow na przykład 10 sędziów i 10 prokuratorów. Jednoczenie należy podjąć próbą narzucenia obowiązku chodzenia na wybory pod rygorem kary finansowej albo dla tych którzy mają pieniądze obowiązkiem prac społecznych tak jak jest obowiązek chodzenia do szkoły. Do puki nie nauczymy się czym jest demokracja obowiązek powinien istnieć. Zimna konstytucji odbywałaby się w ten sposób, że przy czerech władzach trzy powinny wrazić zgodę albo przez referendum, gdzie 2/3 społeczeństwa by wyraziło na to zgodę.
      Ta równowaga oznaczałaby, że stoli władzy stałby bardzo mocno. Biorąc po uwagę, że za naruszenie konstytucji byłaby odpowiedzialność karna jaki konstytucyjna.
      Według mnie najpierw należ zmienić ordynację wyborczą i wprowadzić jow jak i obowiązek wyborczy, żeby każdy obywatel świętował w dniu wyborów. Wybory powinny trwać dwa albo trzy dni. Jest to tańsze niż usuwanie tego bałaganu, który powstał z naszego niechlujstwa.

      Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.