Jaki jest tego powód? Jaki mechanizm kontroluje istotne decyzje w Polsce? Co hamuje rozwój kraju i jak Polska wygląda na tle silnych państw?

Weźmy przykład z życia i spójrzmy na kraje liczące się na arenie światowej. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Kanada, Australia, Japonia – oto niektóre z nich. Mają u siebie system wyborczy do sejmu oparty o jednomandatowe okręgi wyborcze. W Niemczech ordynacja wyborcza jest mieszania – w części posiada cechy systemu jednomandatowego, a w części proporcjonalnego.

Czytaj dalej: Marcin Tomasz Nowak – Elita władzy w Polsce, 4.09.2014

Dyskusja - 3 Komentarzy
  1. bisnetus

    10. Wrz 2014,  godz. 20:16

    @Ksocial
    Takie poniżanie i krytykowanie społeczeństwa polskiego jest nierozsądne, szkodliwe i umacnia dyktaturę mafijnych sitw w Polsce osłabiając jednocześnie i tak już bezsilne społeczeństwo.

    Polskie społeczeństwo nie jest ani o jotę gorsze, czy lepsze niż inne społeczeństwa w Europie. Ale to społeczeństwo jest systemowo zblokowane i ubezwłasnowolnione. Stąd frustracja, agresja, zniechęcenie, poczucie bezsilności. Jeśli w Niemczech jest 1,6 miliona członków partii a w Hiszpani jest ponad 2 miliony członków partii, to nie dlatego, że te społeczeństwa są super zorganizowane, lecz dlatego, że tam są systemy całkowicie lub w poważnym stopniu otwarte. Partii nie można stworzyć ani tylko z góry mając nawet tony pieniędzy, ani tylko od dołu bez mediów i bez pieniędzy. Tutaj muszą się spotakać różnorakie okoliczności, które powadują, że duże partie powstają niejako naturalnie, same. To muszą być systemy otwarte.

    Trzeba sobie uświadomić, że Polscka jest pod faktyczną okupacją sitw kreatur medialnych, sitw medialno-partyjniackich nomenklatur. obalenie tej dyktatury jest praktycznie środkami pokojowymi niemożliwe. Partii bez dostępu do mediów pokojowo nie stworzysz. A żeby wyejść do mediów to trzeba się skorumpować i stać się akceptowaną częścią tych mafijnych sitw. Do tego dochodzi skorumpwany wymiar sprawiedliwości, który również należy i będzie chronił dyktaturę tych sitw.

    Żeby obalić tę dyktatruę należełoby stworzyć partię co najmniej ćwierćmilionową wbrew całemu światu mediów, polityki i administracji państwowej i prawdopodobnie wbrew wymiarowi sprawiedliwości. Na tym polega ten trick i całuy fundament tej dyktatury. Bez partii nie istniejesz w Polsce jako obywatel, a partii kilkustetysięcznej partii w 40 milionowym kraju w sposób cywilizoany nie rozwiniesz.

    Tutaj trzeba uświadamiać ludzi i zachęcać ich do czynnego obywatelkiego ruch oporu dodając mu wiary a nie marudzić i go dołowac swoimi na niego bluzgami.

    Odpowiedz

  2. Ksocial

    10. Wrz 2014,  godz. 08:58

    Prawdą jest to iż nasze społeczeństwo jest uśpoione. Prostym przykładem są włądze w innych Państwach. Tam systemy opierają się zupełnie na czymś innym i wszystko jakoś funkcjonuje. U nas mimo zmian nic się nie poprawia a jest jedynie gorzej. Jedyną nowością to rosnące podatki, podwyższanie cen i afery polityczne. Aby dobrze u nas władza funkcjonowała, powinna być gruntowa zmiana wszystkich polityków ponieważ obecnie wiele nie zdziałają dobrego dla naszego kraju

    Odpowiedz

  3. Andrzej Borkowski

    05. Wrz 2014,  godz. 07:57

    Niewyobrażalną rzeczą jest, żeby w XXI wieku polskie społeczeństwo, było tak „UŚPIONE” i sprawiające wrażenie kompletnie nieinteresującego się swoimi losami i swoich najbliższych. Dlaczego JOWY wprowadzono tylko do Senatu, a do Sejmu nie. Przecież wszystko to aż śmierdzi nieuczciwością, dosłownie i w przenośni. Ja mam już 49 lat i nie liczę na wiele, właściwie na nic już nie liczę, prócz tego, by NASZA WSPANIAŁA POLSKA MŁODZIEŻ wzięła sprawy, nasze polskie sprawy w swoje ręce. To wspaniali młodzi ludzie, którzy nie zasługują na wygnanie, poniewierkę w świecie i poniżanie przez inne narodowości, które w niczym od NAS POLAKÓW nie są lepsi.

    Odpowiedz

Skomentuj