W środę, 2 września, w TVP1 w programie pt. „Debata. Wszystko o referendum” o 21.20 prof. Tomasz Kaźmierski będzie zachęcał do głosowania na TAK dla JOW.

Debatę poprowadzi redaktor Małgorzata Serafin.

Na temat pierwszego pytania referendalnego prof. Tomasz Kaźmierski będzie dyskutował z przeciwnikiem JOW prof. Radosławem Markowskim z Instytutu Nauk Politycznych Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, członkiem zarządu Fundacji Batorego.

W roli neutralnych ekspertów wystąpią: dr Adam Gendźwiłł z Fundacji Batorego, prof. Bartłomiej Nowotarski z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu i dr Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Zapraszamy do oglądania!

Czytaj więcej: „Debata. Wszystko o referendum” 2 września w TVP1

zdjęcie Kazimierz Trypuc

Dyskusja - 13 Komentarzy
  1. W.b'S.

    04. Wrz 2015,  godz. 17:19

    „Gdyby nie wszyscy na jednego to byłaby to normalna dyskusja” to opinia mego kolegi. Ja zaś mam pretensje do „dziadostwa” w TVP1: 1) od kiedy to TV nie stać, aby głosy na TAK i na NIE nie rozdzielać odrębnymi numerami telefonicznymi – ktoś musi na boku tę „brudną” operację wykonać (może nawet sam Prezes – z uwagi na ważność tematu dla panującego systemu); 2) po co sms-y płatne (nie każdy ma tę usługę)- aby ograniczyć ich liczbę? 3) ciekawsze od „proporcji” za TAK lub NIE byłaby informacja „ile” głosów było na TAK a ile na NIE – jest różnica jakościowa w informacji pochodzącej z podziału liczby 10 a 10.000 głosów np. 4 : 6 (przy jednym n-rze telefonicznym, i wymuszonej opłacie) czy 4000 : 6000; 4) w związku z powyższym mam obawy czy do standardów dziennikarskich należy badanie opinii słuchaczy, przy tak dziadowskim procesie jego przeprowadzenia.

    Odpowiedz

  2. Jan Sadowski

    04. Wrz 2015,  godz. 00:23

    PPS Wspaniale tez Pan Profesor Kazmierski uderzyl ‚olimpiada’!!!

    Odpowiedz

  3. Jan Sadowski

    04. Wrz 2015,  godz. 00:12

    PS Jeszcze jedno w sprawie propagandowej dezinformacji typu ‚wiekszosc krajow ma listy partyjne’ – otoz WIEKSZOSC WIODACYCH KRAJOW ma JOW. Wystarczy spojrzec na Grupe G7 Ktore z europejskich krajow do niej naleza?

    Odpowiedz

  4. Jan Sadowski

    04. Wrz 2015,  godz. 00:08

    I ja wysluchalem wspanialego wystapienia Profesora Kazmierskiego. Pan Markowski wbrew temu co probowal sugerowac, przedstawial wylacznie HIPOTEZY na podstawie pseudo-przyczynowych badan ktore w zaden sposob nie pozwalaja wnioskowac na temat przyczyn ordynacji. Jego wnioski na temat frekwencji to cos w rodzaju czystej propagandy. Z jego badan nie mozna wnioskowac na temat wplywu ordynacji na frekwencje, ani na jakosc zycia; wszelkie informacje na ten temat sa zupelnie hipotetyczne. Profesor Alchemii czyli Politologii, jak zwykle kierowal sie swoimi narcystycznymi sklonnosciami a nie interesem obywateli i jakosci zycia. Jego badania sa nieeksperymentalne; wylacznie eksperyment czyli systematyczne kontrolowanie istnienia badz nieistnienia danej ordynacji pozwolilby na przyczynowe wnioski z badan p. Markowskiego; tego typu rzetelnego eksperymentu badawczego nie da sie przeprowadzic. Pan Markowski wiec jak zwykle sprzedawal czysta propagande oligarchicznych list partyjnych.

    Odpowiedz

    • bisnetus

      04. Wrz 2015,  godz. 10:54

      Pan Markowski to jest chyba jakieś oszust. Został prawidłowo przedstawiony jako znany przeciwnik JOW (co samo w sobie nie jest ujmą), ale on się zaczął tego wypierać i grać „obiektywnego” naukowca, który się tylko na naukach i badaniach opiera. Im głośniej się na to powoływał, tym argumenty były bardziej mdłe i wątpliwe. Mówi cięgle o dziesiątkach krajów, które uciekają niemal bez wyjątku od JOW, ale ani razu od lat nie wstawił gdzieś w sieci takiej listy (kraj, dawny system, nowy system, data, link). Bardzo chciałby zobaczyć taką właśnie listę. Takich pustych argumentów było dużo więcej. Chociażby z frekwencją. Gada o spadku frekwencji w JOW-ach sugerując dalszy spadek frekwencji w Polsce nie wspominając, że w WB w ostatnich wyborach frekwencja wynosiła 66% a w Polsce niemal nigdy nie przekracza 50%.

      Najbardziej pan naukowiec się zbłaźnił i w sprawie parytetów. Pan Kaźmierski supercelnie wskazał na konkretne liczby aktualnych układów w brytyjskim i polskim parlamencie na wyraźną korzyć tego pierwszego i nadmienił, że sam głosował w ostatnich wyborach na kobietę. Naukowiec się znowu „naukowo i badawczo” zbłaźnił, bo liczby łatwo sprawdzić i porównać więc natychmiast wskoczył w atak ad personam ośmieszając znaczenie osobistych doświadczeń adwersarza. I widać, że poczuł się mocno trafiony tym prostym argumentem rzeczowym, bo swój atak ad personam na adwersarza kontynuował jeszcze następnego dnia na sabacie antyJOW-0wych czarownic w TOKFM u Paradowskiej.

      Ten Markowski to szczególnie nieciekawa figura w aparacie reżimowej propagandy. Czas żeby opublikował w końcu wyniki tych badań na które się ciągle powołuje. Bo w polskich materiałach ani śladu wyników tych badań. Również dobrze można się powoływać na badania UFO-ludków na Marsie.

      Odpowiedz

      • Łukasz Bień

        04. Wrz 2015,  godz. 12:52

        Prof. Markowski raczył użyć jeszcze jednego, trochę desperackiego, ale i nietrafionego argumentu. Według niego nigdzie na świecie nie wybiera się obu izb w tym samym systemie. Cóż, widocznie „przegapił” przykład Stanów Zjednoczonych, marginalnego kraju zamorskiego… Innych zresztą też nieco by się znalazło.
        Ale w sumie faktycznie – dlaczego obie izby wybierać tak samo? Ja też jestem temu przeciwny i dlatego chciałbym zmiany systemu wyborczego do Senatu. W jaką stronę, wszystko jedno. Nie przypadkiem przecież w większości chyba państw z izbą wyższą wyłania się ją pośrednio lub mianuje…

        Na ciekawą rzecz zwrócił uwagę dr Flis, chyba słusznie – PO jest za JOW, bo chce systemu mieszanego, PiS jest przeciw JOW, bo… chce systemu mieszanego. Chyba tak to rzeczywiście wygląda.

        Odpowiedz

        • bisnetus

          04. Wrz 2015,  godz. 13:29

          Też ten „bzdet” wczoraj zauważyłem, ale Markowski sypie takimi bzdetami bez pokrycia seryjnie. Kiedyś parę razy Markowskiego sprawdziłem, to co drugą jego tezę można obalić w 20 sekund przy pomocy WIKI. Dlatego od dawna nie uważam tego pana za naukowca i eksperta tylko za dyżurnego funkcjonariusza propagandy. Jak ktoś ma dowody i wyniki badań na papierze to je podaje publicznie do weryfikacji. Pan Markowski tego nigdy nie robi, tylko się na jakieś tajemne badania powołuje i czaruje słuchaczy swoją wiedzą tajemną jak jakiś Kaszpirowski.

          Odpowiedz

  5. bisnetus

    03. Wrz 2015,  godz. 10:40

    Gratuluję panu Kaźmierskiemu bardzo dobrego wystąpienia w programie. Argumenty bardzo celne, spójne i rzeczowe.

    Zresztą sam program był pewnym wyjątkiem i to był chyba pierwszy, który choć w części zbliżał się formuły normalnej debaty publicznej. To przy tej wielusetgodzinnej fali hejtu w wykonaniu massmediów należy jako pozytywne odstępstwo podkreślić.

    Dla zainteresowanych link do programu w całości: http://www.tvp.info/21477609/zobacz-cala-debate

    Odpowiedz

  6. bisnetus

    02. Wrz 2015,  godz. 22:00

    Właśnie usłyszałem w jakimś przypadkowo włączonym programie kabaretowym, że Dorn, Napieralski i jakiś Mazowiecki dołączają do Michała Kamińskiego i Gietrycha w PO. Widzę, że programy kabaretowe robią sobie maksymalne jaja z tej polskiej polityki, podobnie zresztą jak i ja.

    Gratulują polskim kpiarzom poczucia humoru. Ale czasem to już w tych swoich fantazjach przeginają.

    Odpowiedz

  7. Magdalena

    02. Wrz 2015,  godz. 21:52

    Nie ma jak to statystyki… Doświadczenie człowieka, który realnie wie jak działają JOWy nie ma znaczenia, ważniejsze są „wiarygodne” statystyki nadętego przedstawiciela zwolennika starych partii.

    Odpowiedz

  8. Piotr

    02. Wrz 2015,  godz. 08:10

    NIEZALEŻNI EKSPERCI? HA HA HA HA! Niezależni jak nasza telewizja. Wszyscy przeciwko JOW. Mam nadzieję, ze prof. Kaźmierski sobie poradzi z tą watahą.

    Odpowiedz

  9. bisnetus

    01. Wrz 2015,  godz. 18:11

    Fundacja Batorego gwarantuje brak „neutralności eksperta” ponieważ jest to fundacja wydmuszka służąca od lat umacnianiu dyktatury partyjnej w Polsce i mataczeniu w problematyce demokracji i praw człowieka.

    Pan Flis, chociaż trudno mu odmówić fachowości w naukach statystycznych od lat w sposób chorobliwy występuje przeciwko JOW-om, całkowicie i oficjalnie odmawia znaczenia biernych i czynnych praw wyborczych obywateli w procedurach wyborczych. O pewnym fanatyzmie i stronniczości tego eksperta świadczą świadczą choćby tak zwane symulacje z wyborów na prezydenta lub z wyborów do sejmu przeprowadzanych w warunkach monopolu centralnych nomenklatur partyjnych na wystawianie kandydatów z 5% progiem wyborczym w skali całego kraju (1 40 milionowy okręg wyborczy) na ewentualne wybory JOW, które zakładają pełnię praw wyborczych dla każdego obywatela w maleńkich okręgach wyborczych bez żadnych progów wyborczych. To jakby robić symulacje na wpływ konstrukcji krzesła na zdrowotność krzyża porównując fotel elektryczny z fotelem bujanym. Tak więc nie oczekuję od pana Flisa żadnej „neutralności”.

    Trzeciego eksperta nie znam więc się nie wypowiadam.

    Z tego co widzę, to będzie to kolejna dyskusja z cyklu „wszyscy na jednego” a w najlepszym przypadku 3:2. Więc życzę woJOWnikowi dużo szczęścia i sił.

    Nie chcę tu doradzać, ale ja bym sobie życzył by w takich spotkaniach mocno uwypuklano fakt: że wolne wybory do sejmu muszą być równe i powszechne to znaczy, że każdy obywatel musi mieć możliwość swobodnego udziału. Jeśli bezpartyjni i środowiska lokalne są z góry z procedur wyborczych wykluczani to nie są to wybory ani równe ani powszechne, a zatem są niedemokratyczne i nielegalne, a władza w takich fikcyjnych wyborach nie posiada legitymizacji do sprawowania władzy. W demokracji partie nie mogą sobie zawłaszczać monopolu na udział w wyborach poprzez całkowite wyeliminowanie konkurencji obywateli bezpartyjnych i pozbawienie ich praw wyborczych. Przewodnia rola partii w państwie nie ma osadzenia w konstytucji ani w żadnych regułach demokracji i jest reliktem systemu komunizmu.

    Powołałbym się przy tym na prawo rzekomo obowiązujące w Polsce (Dz. U. z 1977 r. nr 38, poz. 167) Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych Artykuł 25
    link: https://bisnetus.wordpress.com/2014/08/07/miedzynarodowy-pakt-praw-obywatelskich-i-politycznych-artykul-25/#more-121

    Polecam również mój tekst https://bisnetus.wordpress.com/2015/04/27/klamstwo-i-mit-swiat-odchodzi-od-systemu-jow-ow/ w którym podaję parę argumentów na temat powszechności systemu JOW, szczególnej przydatności systemu JOW w wielkich demokracjach oraz o roli reprezentatywności w demokracji.

    Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.