Odpowiedzialność jest sprawą osobistej moralności, ale jako obywatele powinniśmy być dodatkowo zabezpieczeni przez właściwie działające instytucje publiczne, a to już od nas nie zależy. Zapewnienie właściwego ich działania jest zadaniem politycznych przedstawicieli – w Sejmie i rządzie. Jeżeli instytucje funkcjonują źle, to znaczy, że ci ludzie nie wywiązują się ze swoich zadań. Dlaczego tego nie robią? Na to pytanie zwykle słyszy się odpowiedź: „bo takich sobie wybraliście”. Otóż dramat wyborców polega na tym, że wybór jest pozorny. Obowiązująca w Polsce ordynacja ogranicza możliwość wyboru do ludzi proponowanych przez kierownictwo partii politycznych, którzy są dla wyborców najczęściej anonimowi.

Stworzyliśmy sobie, a może raczej stworzono nam (bo jaki zwykli obywatele mieli na to wpływ?), system, w którym mamy do czynienia ze zinstytucjonalizowaną nieodpowiedzialnością, i temu żadna pedagogika społeczna nie zaradzi.

Cały artykuł: http://akaminski.salon24.pl/602295,czy-polakow-trzeba-wychowac

Skomentuj