Cztery lata temu, 3 listopada 2012 roku, we Wrocławiu zmarł profesor Jerzy Przystawa – polski patriota, naukowiec, publicysta i działacz polityczny, twórca i założyciel ogólnopolskiego Ruchu na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, autor wielu książek na tematy organizacji i naprawy życia publicznego, działacz i organizator „Solidarności”, więzień polityczny PRL-u, demaskator afery FOZZ, a także profesor fizyki teoretycznej, nauczyciel akademicki związany z Uniwersytetem Wrocławskim.

W rocznicę śmierci profesora Jerzego Przystawy, 3 listopada 2016 roku o godz. 18.00 zostanie odprawiona msza święta w Jego intencji w Kościele pw. św. Antoniego i św. Mikołaja we Wrocławiu (ul. św. Antoniego 30).

Po mszy, około 19.15, zapraszamy do Biura Ruchu na rzecz JOW przy ul. Białoskórniczej 3/1 na wieczór wspomnieniowy poświęcony pamięci profesora Jerzego Przystawy.

———————————————————

Tak o profesorze Jerzym Przystawie w listopadzie 2012 pisał Wojciech Kaźmierczak:

Profesora Jerzego Przystawę poznałem w czerwcu 2000 r. we Wrocławiu. Wcześniej czytałem jego artykuły w prasie, stąd pewnego razu postanowiliśmy z kolegą wybrać się na jeden z jego wykładów o systemach wyborczych. Dobrze pamiętam, że po tym wykładzie kupiłem za 10 złotych książkę Profesora i było to chyba najlepiej zainwestowane 10 złotych w moim życiu. Od tego czasu zaczęła się moja przygoda z Ruchem Obywatelskim na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych i dzięki temu miałem to szczęście znać i współpracować z tym wielkim człowiekiem, jakim niewątpliwie był Jerzy Przystawa.

Profesor Jerzy Przystawa był wielkim patriotą, prawdziwym Obywatelem przez duże „O”. Był człowiekiem wielkiego serca i wielkiego umysłu, i zarówno serce, jak i umysł, poświęcił Polsce. Patrząc na realia ostatnich 20 lat, patriotyzm często może kojarzyć się z postawą bardzo emocjonalną, często oderwaną od rzeczywistości i niepraktyczną. Jerzy Przystawa patrzył głębiej, poza spory personalne i partyjne, które tak przecież zdominowały polską debatę polityczną. Dostrzegał prawdziwe problemy państwa i obywateli oraz szukał dla tych problemów rozwiązań. Tak właśnie powstał w 1992 r. Ruch Obywatelski na rzecz zmiany systemu wyborczego.

Przez 20 lat Jerzy Przystawa przewodził walce o obywatelski system wyborczy i przywrócenie znaczenia słowu odpowiedzialność w polskim życiu publicznym. Ten czas to setki spotkań, prelekcji i konferencji, tysiące artykułów i kilka książek. Wielu zabrakło wytrwałości, wielu straciło wiarę w możliwość zmian. Ale nie Profesor Przystawa. Jeszcze 3 miesiące temu, 28 lipca 2012, pisał:

„Drodzy Koledzy, Przyjaciele!

20 lat to kawał czasu i w pełni rozumiem, że dla wielu z nas jest to marsz zbyt długi. Mógłbym powiedzieć, że dla mnie szczególnie, przy świadomości, że już niewiele czasu pozostało mi do dalszego „maszerowania”. Ale kiedy porównamy ten nasz „marsz” z działaniami naszych przodków, z tymi którzy walczyli o niepodległość Polski, o nasz suwerenny byt narodowy, to wcale nie jest tak długo. Przypomnijmy chociażby Józefa Piłsudskiego, który w połowie lat 80. XIX wieku szedł na zesłanie. Policzmy te lata do Niepodległej Polski: to prawie 40! I w o ile trudniejszych, beznadziejnych, zdawałoby się, warunkach. A przecież chodziło mu o to samo, co nam: o wolną, suwerenną Polskę! Której tak wtedy, jak i dzisiaj, nikt w świecie, poza nami, do niczego nie potrzebuje”.

Jerzy Przystawa był fizykiem, fizykę kochał i o fizyce potrafił pięknie opowiadać. Jego książka „Odkryj smak fizyki” to lekko i dowcipnie napisane wprowadzenie do fascynującego świata kwantów i teorii względności dla każdego, zarówno specjalistów, jak i czytelników z wykształceniem humanistycznym. Jako jeden z nielicznych rozumiał, że Polska nie będzie silnym krajem bez dobrze wykształconych obywateli. W 1999 r. wydał książkę pod znamiennym tytułem „Nauka jak Niepodległość”, w której apeluje o naprawę polskiego systemu edukacji. Często pytany, dlaczego jako fizyk zajmuje się tematem systemów wyborczych, odpowiadał: bo okręgi jednomandatowe to jest ważna rzecz dla polskiej fizyki właśnie. Bo bez dobrze urządzonego państwa młodzi, zdolni naukowcy nie będą mieli warunków do pracy i rozwoju.


Profesor Przystawa był człowiekiem niepokornym. Nie poddawał się aktualnym modom, zadawał trudne pytania i często miał oryginalne, niezależne spojrzenie na wiele spraw. Pamiętam, jak podczas jednej z naszych licznych podróży po Polsce z prelekcjami o JOW, radził mi, jako świeżo upieczonemu doktorantowi, żebym nie uznawał autorytetów. „Słuchaj uważnie – mówił – ale nigdy bezkrytycznie nie poddawaj się sile czyjegoś autorytetu”. Mimo to Jerzy Przystawa dla mnie był prawdziwym autorytetem. Był i jest. Będzie nam go szalenie brakować. Oby wystarczyło nam siły i wytrwałości, aby Jego dzieło doprowadzić do końca.

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.