Władze TVP potwierdziły zawieszenie programu "Wojciech Cejrowski – boso przez świat" do końca kampanii wyborczej. Oficjalny powód to zaangażowanie dziennikarza w kampanię Marka Jurka. Partia Marka Jurka, Prawica Rzeczypospolitej, w odpowiedzi domaga się zawieszenia prezesa Piotra Farfała na czas kampanii wyborczej.

W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" z 29 maja 2009 Wojciech Cejrowski powiedział:

"Nie popieram żadnych partii politycznych. Mógłbym popierać osoby w jednomandatowych okręgach wyborczych. Tylko taki system uważam za dobry. Ordynacja wyborcza, w której obowiązują listy partyjne, powoduje, że mój głos wspiera osoby, na które nie mam ochoty głosować. To szatański system i nie powinno się w tym uczestniczyć. Wspieram dzieło Marka Jurka, wspieram konkretną osobę, a jednocześnie nie pochwalam istnienia Parlamentu Europejskiego ani tej szatańskiej ordynacji, która przekierowuje moją kartkę wyborczą tam, gdzie ja jej wcale nie chcę posłać."

źródło: http://www.rp.pl/artykul/312283.html

Od kilku dni na YouTube można zobaczyć film, w którym Cejrowski popiera JOW: http://www.youtube.com/watch?v=Ef2n3YeECw0&feature=related

Mam nadzieję, że zawieszenie programu Cejrowskiego nie miało związku z jego poparciem dla okręgów jednomandatowych. Nie uważam, że zdejmowanie z anteny programu Cejrowskiego za poparcie okręgów jednomandatowych byłoby słuszne, ale za tak jednoznaczne poparcie Marka Jurka już tak. Jesteśmy w pełni kampanii wyborczej. Gdyby np. Tomasz Lis zadeklarował publicznie, nawet poza anteną TVP, że głosowałby na Donalda Tuska, to też byłbym za jego zawieszeniem. Bo dziennikarze, a zwłaszcza ci znani, nie mogą udzielać swojej twarzy w kampanii wyborczej ani prowokować sytuacji, w których ich wizerunek mógłby zostać tak wykorzystany. Nawet jeśli mają rację.

Nie zmienia to faktu, że Telewizja Publiczna pod prezesurą Piotra Farfała służy coraz wyraźniej do celów kampanii wyborczej Libertasu: http://www.rp.pl/artykul/312195.html. Przypomnijmy sobie jednak 2006 rok – Marek Jurek jest marszałkiem Sejmu i trzyma w sejmowej "zamrażarce" obywatelski projekt ordynacji JOW oraz wniosek o referendum w tej sprawie, a Farfał trafia do TVP. Chyba, że ktoś pamięta, aby wtedy rozpaczał albo protestował?

Skomentuj