Akcja zmieleni.pl nie ucichła. Powiedziałbym raczej, że spowszedniała. Jako Ruch, który dysponuje bardzo niewielką ilością funduszy i tak na dziś osiągnęliśmy bardzo wiele.

W ciągu niespełna 2 lat zrobiliśmy dla promocji JOW wszystko, na co było nas stać. I na pewno znacznie więcej niż Platforma Obywatelska, dysponująca potężnymi środkami finansowymi choćby z partyjnych dotacji, która po wygraniu wyborów natychmiast zapomniała o postulacie zmiany ordynacji. Mamy blisko 130 tys. podpisów „wirtualnych”, czyli internetowych, oraz prawie 30 tysięcy „na papierze”. Brakuje prawie 20 razy tyle aby mieć wystarczającą ilość, by wnioskować o rozpisanie referendum w sprawie zmiany ordynacji wyborczej. Niestety, bez pieniędzy nie jesteśmy w stanie sami takiej ilości pozyskać.

Osobiście z własnej kieszeni wydałem już kilkadziesiąt tysięcy złotych na wyjazdy po Polsce, spotkania z ludźmi, hotele, ulotki, itp. Na więcej mnie nie stać. Jesteśmy również wspomagani datkami, ale to wciąż mało. Trzeba zrobić klip promujący JOW, spoty reklamowe itp. Pytanie za co. Myślimy o wydaniu płyty-cegiełki, składanki z darowanych nam piosenek przez artystów. Niestety, na tych „z górnej półki” nie mamy co liczyć.

Prosiłem wielu swoich kolegów „z branży” o pomoc w promocji JOW, jednak praktycznie wszyscy odmawiali. Najbardziej zawiodłem się na Kaziku, który na moją prośbę o poparcie idei JOW odpowiedział, że nie interesują go pozasceniczne działania polityczne… Próbowałem wytłumaczyć, że to działanie pro obywatelskie, że nie proponuje mu „marszu po władzę”, a proszę o pomoc w walce o Nową Konstytucję. O Polskę dla Obywateli, dla młodych ludzi, że proponuję dokończenie jarocińskiego hasła „zniszczyć system”, bo przecież cały czas mamy do czynienia z przepoczwarzoną komuną. Mówiłem, że bezwzględnie konieczne jest natychmiastowe wprowadzenie w Polsce gospodarki wolnorynkowej, która przy obecnej partyjnej ordynacji jest przyblokowana. Dlaczego? Ponieważ w partiokracji podstawowym elektoratem partii władzy jest aparat urzędniczy (za komuny urzędników było 150 tys. a obecnie 5 razy tyle!), który trzeba utrzymać. Stąd przede wszystkim tak paranoicznie wysokie opodatkowanie, które uniemożliwia funkcjonowanie gospodarki wolnorynkowej. Tłumaczyłem, że po zmianie ordynacji „z automatu” zmniejsza się ilość tych trutni, a w związku z tym wolny rynek zaczyna mieć warunki do funkcjonowania. Odpowiedział mi, że jest monarchistą. Po tym jego wyznaniu poddałem się.

Rozmawiałem również z Muńkiem, który jest bliskim mi człowiekiem. Odpowiedział, że chętnie poprze, ale… jak już będzie więcej osób wspierających postulat JOW.

Cały artykuł pt.  „Wywiad Żelaznej Logiki – Paweł Kukiz” ukazał się na portalu Żelazna Logika, 14 kwietnia 2014

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.