Przyjaciele!

W mojej ocenie nasza dotychczasowa działalność osiągnęła ten skutek, że sprawa JOW stała sie powszechnie zrozumiała dla naszych rodaków. Jednak jest to sprawa emocjonalnie "zimna", nikt nie dostrzega związku swojej życiowej sytuacji z realizacją postulatu JOW. Dlatego wyraźnie widać, że nie uda nam się dotychczasowymi metodami poszerzyć bazy naszego Ruchu, ani skupic wokół niego szerszej siły. Czy to będa samorządowcy, czy politycy marginalnych ugrupowań.

Jako kanon dotychczasowej naszej metody uważam:
a) ograniczenie naszego programu do jednego punktu: JOW;
b) nie uczestniczenie w wyborach;
c) przekonanie, że powinniśmy głosić iż wprowadzenie JOW nie wymaga zmiany konstytucji.

Uważam, że te punkty – o ile dotychczas były dla Ruchu użyteczne i zapewniały jego rozwój, obecnie zablokowaly nas na martwej pozycji:
a) ograniczenie postulatów do jednego punktu – JOW – co prawda realnie najważniejszego, ale nie porywającego mas, sprowadziło nasz Ruch do swego rodzaju sekty – tak jesteśmy postrzegani;
b) nie uczestniczenie w wyborach marginalizuje nas, pozbawia możliwości jakie daje obsadzanie komisji wyborczych, dostęp do czasu antenowego itd.;
c) głoszenie poglądu, że JOW nie wymaga zmiany konstytucji, miało ten cel, żeby przekonac potencjalnych sojusznikow w Sejmie do dokonania tej zmiany. Jednak żadni sojusznicy sie nie pojawiaja, a nasza ekwilibrystyka postawiła nas w tej materii w roli ruchu wewnątrz-systemowego.
Moja propozycja zmiany tego stanu rzeczy i wyjścia z impasu polega na zrewidowaniu tych założeń:
c) jasne i odważne zadeklarowanie, ze zmierzamy właśnie do zmiany konstytucji, do zmiany ustroju;
a) rozszerzenie naszych postulatów o główne postulaty KONSTYTUCYJNE dotyczące pozostalych wladz: wyboru sędziów i wyboru systemu prezydenckiego lub gabinetowego.

Poszerzenie naszych postulatów – zwłaszcza o sprawy z zakresu sądownictwa otwiera nas na szereg środowisk, ktore walczą z bezprawiem w sądach i prokuraturach i pozwala nam stworzyć antysystemowy ruch konstytucjny. W ten sposob postulat JOW zyska nowych sojuszników.

Postulat reformy sądownictwa jest postulatem emocjonalnie "gorącym" – wiele setek, może tysięcy osób zostalo dotkniętych osobiście fatalnym stanem polskiego sądownictwa. Wszystkie te osoby są gotowe działać.

W mojej propozycji nie miesci sie negocjowanie z niedobitkami jakichś partii politycznych. Jak słusznie stwierdza Papis, to tylko balast. Natomiast sami – my ruch JOW i stowarzyszenia przeciwko bezprawiu w sadach – możemy stworzyć silny, ogólnopolski ruch zmierzajacy do zmian konstytucyjnych, potrafiący uczestniczyć w wyborach i budować bazę społeczną, niezbędną do dokonania zmian.

Pozdrowienia,
Janusz Sanocki

Projekt konstytucji obywatelskiej [format .DOC] na stronie www.konstytucja-obywatelska.pl

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.