/Szanowni Koleżeństwo WoJOWnicy!

Szanowni Koleżeństwo WoJOWnicy!

Chciałbym tutaj przedstawić moją refleksję w sprawie rozważań na sukcesami (bo są i to niemałe) w walce o demokracją polskiej sceny politycznej. Wiem, że zdania są podzielone, że są takie czy też inne sugestie.

Szanowni wojownicy, tak wiele lat byliśmy razem, wygląda na to, że nie mamy sukcesów i zaczynamy kłócić się o detale. Zapominamy, że naszym celem jest wprowadzenie zmiany w wyłanianiu kandydatów do polskiego parlamentu.  Ale wiele osób zapomina, że władza daje konkretne korzyści i z zasady nie dzieli się niczym z podwładnym.

Nie dajmy się podzielić i zniszczyć, bo to jest cel naszych oponentów. Proszę tylko zobaczyć na protesty czy to lekarzy, czy pielęgniarek, stoczniowców, górników ect z RZĄDEM – przyjrzyjcie się tym negocjacjom, obietnicom, deklaracjom oraz wykonaniu rzekomo wzajemnych postanowień. A z JOW nikt nie rozmawia i dlatego nie mamy żadnej deklaracji czy obietnicy.

Ten fakt, że jesteśmy skrywani czapką niewidką przed polskim społeczeństwem jest dowodem, że nie ma jeszcze sposobu, aby nas ugryźć – a dzieje się to dlatego, że zachowujemy zasadę równorzędności wszystkich członków i sympatyków tego ruchu. Tu ma rację prof. J. Przystawa, że nie zamierza być przewodniczącym PARTII i dokładnie wyjaśnia, dlaczego.

Ja, chociaż także zabieram głos o realizacji naszych postulatów, o skuteczności naszych działań w pewnym sensie przychylam się do koncepcji pewnych zmian w działaniu – ale widzę mądrość w założeniach struktury STOWARZYSZENIA i brak skuteczności, którą mogłaby dać PARTIA.

Powiem, że od wielu lat a dokładnie to od 1999 roku, od Konferencji w Nysie, jestem w pełni za tą ideą i martwi mnie nie bezskuteczność woJOWników w propagowaniu tej idei. Boli mnie forma dyskusji ze społeczeństwem, któremu mozolnie tłumaczymy, co i jak powinno być, kiedy on nadal swoje. Jest to taki dialog z palaczem papierosów czy alkoholikiem, aby odszedł od swojego ulubionego przecież lecz jednak, nałogu zdecydowanie rujnującego mu zdrowie.

Można bezskutecznie i długo perorować ale dopiero widmo kostuchy u delikwenta czasami zaowocuje zerwaniem z nałogiem, bo po dobroci, to raczej tylko pogadać sobie można.  

Uważam siebie za zwolennika symulacji, jako metody weryfikującej koncepcję bez ponoszenia nadmiernych kosztów. Do jakich wniosków doszedłem?

Ponieważ śledzę witryny JOW od wielu lat, zauważam, że tutaj właściwie to nie ma o czym czytać. Być może dlatego tak mało mamy zwolenników. A nasi adwersarze publikują i to sporo.

Czy znam wszystkie miejsca, gdzie pisze się o JOW? – tu odpowiem z przekąsem, że każdy człowiek ma swoje ulubione lektury. Ja też i dlatego wiele tekstów, nawet najciekawszych po prostu mi umyka. Tak samo wiele tekstów opublikowanych w bliskich mi mediach nie trafia do wielu osób, które nie podzielają mojego wyboru.

Partia czy stowarzyszenie

Myślę, że dzisiaj wystarczy, jeżeli wskażę kilka miejsc, gdzie porusza się temat JOW, gdzie już sam Autor tekstu wskazuje, że artykuł dotyczy JOW.

Wybrałem tylko ostatnie publikacje z witryny www.salon24.pl sygnowane tagiem  "jow" i od razu wyjaśnię, że to zestawienie w zasadzie nie uwzględnia pisanych w tym czasie tekstów dwóch blogów, www.jerzyprzystawa.salon24.pl oraz www.dobrezycie.salon24.pl – ponieważ pierwszy adres jest wszystkim znany, a drugi to jest mój blog.

Oto linki tekstów publikowanych na przestrzeni od maja (od marszu na Warszawę) do września 2009 roku.

http://konlibsoc.salon24.pl/125240,najpierw-referendum-potem-konstytucja http://bez.salon24.pl/124321,puste-slowo-demokracja http://torvik.salon24.pl/122476,dlaczego-popieram-jow-y http://chlodnyzolw.salon24.pl/122084,ograniczyc-partyjniactwo-jednomandatowe-okregi-wyborcze http://jedenz.salon24.pl/120233,anty-jow-jednomandatowe-okregi-wyborcze http://romank.salon24.pl/119350,dywagacje-na-temat-jow-wojtkowi-w-odpowiedzi http://jednomandatowe.salon24.pl/118207,prof-kiezun-nie-tylko-o-powstaniu-warszawskim http://jednomandatowe.salon24.pl/117946,wiecej-niz-parytety http://romank.salon24.pl/117794,system-wiekszosciowy-ale-jaki-czesc-3-i-ostatnia http://romank.salon24.pl/117473,system-wiekszosciowy-ale-jaki-czesc-1 http://jednomandatowe.salon24.pl/114990,jednomandatowosc-a-proporcjonalnosc-w-iii-rp http://m.ciesielczyk.salon24.pl/114621,jak-stworzyc-alternatywe-dla-popis-przystawa-na-prezydenta-rp http://ktokogo.salon24.pl/114169,o-bzdurnych-pomyslach-rozmowa-z-joanna-senyszyn http://nudnyblog.salon24.pl/113530,pojedynczy-glos-przechodni-i-inne http://romank.salon24.pl/113382,posel-ma-byc-reprezentantem-wyborcow-a-nie-partii http://rosemann.salon24.pl/112980,pokusa-permanentnego-monopolu-jow-w-domu-i-zagrodzie http://adas.salon24.pl/112969,juz-za-rok-wybory-juz-za-chwile http://m.ciesielczyk.salon24.pl/110732,odpowiedz-na-ten-list-przyjacielu http://hattori.salon24.pl/110707,gdzie-dwoch-sie-bije-trzeciego-nie-ma http://t-rex.salon24.pl/110100,przymagistrowales-sobie-nienalezny-ci-tytul-rodacy-wybacza http://tjkazmierski.salon24.pl/108808,quasidemokracja http://jednomandatowe.salon24.pl/107858,zawiesili-cejrowskiego http://igorczajka.salon24.pl/107403,marsz-jow-piata-odslona http://kobylarski.salon24.pl/107103,nie-ma-wolnosci-bez-odpowiedzialnosci http://piotrstrzembosz.salon24.pl/107008,po-czym-poznac-szczerosc-politykow http://jerzyprzystawa.salon24.pl/106962,wstrzymana-nawalnica http://ewoap.salon24.pl/106284,do-dzialaczy-i-sympatykow-ruchu-na-rzecz-jow http://dobrezycie.salon24.pl/110776,idea-jow-retrospekcja-w-rok-2006-2007

Proszę zwrócić uwagę, jak wiele osób pisze na temat JOW, ile osób to czyta i dodaje swoje spostrzeżenia. I to byłby mój głos w sprawie mojego stosunku do utworzenia partii.

Proszę spojrzeć – że nadal w zasadzie nie wiemy – czy to pisze woJOWnik, sympatyk JOW czy też zagorzały przeciwnik – bo tacy są również… Może byśmy wymyślili jakiś znak dla nas jednoznaczny. Chciałbym wiedzieć, kto komentuje mój tekst.

Drugim aspektem jest… No właśnie. Jest problem, ponieważ przy tej ogromnej ilości artykułów i komentarzy do nich nasza witryna jest szara i smutna, bo w zasadzie to nikt nie ma nic do powiedzenia. Jak zatem zachęcimy do uznania naszych poglądów osoby nie znające tego tematu?

Za poważny mankament uważam także brak na naszej witrynie liczników aby wiedzieć, jak wiele osób czeka na kolejny tekst. Witryna salon24 ma takie liczniki dla każdego blogera a ponadto sami blogerzy mają dodatkowe liczniki, skąd można dowiedzieć się – ile osób dany tekst obejrzało bądź, jak wielka jest średnia oglądalność blogów. Są także takie liczniki, które pokazują lokalizację gościa odwiedzającego blog.

Sądzę, że świadomość – dla jak wielkiej liczby osób ten tekst jest interesujący – zobowiązuje. Dodam, że w moim przypadku największą „oglądalność” moich refleksji uzyskują teksty dotyczące zasad demokracji a zawsze, jak poruszam temat jednomandatowych okręgów wyborczych, oglądalność wielokrotnie przekracza zainteresowanie innymi tematami.

Szanowni WoJOWnicy !

Nie jest prawdą, że nas nie widać. Jesteśmy przedmiotem bojkotu politycznego, ale to w naszych rękach jest kreowanie polityki. Osoby publiczne bardzo boją się krytyki konstruktywnej a my ją tworzymy i nie dajmy się podzielić na zwolenników powołania partii i przeciwników tej idei.

MY jesteśmy ogromną partią, z czego nie zdajemy sobie jeszcze sprawy. I nie jest prawdą, że nie mamy nic do powiedzenia. MY tworzymy prawdę polityczną a prawda ta miażdży pseudoelity polityczne, którym władza wymyka się z rąk.

Nie jest również prawdą, że musimy założyć partię polityczną. My już nią jesteśmy bez względu, czy zgadzamy się z tym, czy nie. Problem w tym, że nie umiemy pogodzić się z tym odpowiedzialnym faktem rzeczywistości.

Z wojowniczym pozdrowieniem!

*Źródło: http://dobrezycie.salon24.pl/127986,szanowni-kolezenstwo-wojownicy