Ważna interpretacja Konstytucji, mająca znaczenie również dla relacji Konstytucja-ordynacja wyborcza, została zawarta w uzasadnieniu postanowienia SN z 9 listopada 2011 r.w/s wygaśnięcia mandatów posłów

(publikacja: http://www.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnienia/ipusisp/III-SW-168-169_11.pdf):

 

„5. Sąd Najwyższy zważył, że rozumienie (wykładnia) art. 103 Konstytucji nie może być dokonywane poprzez treść norm ustawowych. Odwrotnie, należy stosować prokonstytucyjną wykładnię norm ustawowych. Dotyczy to zwłaszcza art. 65a ustawy o prokuraturze, na który powołują się wnoszący odwołania. (…)”

 

W związku z interpretacją art. 96 ust. 2 Konstytucji (zasady wyborów do sejmu) oznacza to, że zasady te nie mogą być rozumiane poprzez treść przepisów ordynacji. Przeciwnie, ustawę (ordynację) należy wykładać mając na uwadze Konstytucję.

 

Powyższa konkluzja znajduje również potwierdzenie w innych przepisach Konstytucji:

 

Art. 8 ust. 2 „Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej” Przepis ten nie daje podstaw do nadawania zasadom konstytucyjnym znaczenia nie wyrażonego w tej Konstytucji.

 

Art. 100 ust. 3 „Zasady i tryb zgłaszania kandydatów i przeprowadzania wyborów oraz warunki ważności wyborów określa ustawa” – tryb rozdziału mandatów (obecnie w art. 232 Kodeksu wyborczego) nie wynikający z Konstytucji jest przekroczeniem delegacji konstytucyjnej i powinien być wyeliminowany.

 

Na tle powyższego postanowienia SN, i wyżej przytoczonych pozostałych przepisów Konstytucji, dochodzimy do konkluzji, że jeśli wybory wg ordynacji nie są „proporcjonalne”, a nie są, to jej zmiana, np., w kierunku jednomandatowych okręgów wyborczych, nie wymaga zmiany Konstytucji.

About Paweł Kawarski

prawnik, działacz Obywatelskiego Ruchu na rzecz JOW od 2003 r., członek Stowarzyszenia na rzecz Zmiany Systemu Wyborczego „Jednomandatowe Okręgi Wyborcze”, ekspert Fundacji im. Jamesa Madisona

Dyskusja - 1 komentarz
  1. Tadeusz Browarek

    20. Lut 2012,  godz. 08:00

    Bardzo Panu dziekuje za poruszenie tej istotnej kwestii.

     

    Poruszyl Pan dwa oddzielne zagadnienia: proporcjonalnosc wyborow (art. 96 ust. 2 Konstytucji RP) oraz zakres delegacji ustawowej okreslonej w art. 100 ust. 3 tamze.

     

    Proporcjonalnosc wyborow do Sejmu (art. 96 ust. 2 Konstytucji RP)

     

    Zasada Racjonalnego Ustawodawcy mowi, ze gdyby Ustawodawca chcial, zeby mandaty były rozdzielane pomiedzy parie polityczne i wyborcow proporcjonalnie do ilosci zebranych glosow, to wymog proporcjonalnosci umiescilby w art. 100.

     

    Latwo jest to zrozumiec biorac pod rozwage inny wymog wyborczy umieszczony w tym samym art. 96, ust. 2 Konstytucji RP – „Rownosc”. Racjonalny Ustawodawca na pewno nie chcial, zeby mandaty były rozdzielane pomiedzy partie polityczne i wyborcow „po rowno” i wlasnie z tego powodu nie umiescil tego wymogu w art. 100.

     

    Zakres delegacji ustawowej okreslonej w art. 100 ust. 3

     

    Proste i piekne spostrzezenie. Delegacja ustawowa obejmuje tylko zasady i tryb zglaszania kandydatow oraz tryb przeprowadzania wyborow. Delegacja nie obejmuje trybu rozdzialu mandatow pomiedzy uprawnionych do zglaszania kandydatow w ust. 1 (tj. partie polityczne i wyborcow)

     

    Kodeks wyborczy z 05 stycznia 2011 jest zatem co najmniej z tych dwoch powodow sprzeczny z Konstytucja RP.

     

    Jak należy zatem rozumiec wymog „proporcjonalnosci” zawarty w art. 96, ust. 2 Konstytucji RP?

     

    Ust. 2 należy czytac lacznie z ust. 1, który stanowi, ze Sejm sklada się z 460 poslow. Oznacza to, ze jeden posel musi reprezentowac 1/460 (jedna czterystaszescdziesiata) wyborcow. Ilosc mandatow z okregu wyborczego musi być proporcjonalna do ilosci wyborcow w tym okregu. Okregi nie musza być rownoliczne, ani jednomandatowe. Mowiac jezykiem kolokwialnym na kazdym fotelu sejmowym ma zasiadac przedstawiciel takiej samej ilosci wyborcow (norma przedstawicielska).

     

    Z natury rzeczy ordynacja JOW będzie zgodna z Konstytucja wtedy, kiedy okregi wyborcze będą rownoliczne.

     

    Inaczej jest w przypadku wyborow do Senatu. Brak wymogu proporcjonalnoci powoduje, ze ilosc mandatow z okregu nie musi odpowiadac jego wielkosci. Okregi mogą być male lub duze, a kazdy z nich moze miec taka sama ilosc senatorow.

     

    Jest tak z przyczyn historycznych. Parlament dwuizbowy obejmujacy senat jest cecha ustrojowa panstw federalnych (USA, Wlk. Brytania, RFN, Austria, Rosja, etc.). W senacie zasiadaja wtedy przedstawiciele stanow, krajow zwiazkowych, landow, ziem, etc.. Ilosc mandatow w senacie jest okreslona w akcie zawiazania federacji i nie musi odpowiadac licznosci podmiotow skladowych. W naszym kraju, ktory zarówno przed wojna federacja nie byl, jak i po wojnie nia nie jest, Senat zostal powolany ze wzgledow koniunkturalnych (Magdalenka!) i jest bledem ustrojowym.

     

    Brak wymogu proporcjonalnosci w art. 97 Konstytucji RP nie przesadza, ze wybory maja się odbywac w okregach jednomandatowych. Owszem, mogą się odbywac, a okregi te nie musza byc nawet rowne.

    Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.