Potrzebujemy rąk do pracy do sekcji roboczych, które teraz dzielimy na grupy takie, jak:
– BIURO (tylko ludzie z Wrocławia);
– WEB (praca w internecie);
– TEREN (organizacja happeningów i wszelkich innych akcji);
– SZKOLENIA (poszukujemy osób, które chcą zorganizować szkolenie z JOW u siebie i szkoleniowców, którzy je przeprowadzą na terenie Polski);
– REDAKCJA (pisanie postów, artykułów, felietonów, redagowanie tekstów);
– GRAFICY (osoby potrafiące projektować grafikę na różnym poziomie umiejętności);
– FILM (osoby, które nie boją się kamery i aparatu fotograficznego).

Jesteś zainteresowany/zainteresowana? Prześlij nam swoje CV na adres: karol.maluchnik@ruchjow.pl

Zastrzegamy, że odezwiemy się tylko do wybranych osób.

rekrutacja

About Karol Maluchnik

społecznik, członek sztabu Pawła Kukiza, koordynator wolontariatu Ruchu JOW, odpowiedzialny za budowanie struktur i poszukiwanie rąk do pracy na rzecz JOW; e-mail: karol.maluchnik@ruchjow.pl

Dyskusja - 24 Komentarzy
    • Jan Sadowski

      30. Lip 2015,  godz. 21:26

      Genialne egalitarne rozwiazanie, i w skutkach zgodne z metoda 460 egalitarnych pro-obywatelskich JOW – Suweren MUSI realnie sprawowac wladze zarowno przez reprezentantow jak i bezposrednio. Musi byc najwyzszym organem PRAWODAWCZYM. A w Polsce PO informuje ludzi ze referendalnej demokracji nie moze byc, a PIS informuje ludzi ze Polacy i Polki sa za glupi na to by podejmowac decyzje ekonomiczne, swiatopogladowe lub w kwestiach obronnosci w referendach. 460 egalitarnych JOW i egalitarne referenda na kazdy temat to calosciowe rozwiazanie sprawy jakosci obecnej polskiej”klasy politycznej”. Najbezpieczniejszy kraj to kraj SZANOWANY przez sasiadow – co najlepiej obrazuje bezbronna Szwajcaria.

      Odpowiedz

      • bisnetus

        30. Lip 2015,  godz. 22:04

        Warto jednak pamiętać, że cała ludność Islandii odpowiada liczbie ludności mojego rodzinnego Szczecina. Lekceważenie struktury populacji przy porównaniu procesów społecznych to poważny błąd intelektualny.

        Odpowiedz

        • Jan Sadowski

          01. Sie 2015,  godz. 02:26

          @bisnetus
          „Lekceważenie struktury populacji przy porównaniu procesów społecznych to poważny błąd intelektualny.”
          Rozumiem ze przez ‚strukture populacji’ chodzi tu po prostu o to ze zarowno Islandia jak i Szwajcaria to male kraje. Chodzi wiec o wielkosc populacji, jesli dobrze rozumiem. Zgodzilbym sie ze ‚lekcewazenie’ wielkosci populacji w przypadku referendum ogolnokrajowego opartego o scentralizowane instytucje zarzadzajace jest tym trudniejsze im wieksza populacja. Dlatego w kraju wielkosci Polski referendum powinno byc organizowane oddolnie, przez samorzady w ramach jednostek okregow jendomandatowych, tak jak ma to miejsce w Wielkiej Brytanii. Na pewno malym krajem latwiej centralnie zarzadzac niz duzym, dlatego w duzych krajach najskuteczniejsza wydaje sie federalizacja taka jak we Francji, w Niemczech, w Wielkiej Brytanii czy w innych duzych i skutecznych krajach.

          Odpowiedz

          • bisnetus

            01. Sie 2015,  godz. 11:56

            Tak. W strukturze populacji, jej wielkość to bardzo istotne kryterium, chociaż nie jedyne. Terytorium, rozproszenie i zagęszczenie populacji, różnorodność językowa i kulturowa populacji, poczucie wspólnotowości i dziedzictwa, to inne ważne czynniki. Dla przykładu: populacja pierwotnych plemion w Puszczy Amazońskiej może być nawet mniejsza niż populacji Islandii, ale zupełnie inne terytorium, środki komunikacji,poziom kultury i wspólnotowości powodują, że obie społeczności zupełnie inaczej funkcjonują.

        • Jan Sadowski

          01. Sie 2015,  godz. 15:51

          @bisnetus
          Te roznice o ktorych Pan wspomina maja praktyczny wplyw na parametry metod organizacji panstwa: np. jezeli spoleczenstwo Amazonii jest rozproszone na wielkim obszarze trzeba by przez te wielkosci dopasowac wielkosc okregow, czy liczbe punktow referendalnych do glosowania. Niemniej jednak te najlepsze z mozliwych mechanizmy organizujace oddolne oddzialywania ludnosci na decyzje i ksztalt panstwa, sa z grubsza uniwersanle. Jesli charakteryzuje je prostota oraz latwosc warunkow kandydowania badz zglaszania decyzji w referendum przy rownosci praw kazdej jednostki panstwo moze osiagnac poziom swojego optymalnego funkcjonowania w tej wlasnej specyficznej sytuacji.

          Odpowiedz

  1. Witek P

    13. Cze 2015,  godz. 09:27

    Czy w Gdańsku coś dzieje się w naszym temacie?

    Odpowiedz

  2. andrzej61

    12. Cze 2015,  godz. 23:09

    Może coś wspólnie z wami? Kto ny jeszcze chciał razem robić portal?

    Odpowiedz

  3. andrzej61

    12. Cze 2015,  godz. 23:07

    Uważam że trzeba i można to zrobić, jestem w stanie w ciągu mniej niż tygodnia uruchomic i zacząć pisać na nim, duży, skomplikowany technicznie i o wysoliej estetyce graficznej portal informacyjny. Ogólnoinformacyjny. Mógłby mieć szansę odnieść teraz sukces. Mamy Onet, WP, a może tak coś nowego?
    Tu nie chodzi o dłubanie się miesiącami w samoróbkach. To trzeba i można uruchomiś szybko a zarazem dobrze żeby to działało.

    Odpowiedz

  4. monika

    11. Cze 2015,  godz. 16:08

    Tyle wymagań-wszystko za darmo, wyzysk jak wszędzie. Kukiz zbawca narodu każe na siebie tyrać 🙂 WSTYD

    Odpowiedz

  5. Michał

    02. Cze 2015,  godz. 15:48

    Papiery są nic nie warte, mogą mieć setki dyplomów, kursów a w realu niewiele z tego wiedzieć. Moim np. jedynym papierem jest doświadczenie które zdobywam już 20 lat. i cały czas się uczę czasy się zmieniają, technika się zmienia itd…

    Odpowiedz

  6. Mat26lat

    01. Cze 2015,  godz. 08:22

    Jest 17 metod obliczeniowych i 11 rodzajów JOW.
    Lepiej już ta metoda jak do Europarlamentu, tylko że na 1 karcie wyborczej.
    A wzór karty powiększony, taki banner przed komisją i na drzwiach powinien być dla starszych ludzi, żeby mogli sprawdzić co zakreślają, jeśli mają problemy ze wzrokiem.
    Ludzie powinni mieć prawo wyboru swoich przedstawicieli politycznych, a nawet swoich sędziów i prokuratorów.
    Powinno się wybierać to co najlepsze, a nie że inni wybierają pośrednio za ludzi, to świadczy o tym że w Polsce jest oligarchia partyjna.
    Demokracja bezpośrednia byłaby dobrym rozwiązaniem, gdyby nie to że mamy słabo wykształcone w myśleniu społeczeństwo, gdzie tylko 20% ma wyższe wykształcenie, czyli 3 razy mniej niż na zachodzie. Dlatego trzeba wybierać jak najlepszych reprezentantów, by modyfikowali prawo, dobrze zarządzali wydatkami i ponosili odpowiedzialnie konsekwencje.
    Jak jeden z tych trzech elementów nawala to nawala cały system: X1=Zarządzanie finansami(jak najmniej strat jak największe zyski), X2= Sprawiedliwość(odpowiednie kary i dla wszystkich, a nie wybiórczo, że politykom się upiecze, a odpowiedzialności ciągle brakuje), X3=Reformy (dopasowywania państwa do potrzeb ludzi i do zmian na świecie), to wtedy nawala cały system.
    Jest to jak układ równań z trzema niewiadomymi, gdzie jak jeden element jest zero , to wszystkie wyniki wyjdą nam zero.
    {X1*X2*X3
    X1*X2*X3
    X1*X2*X3}=?

    Odpowiedz

  7. Grzegorz L

    29. maja 2015,  godz. 16:10

    Przypuszczam, że pojawiły się jakieś menty i podrzutki partii, które szukają gdzie by się zaczepić, by potem ryć. Warto robić selekcję.

    Odpowiedz

    • Ania

      02. Cze 2015,  godz. 15:40

      Niestety prawda. W łodzi pewna p. Agnieszka się pcha a była już w każdej partii i zawsze ja wyrzucali.

      Odpowiedz

      • piotr

        10. Cze 2015,  godz. 23:15

        o kogo chodzi?

        Odpowiedz

    • zefir454

      02. Cze 2015,  godz. 22:06

      Od dawna o tym pisałem, że to może być problem. Sam wiem o przypadkach akcesu do naszego ruchu osób np. z Ruchu Palikota czy innych kanapowych partyjek. Potrzebujemy aktywnych ludzi, ale bez partyjnej przeszłości. Taka selekcja jest potrzebna, aby nie pozwolic na rozwalenie naszego ruchu od środka!

      Odpowiedz

    • magda

      04. Cze 2015,  godz. 20:10

      W Bielsku-Bialej tez jest Pan ,ktory walczy z sadami-nawet jesli slusznie,to nieudolnie-za to jest czystym czlowiekiem,ktory wali jadem i tyle! Wiec niech „czerwone swiatelko ” sie zapali. I jeszcze Pan,ktory dzialal w zwiazkach zawodowych FSM-u. Pozdro

      Odpowiedz

  8. Grzegorz niepełnosprawny

    29. maja 2015,  godz. 12:56

    Czuję się już dyskryminowany bez względu na to czy: „Zastrzegamy, że odezwiemy się tylko do wybranych osób” po co się zgłaszać? po co się angażować? trzeba naprawdę bardzo uważać jakich słów się używa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Mimo wszystko życzę powodzenia!!!!!!!!!!
    Ja lubię dłubać w coreldraw. Pozdrawiam.

    Odpowiedz

    • Sebastian Nowak

      30. maja 2015,  godz. 00:06

      Nie bądź taki wrażliwy. Jeśli 1000 osób napisze że lubi dłubać w corelu a 1 osoba prześle CV z potwierdzonym certyfikatem specjalisty od corela to co jest lepsze tracić czas na dopytywanie tych tysiąca co oznacza to dłubanie czy lepiej wziąć tego jednego i jechać do przodu?

      Odpowiedz

      • LukaszFranczuk

        30. maja 2015,  godz. 15:30

        Certyfikat to tylko papierek poświadczający o tym, że ukończyłeś kurs i posiadasz podstawową wiedzę dotyczącą obsługi programu. Kurs zazwyczaj kosztuje kilkaset zł i kończy się testem którego nie sposób oblać. Większość specjalistów nie posiada takiego certyfikatu gdyż szkoda im czasu i pieniędzy na takie bzdury, a wiedzę i umiejętności zdobyli w zaciszu swojego domu korzystając z darmowych materiałów dostępnych w internecie.

        Odpowiedz

        • Sebastian Nowak

          01. Cze 2015,  godz. 12:45

          Ej, kolego nie chwytaj mnie za słówka. Masz rację. Dyplomy nie są aż takie ważne. Chodziło mi o to że nie należy się obruszać gdy nie dostanie się odpowiedzi na złożone CV. Przecież oni tam w sztabie mają pełne ręce roboty a my powinniśmy być wyrozumiali i działać w dobrej sprawie niezależnie od tego co zrobią inni a nie się obrażać.

          PS
          A swoją drogą nie wiedziałem że dyplom z Corela to taka lipa 😉

          Odpowiedz

          • zdzich

            02. Cze 2015,  godz. 14:08

            Pokaż mi swoje portfolio, a powiem Ci kim jesteś… Papiery papierami, tak jak ktoś wspomniał, przeważnie mało znaczą, natomiast wystarczy zobaczyć co ktoś w życiu zrobił i już ktoś doświadczony może powiedzieć, co ta osoba sobą w danej dziedzinie reprezentuje :).

    • Łukasz

      03. Cze 2015,  godz. 09:13

      Corel rządzi 🙂 Również lubię dłubać. I również jestem niepełnosprawny. Mam w planach związany z nim drobny interesik. Jest tego pełno na ryku, ale ja to lubię. Nie sądzę by był z tego większy zysk.
      Z tym, że ja nie jestem do końca przekonany tym, że JOW’y to główny problem Polski i że właśnie głównie tym trzeba by się interesować. Gdyby JOW’y, rzeczywiście byłyby zbawienne dla jakości polityki, a co za tym idzie naprawdę potrzeby ludzi byłyby realizowane (nie tylko analizowane – oczywiście rozumiem, że wszystko w swoim czasie i zależnie od większości i wagi sprawy). Jednak w naszym kraju cały czas np niepełnosprawny nie zawsze może się przyznawać do tego jeśli chce pracę bez agencji inną niż sprzątanie, ochrona i hipermarket, a nie jest mocno uzdolniony intelektualnie. Jak dotąd znalazłem tylko jedną taką firmę (oczywiście agencję), która zatrudnia w terenie, ale także u siebie w biurze osoby niepełnosprawne.
      Więc gdy już JOW’y zostaną wprowadzone to aby one miały efekt to zacząć interesować się politką muszą głównie młodzi. Szczerze ja dopiero w tym roku zacząłem się nią interesować.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz

    • Łukasz

      03. Cze 2015,  godz. 09:18

      Chłopak ma rację i nie chodzi tu nawet o certfikat, umiejętność czy nawet złoty medal. Jesteś niepełnosprawny, nie jesteśmy agencją – masz pecha. Naprawdę dalej nie wszyscy pracodawcy myślą inaczej

      Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.