/Refleksja przed Walnym Zgromadzeniem JOW

Refleksja przed Walnym Zgromadzeniem JOW

Refleksja przed Walnym Zgromadzeniem Stowarzyszenia na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych im. profesora Jerzego Przystawy, Wrocław, 30 czerwca 2019.

Rok 2019 jest Rokiem Unii Lubelskiej, ogłoszonym przez Sejm w lipcu 2018 r. 1 lipca obchodzimy 450. rocznicę uchwalenia przez Sejm ostatniego aktu prawnego w wielosetletnim procesie budowania wspólnoty wielu narodów, których ojczyzną było Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie.

Rzeczpospolita Obojga Narodów była jednym z najstarszych związków politycznych w Europie, państwem wieloetnicznym i wielokulturowym. Unia Polski z Litwą trwała ponad czterysta lat. Była to unia polityczna, która nie powstała w wyniku żadnego manifestu ideologicznego i nie została stworzoną siłą lub przymusem. Był to produkt długiego i ewolucyjnego procesu, który miał charakter pokojowy i dobrowolny. Unia polsko-litewska szanowała lokalną różnorodność kulturową i autonomię, miała inkluzywny charakter, odpowiedzialny rząd i prawa wywodzące się z wolnych debat, tworzone przez oddolne demokratyczne procedury, nie dyktowane z góry. Była barwnym, wielonarodowym państwem, w którym używano czterech alfabetów, mówiono ponad 20 językami i tolerowano wszystkie religie.

Preambuła traktatu zawartego ponad 150 lat wcześniej, w 1413 roku w Horodle, w celu zacieśnienia sojuszu polsko-litewskiego po wspólnie odniesionym zwycięstwie pod Grunwaldem, zawiera te oto słowa:

„Wiadomo wszystkim, że nie dostąpi łaski zbawienia, kto nie będzie wspierany tajemnicą miłości, która nie działa opacznie, która promienieje własną dobrotą, zwaśnionych godzi, pokłóconych łączy, odmienia nienawiście, uśmierza gniewy i dodaje wszystkim pokarm pokoju, rozproszone zbiera, znękane krzepi, nierówne gładzi, krzywe prostuje, wszystkie cnoty wspomaga, a żadnej nie szkodzi, miłuje wszystko i, jeśli kto pod jej skrzydła się schroni znajdzie bezpieczeństwo i nie będzie się obawiał znikąd napadu; przez nią prawa się tworzą, królestwa rządzą, miasta porządkują i stan Rzeczypospolitej do najlepszego końca dochodzi; ona się we wszystkich cnotach wybornie mieści, a kto nią pogardzi, ten wszystko utraci”.

Nic dziwnego, że Polska i Litwa rosły w potęgę, przyciągając do siebie sąsiadów i uchodźców z odległych stron. Jednym z przykładów jest powstanie antykrzyżackie wywołane przez związek szlachty i miast pruskich w 1454 roku i ich petycja do króla polskiego z prośbą o inkorporację Prus do Polski. W Akcie Inkorporacji czytamy:
„Wszystkich biskupów, rycerstwo, ziemian, miasta i mieszkańców ziem rzeczonych równamy co do praw, stanu i własności z mieszkańcami Królestwa Polskiego”.

Unia polsko-litewska nie niweczyła odrębności lokalnej, szanowała autonomię i nie tylko nie naruszała istniejących przywilejów, ale przynosiła nowe.

450 rocznica Unii Lubelskiej jest okazją do przypomnienia ideałów, które są główną treścią postulatu Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. W JOW-ach najłatwiej jest zrealizować prawo obywateli do łatwego, indywidualnego kandydowania w wyborach do Sejmu na równych zasadach z innymi kandydatami. A pełna realizacja biernego prawa wyborczego nadaje właściwą treść czynnemu prawu wyborczemu, bo umożliwia wolną, pozytywną selekcję i tworzy mechanizmy oddolnego nadzoru, który jest skutecznym środkiem walki z niekompetencją i korupcją. Oddolna kontrola to poprawna realizacja podmiotowej roli obywateli, którą potwierdza Artykuł 4 Konstytucji RP w słowach: „władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu”.

Postulat JOW to droga do prawdziwej wolności, rozumianej jako prawo wszystkich do podmiotowego działania i współuczestniczenia w decyzjach podejmowanych we wspólnocie. Warto podkreślić znaczenie wspólnotowego działania, bo mamy w dzisiejszych czasach wielu hałaśliwych głosicieli pozornej wolności, która nie buduje wspólnot, tylko je destabilizuje. Wolność, która stawia jednostkę nad wspólnotą, osłabia, zamiast wzmacniać. Taka pozorna wolność podkreśla różnice, zamiast skupiać się na rzeczach wspólnych, tworzy konflikty, zamiast je usuwać i z góry ustala, jak należy postępować, zaprzeczając w ten sposób samej definicji wolności.

W dniu 450. rocznicy Unii Lubelskiej pamiętajmy, że nie można stworzyć żadnej wizji konstytucyjnej reformy polskiego państwa bez czerpania z dziedzictwa przodków, które zdefiniowało naszą kulturę. Wagę tego dziedzictwa najlepiej oddają słowa św. Jana Pawła II:

„Kultura polska jest dobrem, na którym opiera się życie duchowe Polaków. Ona wyodrębnia nas jako naród. Ona stanowi o nas przez cały ciąg dziejów. Stanowi bardziej niż siła materialna. Bardziej nawet niż granice polityczne. Wiadomo, że naród polski przeszedł przez ciężką próbę utraty niepodległości, która trwała z górą sto lat – a mimo to pośród tej próby pozostał sobą. Pozostał duchowo niepodległy, ponieważ miał swoją kulturę. Więcej jeszcze. Moi kochani: wiemy, że w okresie najtragiczniejszym, w okresie rozbiorów, naród polski tę swoją kulturę ogromnie jeszcze ubogacił i pogłębił, bo tylko tworząc kulturę, można ją zachować”.

* obraz Jana Matejki „Unia Lubelska”

 

About Tomasz J. Kaźmierski

elektronik, nauczyciel akademicki, profesor Uniwersytetu Southampton w Wielkiej Brytanii, rektor Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie w Londynie; współpracownik Ruchu na rzecz JOW od 1994 r.; e-mail: polonus.uk@gmail.com
410 wyświetlen