/Prawica Rzeczypospolitej opowiada się za JOW – relacja

Prawica Rzeczypospolitej opowiada się za JOW – relacja

W sobotę, 7 marca 2009, na zaproszenie p. Marka Jurka byłem gościem Kongresu Prawicy Rzeczypospolitej. Obrady odbywały się w siedzibie NOT-u w Warszawie, przy ul. Czackiego 3/5. Uczestniczyło w nich kilkaset osób z całej Polski. Celem zjazdu było, jak rozumiem, ukonstytuowanie się nowej partii politycznej o charakterze chrześcijańsko-konserwatywno-narodowym. W przemówieniu programowym p. Marek Jurek dowodził konieczności nowej filozofii państwa polskiego, skupionej na szacunku dla życia i rodziny, dla tradycji chrześcijańskiej, dla suwerenności. Wyraził uznanie dla idei Unii Europejskiej pod warunkiem, że będzie to Europa Ojczyzn. Mówił o konieczności zachowania pola manewru w gospodarce, poprzez zachowanie własnego banku centralnego i należną rezerwę wobec tendencji obecnego Rządu Polski do ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego i do wprowadzenia euro w miejsce polskiego złotego. Ze szczególną przyjemnością usłyszałem, że za konieczny warunek naprawy Państwa uważa Mówca wprowadzenie ordynacji większościowej w wyborach do Sejmu, opartej o jednomandatowe okręgi wyborcze. Tę samą treść odnajduję na s. 35 w założeniach programowych Prawicy Rzeczypospolitej z marca 2009, pt. Silna Polska dla cywilizacji życia.

Świetne przemówienie p. Marka Jurka spotkało się z entuzjazmem zebranych. W podobnym tonie, odnosząc się do wielu innych składowych sytuacji w Polsce, przemawiali dalej liczni uczestnicy, m.in. Zdzisław Podkański, Jacek Bartyzel i Antoni Zięba.

W moim wystąpieniu podkreśliłem, że ordynacja wyborcza do Sejmu jest fundamentalnym, pierwotnym, aktem normatywnym, który determinuje jakość stanowionego prawa, a więc w dalszej kolejności warunki życia obywateli. Rozumna ordynacja wyborcza  jest więc dla naszej przyszłości szczególnie ważna. Absurd obecnej ordynacji partyjnej ukazałem, przypominając ostatnie wybory w Warszawie: w księdze zawierającej ok. 530 nieznanych sobie nazwisk obywatel stawiał przy jednym nazwisku krzyżyk, i w ten sposób wybierał 19 posłów warszawskich. Tak wygląda obecnie bezpośredniość wyboru.

Następnie przypomniałem ideę wyborów jednomandatowych i przeczytałem pierwszą stronę projektu Ordynacja JOW 2005, z definicją pojęć Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. Jest to ten sam projekt, jaki podczas Marszu Ruchu JOW 11 października 2008 doręczyliśmy Prezydentowi RP i Prezydium Sejmu RP. Przypomnę, że w naszym projekcie definiujemy konstytucyjną proporcjonalność wyborów jako zachowanie jednolitej normy przedstawicielstwa.

Przekazując projekt przewodniczącemu Markowi Jurkowi i zebranym wyraziłem nadzieję, że będzie on podstawą wprowadzenia w Polsce wyborów do Sejmu wg systemu JOW. I zakończyłem – szczęść Boże, Prawico Rzeczypospolitej.