A czy ja neguję wszystko? Mówię: „Polska istnieje tylko teoretycznie…” i dodaję: „… ale jeszcze nie zginęła”. Mówię wszystkim wyraźnie: trzeba zmienić ustrój państwa.

Mówi pan o okręgach jednomandatowych, ale wybory do Senatu pokazały…

Wybory do Senatu to była pułapka. To była ściema Platformy. Wprowadzenie tam jednomandatówek miało na celu skompromitowanie okręgów jednomandatowych. Jednomandatowe sprawdzają się tylko w przypadku małych okręgów wyborczych. Gdy ma pan jednego senatora, który przypada na 370 tys. obywateli, to media – 80% nie w rękach polskich – są w stanie tak zmanipulować wizerunkiem tego senatora, że z bandyty zrobią anioła.

Eksperci związani z wyborami mówią, że jeśli wprowadzimy jednomandatowe okręgi, to zabetonujemy ten duet PO-PiS.

To są eksperci, którzy tytuły profesorskie otrzymali od tego systemu. Rzeczą naturalną będzie to, że taki ekspert chwali ten system. Proszę zauważyć, że Stany Zjednoczone, gdy zmieniają ustrój „wyzwalanego” przez siebie kraju, np. Iraku i Afganistanu, zostawiają tam ordynację proporcjonalną. Czyli system wodzowski. A dlaczego? Bo przez jednego wodza są w stanie kontrolować cały naród. Taka ordynacja jest w Polsce. Cała otoczka tego wodza to partycypanci w wykorzystywaniu obywateli. Te wszystkie tytuły profesorskie połączone są z układem i klanem politycznym.

Jacek Bańka rozmawiał z Pawłem Kukizem na antenie Radia Kraków. Nagranie Paweł Kukiz: „Kiedyś był ocet, dziś są pomarańcze. Ale ten ocet był nasz” z 22 kwietnia 2015.

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.