Widać wyraźną tendencję różnych „mądrali”, którzy tłumaczą „ciemnemu ludowi”, że tak naprawdę to ani Kukizowi, ani jego wyborcom nie zależy na JOW-ach, ale na „zadymie” i buncie przeciwko systemowi.

Próbują wmawiać, że wyborcy Pawła Kukiza nie wiedzą nawet, co to jest JOW. Próbują też wybierać z programu Kukiza tylko te elementy, które oni sami uznają za „wartościowe” – np. referenda.

To jest taktyka, jakiej można się było spodziewać: żadna partia w Polsce, zwłaszcza z tych, które są w Sejmie lub prawie są w Sejmie nie zgodzi się na JOW dobrowolnie.

Trzeba wejść do Sejmu pod hasłem JOW i tylko JOW, i postawić warunek: poparcie dla rządu za wprowadzenie JOW. Żadnych innych „kompromisów”.

*Krzysztof Bukiel – polski lekarz, działacz związkowy, publicysta, specjalista chorób wewnętrznych i medycyny rodzinnej, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL); Krzysztof Bukiel wraz z OZZL od lat popiera wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych do Sejmu RP i uczestniczy w Ruchu Obywatelskim na rzecz JOW

Dyskusja - 11 Komentarzy
  1. Jan Sadowski

    31. maja 2015,  godz. 18:06

    Moze i JOW prowadza do dwupartyjnosci ale ugrupowania te dzialaja w pelni na zasadzie oddolnosci, sa jakosciowo rozne od struktur partiokracji list partyjnych i sa tez oddolnie modyfikowane i weryfikowane w procesie wyborczym. To dlatego liderzy w Wielkiej Brytanii podaja sie do dymisji jesli przegraja wybory.

    Uwazam tez ze bedzie trzeba wprowadzic JOW w Polsce poprzez drugie wiazace referendum w tej sprawie, rozpisane na wniosek ‚oddolny’ a nie ‚odgorny’, w ktorej zapytamy o konkrety:
    Czy jestes za wprowadzeniem 460 jednomandatowych okregow w wyborach do Sejmu RP, z rowna dla wszystkich swoboda kandydowania, w ktorej konkurs na posla rozstrzygany jest zwykla wiekszoscia glosow w jednej turze?

    Pozdrawiam,

    Odpowiedz

  2. Asda Adsa

    24. maja 2015,  godz. 03:10

    Krótki filmik edukacyjny na temat JOW. Jeżeli jeszcze nie wiecie dlaczego JOW-y prowadzą nieuchronnie do dwupartyjności, to w tym filmiku macie to w przystępny sposób wyjaśnione: https://www.youtube.com/watch?v=VvFdLzHGj84

    Odpowiedz

  3. dilaw

    14. maja 2015,  godz. 09:06

    Wygrać wybory do Parlamentu jako Ruch Obywatelski JOW.
    Partie polityczne to relikt niechlubnej przeszłości. To rodzaj „kolesiostwa”, szkodliwy i nie potrzebny w dobie Internetu.
    Postulaty obywatelskiej solidarności zebrać w katalog potrzeb narodowych. Wobec internetowej rewolucji medialnej zebrać głosy poparcia pod postulatami i prezentować jako wolę społeczeństwa – potrzeby narodowe.
    Ustalić hasła wyborcze np. stop biedzie obywateli, stop brakowi odpowiedzialności urzędników i polityków,
    Niekonieczne jest proponowanie z góry jedynie słusznych rozwiązań. Naród wypowie się poprzez referenda, co do koncepcji proponowanych przez fachowców w określonych dziedzinach. Zmierzać do zmiany procesu legislacyjnego na taki, aby większość projektów ustaw opiniować referendalnie, żeby rząd był wykonawcą, administratorem, sługą a nie władzą.
    Każdy nowy rząd zmienia szereg przepisów pod swoje partyjne potrzeby a nie koniecznie pod rzeczywiste potrzeby społeczne. Potrzeby, które w zasadzie nie są tak zmienne, aby wymagały „masowego przemysłu legislacyjnego”.
    Nie ma przepisów idealnych. Każdy jest wystarczająco dobry, jeśli wykonawcy mają na względzie rzeczywiste dobro ogółu obywateli i wprost odpowiadają za swoje decyzje. Wprost czyli tak jak każdy obywatel własną wolnością i majątkiem a nie rzekomą odpowiedzialnością: polityczną. Odpowiadać nawet bardziej surowo niż obywatel, bo „władza zobowiązuje”. Idący do stanowisk powinni obawiać się odpowiedzialności a nie pchać bezkarnie do „koryta”.
    Władza sądownicza wymaga reformy konstytucyjnej, bo obecnie jest sługą rządzących i prywatnych rozgrywek dzierżących stanowiska. Nie można kontynuować zależności sądów od wyborczej karuzeli. Niezależność i niezawisłość powinna być kontrolowana np. przez Trybunał Narodowy.
    Reasumując: do wyborów trzeba iść niosąc proste hasła spośród najbardziej doskwierających ludności a recepty wskazywać w referendach ogólnych i w okręgach mandatowych. Każdy poseł powinien uzyskiwać akceptację ważniejszych projektów w swoim okręgu.

    Odpowiedz

  4. felicjan

    13. maja 2015,  godz. 18:22

    Komorowski nazywa się SZCZYNUKOWICZ patrz Google .. to sensacja Polacy. PO PO PO PO lacy o tym nie wiedzą . jeżeli komor czyta z pogniecionej kartki to on jest marionetką , tych ludzi co sie przez 25 lat wzbogacili i mają Naród polski .gdzieś . Trzeba ich rozliczyć tak jak w Chinach .

    Odpowiedz

  5. obywatel

    13. maja 2015,  godz. 01:09

    Według mnie koncentracja w kampanii tylko na JOW była poważnym błędem. Te wybory można było wygrać włączając w kampanię tematykę spraw pracowniczych, emerytur. itp. Duda to zrobił i dlatego wyprzedził Kukiza. Ponadto JOW to zagadnienie szerokie i wymaga jednak szerszej dyskusji. Inny jest system w Wielkiej Brytanii, inny w Australii, itd. Obydwa uważam za niezbyt udane, choć australijski uważam za sensowniejszy i sprawiedliwszy. Jednak według mnie należałoby wprowadzić taki system, jak w wyborach prezydenckich w Polsce gdzie wygrywa osoba, która w I lub w II turze dostanie ponad 50 %.

    Odpowiedz

    • Piotr

      31. maja 2015,  godz. 12:23

      A ja się nie zgadzam. Akurat postulat JOW właściwie każdemu pasuje. Niezależenie od statusu mateialnego i tysiąca innych czynników. Wspomnisz o emeryturach – nie pogodzisz obecnych emerytów z płatnikami składek. Inna sprawa, że jest jeszcze co najmniej jeden generalnie akceptowalny postulat- likwidacja senatu.

      Odpowiedz

  6. bisnetus

    12. maja 2015,  godz. 15:20

    Dobrze byłoby takie postulaty jak na przykład referenda opracowywać w formie projektów konkretnych ustaw z inicjatywy obywateli. Marzy mi się coś takiego jak Obywatelskie Centrum Legislacyjne w którym w sposób zorganizowany, w miarę fachowy i w miarę otwarty przygotowywane by były projekty obywatelskie.

    Procować można by było nawet nad kilkoma alternatywnymi projektami jednocześnie ponieważ akurat w referendach można sobie wyobrazić różne wzorce regulacji.

    Postulaty są dobre, ale dużo lepsze są postulaty wsparte konkretnymi projektami konkretnych rozwiązań i propozycji ustaw.

    Należałoby się zastanowić czy w ramach właśnie tworzonego ruchu obywatelskiego nie powinno się zainicjować takiego Obywatelskiego Centrum Legislacyjnego.

    Odpowiedz

  7. gucio.szkorbutt

    12. maja 2015,  godz. 13:59

    A co z duuuuzym marszem? (Dawny pomysl prof. J.Przystawy)

    Odpowiedz

  8. Grzegorz Osowski

    12. maja 2015,  godz. 11:45

    Referendum to najlepsze i nieodzowne narzędzie do sprawowania władzy nad państwem bezpośrednio przez obywateli.
    Jest to narzędzie którego nie mamy a które pozwoliłoby skutecznie domagać się na przykład wprowadzenia ordynacji JOW w każdym okresie cyklu wyborczego. Z powodu faktycznego braku tej instytucji musimy uciekać się do uczestnictwa w wyborach.
    Instytucję referendum obywatelskiego uważam ponadto za niezbędną gwarancję dla trwałości prawdziwej demokracji opartej o ordynację JOW . Nic innego
    nie jest w stanie w pełni zagwarantować obywatelom że nasi reprezentanci nie zdradzą , pewnego pięknego dnia , swego suwerena . Ludziom (posłom)
    trzeba wierzyć ale także trzeba ich kontrolować .

    Odpowiedz

  9. Grzegorz Osowski

    12. maja 2015,  godz. 11:21

    Postulat JOW jest najistotniejszym postulatem ustrojowym także dla mnie .

    Tym nie mniej uważam że postulat stosunkowo łatwo dostępnego referendum
    organizowanego na żądanie (odpowiednio licznej) grupy obywateli
    (referendum obywatelskie) jest równie ważny jak postulat JOW . Uważam
    tak ponieważ ogółowi obywateli (narodowi) należy się gwarancja
    suwerenności nad swoim państwem poprzez gwarancję możliwości
    bezpośredniego decydowania o WSZYSTKICH PROBLEMACH w sprawie których
    wystarczająco liczna grupa obywateli wystąpi z żądaniem rozpisania
    referendum .

    Zawsze ostatnie zdanie w państwie powinno należeć do obywateli .

    Odpowiedz

  10. bisnetus

    12. maja 2015,  godz. 03:41

    Popieram w pełni to stanowisko. Być może można by postulaty systemowe rozszerzyć o postulat urealnienia prawa do obywatelskich referendów. Osobiście optowałbym również za ucywilizowaniem partii politycznych wzorując się na rozwiązaniu niemieckim w której finansowanie partii uzależnione jest od liczby członków, prawybory w partiach są obowiązkowe i są zdefiniowane twarde ramy procedur demokratycznych. Kiedyś opisałem ten system we wpisie https://bisnetus.wordpress.com/2014/02/04/porownanie-ustroju-partii-politycznych-w-polsce-i-w-niemczech/

    Ale generalnie jest tak, że im mniej postulatów tym lepiej. W kampanii Kukiza koncentracja na jednym punkcie była bardzo dobrą decyzją, która była jednym ze źródeł sukcesu.

    Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.