Premier Theresa May kilka dni temu na kongresie Partii Konserwatywnej w Birmingham ujawniła główne szczegóły pozycji negocjacyjnej Wielkiej Brytanii w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej. Rząd wprowadzi do Parlamentu Wielką Ustawę Uchylającą (Great Repeal Bill), która unieważni uprzednie prawodawstwo dające prymat decyzjom Unii Europejskiej nad ustawami Parlamentu. Tym samym zostanie przywrócona historycznie ugruntowana zasada supremacji Parlamentu, działająca bez przerwy od 1689 roku. Jak powiedziała May, „rządy prawa unijnego w naszym kraju się skończą i władza powróci do pochodzących z wyborów instytucji naszego kraju”.

Na naszych oczach ma miejsce w Wielkiej Brytanii rewolucja, której znaczenie można porównać do Rewolucji Wspaniałej (Glorious Revolution) sprzed ponad 300 lat.

Któż w Parlamencie może się tej inicjatywie sprzeciwić? Przecież sama May prowadziła kampanię przeciw wyjściu z Unii, a teraz musi wykonać wolę większości wyborców. Taka jest potęga JOW-ów, bo posłom lekceważącym wolę wyborców grozi zniknięcie z polityki. W JOW-ach politycy pożyczają tylko od obywateli władzę w wyborach i są potem z tej pożyczki rozliczani. Każdy jest rozliczany z osobna. Najważniejszą cechą JOW-ów jest indywidualna odpowiedzialność przed wyborcami. Zmusza to posłów do rzeczywistego, a nie udawanego, dbania o interesy swego elektoratu.

Brytyjska rewolucja 2016 roku oznacza między innymi koniec obaw związanych z CETA (EU-Canada Comprehensive Trade Agreement), a pośrednio również z groźniejszym, choć odrzuconym już niby TTIP (Transatlantic Trade and Investment Partnership), czyli układem USA-EU. Mimo odrzucenia, TTIP wejdzie do CETA tylnymi drzwiami, poprzez istniejące porozumienia między Kanadą i USA.

Największy problem z CETA to niesławny system sądów korporacyjnych (corporate court system), który pozwala międzynarodowym korporacjom sądzić rządy państw o cokolwiek im się żywnie spodoba. Można więc spodziewać się wyroków sądowych zasądzających wielkie odszkodowania na podstawie praw o ochronie środowiska, praw o ochronie konsumentów, regulacji antymonopolistycznych, nie mówiąc już o podatkach. W ten sposób na mocy CETA system sądowniczy może stać się jednym wielkim trybunałem konstytucyjnym działającym w interesie korporacji i stojącym ponad wolą pochodzących z wyborów posłów!

Brytyjska zasada supremacji Parlamentu uniemożliwia taki proceder, bo nie jest możliwe unieważnienie prawa uchwalonego przez parlament przez żaden sąd.

Obserwuje się w Polsce dużą aktywność przeciwników CETA, petycje i uliczne demonstracje. Choć intencje uczestników takich imprez są szlachetne, ich energia skierowana jest w złym kierunku. Nic to bowiem nie da.

Cały wysiłek trzeba skierować na zmianę systemu wyborczego i wywalczenie JOW-ów, takich jak w Brytanii, USA, czy Kanadzie. Dopiero wtedy, gdy Polacy odzyskają kontrolę nad politykami kierującymi instytucjami państwa, będą mogli skutecznie przeciwstawiać się kolonizacyjnym zapędom globalistów.

6 października 2016

About Tomasz J. Kaźmierski

elektronik, nauczyciel akademicki, profesor Uniwersytetu Southampton w Wielkiej Brytanii, współpracownik Ruchu na rzecz JOW od 1994 r.; e-mail: polonus.uk@gmail.com

Dyskusja - 2 Komentarzy
  1. Bacz

    07. Paź 2016,  godz. 12:50

    Argumenty trochę naciągane, zarówno w USA jak i w Kanadzie też są JOW-y, dlaczego tamte rządy nie boją się pozwów korporacyj?

    Odpowiedz

    • Tomasz Kaźmierski

      08. Paź 2016,  godz. 19:38

      Jeżeli rządy USA i Kanady nie boją się sądów korporacyjnych, to może właśnie jest to skutek JOW-ów?

      Kraje Unii Europejskiej są w znacznie gorszej sytuacji niż USA, czy Kanada. Zasady ustroju politycznego Unii są od 25 lat jasno zdefiniowane: żódłem unijnego prawa nie jest wola narodów Unii, ale odgórne dyrektywy nie odpowiadającej przed wyborcami administracji. Nie ma tam mechanizmów demokratycznej kontroli, a w szczególności mechanizmu oddolnego usuwania polityków ze stanowisk (co jest główną zaletą JOWów). Co za tym idzie, nie ma możliwości uchylania praw działających wbrew masowym interesom. Kolejnym skutkiem braku mechanizmów kontrolnych jest podatność na korupcję ze strony potężnych grup lobbystycznych. Mechanizmy obronne zachował natomiast ustrój Wielkiej Brytanii dzięki JOWom i dzięki JOWom Brytania obroniła się przed unijnym systemem dyktatów opuszczając ostatecznie nie dającą się zreformować Unię.

      Jeśli Brytania, działająca teraz jako niezależny od Unii podmiot, wynegocjuje z Kanadą jakąś swoją wersję bezcłowej wymiany handlowej, to należy oczekiwać, że nie będzie tam żadnych sądów arbitrażowych stawiających interesy międzynarodowych korporacji nad interesem państwa.

      Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.