/Jeśli chcemy zreformować ustrój, nie liczmy na klasę polityczną

Jeśli chcemy zreformować ustrój, nie liczmy na klasę polityczną

Dziś mija 25 lat od słynnego i długo później badanego przez politologów politycznego trzęsienia ziemi we Włoszech. 18 kwietnia 1993 roku Włosi zdecydowaną większością głosów odrzucili w referendum system list partyjnych w wyborach do parlamentu, narzucony im po II wojnie światowej przez aliantów. System ten był zmorą Republiki Włoskiej przez 50 lat. Za odrzuceniem ordynacji wyborczej padło 82,7% ważnie oddanych głosów przy frekwencji 77,1%. Kolejki do lokali wyborczych ustawiały się już od 5 rano.

Świadomość, że najważniejszym elementem demokratycznego ustroju politycznego jest sposób wybierania reprezentantów do parlamentu, bardzo powoli zdobywa szerokie uznanie. Długie dochodzenie do zrozumienia, że skorumpowane partyjne układy są skutkiem ordynacji wyborczej i nie da się tych układów zlikwidować bez zmiany systemu wybierania posłów, jest doświadczeniem nie tylko polskim.

W latach 1992-93 porządek polityczny Pierwszej Republiki Włoskiej rozpadł się całkowicie w atmosferze wielu korupcyjnych skandali, których akumulacja wstrząsnęła Włochami i pobudziła masy zwykłych obywateli do działania. Kulminacją tego działania było wspomniane wyżej referendum 18 kwietnia 1993 roku. Zmiana ordynacji wyborczej na nową, opartą w 75% na JOW, zakończyła żywot Pierwszej Republiki i dała początek Drugiej. Nowa ordynacja wyborcza wymiotła ze sceny politycznej dawne partie polityczne, nawet te silne jak Democrazia Cristiana, czy Partito Comunista Italiano i otworzyła drogę nowym partiom. Wodzowskie grupy interesu zostały zastąpione charakterystycznymi dla JOW partiami masowymi, z wewnętrznymi mechanizmami demokratycznej selekcji pozytywnej.

Politolodzy szybko zwrócili uwagę na niezwykłość reformy włoskiej. Nie był to racjonalny proces instytucjonalnego planowania i wdrażania planów przez dominujące elity polityczne (Donovan 1995). Wręcz przeciwnie. Referendum było narzucone niechętnej klasie politycznej przez masową mobilizację grup społecznych działających poza tą klasą. Sukces referendum był efektem masowego niezadowolenia. Po referendum potrzebna była nowa ordynacja. Politycy kurczowo trzymając się starej ordynacji, która dawała im kontrolę nad wyborcami, próbowali manipulować tekstem nowej ustawy. Pytanie referendalne dotyczyło wprawdzie tylko wyborów do Senatu, ale wynik głosowania był tak porażający, że klasa polityczna musiała ustąpić i zgodzić się na 75% JOW-ów również w wyborach do izby niższej, Camera dei Deputati. Innymi słowy, nowa ordynacja wyborcza była efektem interakcji rozeźlonych mas obywatelskich i przestraszonych polityków (Renwick 2010).

Korupcjogenny system list partyjnych Pierwszej Republiki Włoskiej został obalony z wielkim trudem po pół wieku rządzenia. Profesor Jerzy Przystawa tak skomentował wysiłek społeczeństwa włoskiego: „A jednak Włosi dokonali tego i doprowadzili do politycznego trzęsienia ziemi w 1993 roku. Czy my mamy do dyspozycji pół wieku? Czy możemy tyle czekać? Czy wystarczy tych polskich działek, aż każdy partyjniak wykroi ile się da dla siebie?”.

About Tomasz J. Kaźmierski

elektronik, nauczyciel akademicki, profesor Uniwersytetu Southampton w Wielkiej Brytanii, rektor Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie w Londynie; współpracownik Ruchu na rzecz JOW od 1994 r.; e-mail: polonus.uk@gmail.com
2 553 wyświetlen