Obecny system wyboru do Sejmu, a także do samorządów w tych większych miejscowościach, jest moim zdaniem anachroniczny. Mogę nawet powiedzieć, że jest to najgorszy system wyborczy w Europie, dlatego, że zakłada, iż głosuje się na poszczególnych kandydatów wymienionych na listach, ale tak naprawdę oddanie głosu na konkretnego kandydata oznacza także głosowanie na partię, która go zgłosiła. I nie wszyscy wyborcy mają świadomość tego, że ten głos ma podwójny skutek.

Opowiadam się bardzo wyraźnie, zresztą od wielu, wielu lat za okręgami jednomandatowymi i czynię to jako ktoś, kto jeszcze na początku transformacji ustrojowej uważał, że w Polsce lepiej działałaby ordynacja proporcjonalna, przynajmniej w samorządach terytorialnych.

Jako pełniący funkcję Generalnego Komisarza Wyborczego od 1990 do 1994 roku doszedłem do wniosku, że jednak ordynacja proporcjonalna jest niewłaściwa, wprowadza zamieszanie, nie zawsze pozwala należycie oceniać ludziom swoje zachowania wyborcze.

Także na pierwsze pytanie, dotyczące jednomandatowych okręgów wyborczych, odpowiedziałbym zdecydowanie TAK.

Jerzy Stępień, były prezes i sędzia Trybunału Konstytucyjnego, współautor reformy samorządowej, Generalny Komisarz Wyborczy w latach 1990-94

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.