left

Kiedy podczas odbywającego się 4 października 2010 kongresu Ruchu Poparcia Palikota padły słowa „jednomandatowe okręgi wyborcze”, sala odpowiedziała długotrwałymi brawami. Co pozostało ze sztandarowego punktu programu Janusza Palikota, niespełna rok po tym wydarzeniu?

W pierwszym kongresie Ruchu Poparcia Palikota z 2 października 2010 uczestniczyło kilka tysięcy osób. Przedstawiono tam 15 postulatów programowych. W wydanym folderze, dostępnym na stronie internetowej Ruchu Palikota, przedstawiono je w formie „15 kroków ku Polsce naszych marzeń”. Dwunasty krok mówił o konieczności wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych:

————————————————————————————

Krok 12. Jednomandatowe okręgi wyborcze.
Ordynacja proporcjonalna nie sprawdza się, promując partie wodzowskie i sprzyjając patologiom takim jak partyjniactwo, korupcja czy nieprzejrzystość mechanizmów rządzenia. Wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych przywróci odpowiedzialność osobistą posła przed wyborcami w jego okręgu i oczyści system polityczny z zasiedziałych elit, umożliwiając wejście do polityki młodym, lokalnym liderom.

————————————————————————————-

Kilka miesięcy później, pojawiła się broszura z programem Ruchu Palikota, zatytułowana „Nowoczesna Polska”, opatrzona na stronie tytułowej dopiskiem „Katowice, 15 stycznia 2011”. Wnikliwi czytelnicy ze zdziwieniem zauważyli, że z obietnicy wprowadzenia JOW, niewiele pozostało. W dziale „Naprawa polityki” zapisano punkt do realizacji:

————————————————————————————

System mieszany w ordynacji wyborczej: 50% mandatów z systemu partyjnego, z metody większościowej, i 50% z okręgów jednomandatowych, a więc z systemu niepartyjnego.
Zmieni to radykalnie obecny system partyjny. Dziś to dyscyplina, a nie racja, decyduje o ustawach. Więcej – posłowie nie piszą ustaw! To niewiarygodny skandal, o którym się milczy. Sejm jest fikcją! Posłowie nie mają nic do powiedzenia. To rząd przygotowuje wszystkie ustawy, a posłowie tylko udają, że są autorami. Oznacza to złamanie jednej z naczelnych zasad demokracji – rozdziału funkcji władzy wykonawczej i ustawodawczej, a to z kolei oznacza głęboki kryzys demokracji i fikcyjność polityki. Dlatego pozapartyjni posłowie są tak ważni.

————————————————————————————

Pomijając błąd w argumentacji (system JOW nazwano „niepartyjnym”, tymczasem nie eliminuje on partii, chociaż są to partie zupełnie inne), Ruch Palikota odchodzi w programie od propozycji systemu jednomandatowego w stronę ordynacji mieszanej, podobnej do tej, jaka obowiązuje w Niemczech.

Pod koniec sierpnia 2011, na stronie internetowej Ruchu, pojawiła się do pobrania prezentacja „Programu Ruchu Palikota”. Pomijając już to, że do obejrzenia konieczne jest zainstalowanie specjalnego programu w komputerze, z czym nie każdy sobie poradzi, w prezentacji nie ma już ani słowa o jednomandatowych okręgach wyborczych. Wprawdzie ma ona charakter popularny i nie obejmuje zapewne wszystkich zagadnień, trudno jednak przypuszczać, że pominięcie tak ważnego punktu, decydującego o kształcie systemu politycznego w Polsce, jest dziełem przypadku.

Nasuwa się pytanie, co się stało z punktem dotyczącym JOW, jednym z głównych w programie Janusza Palikota, i dlaczego uległ tak gwałtownym przemianom w ciągu zaledwie jednego roku. Dlaczego z obietnicy wprowadzenia JOW w wyborach do Sejmu, po zaledwie czterech miesiącach pozostała jej połowa (ordynacja mieszana, 50 proc. JOW), a po niespełna roku, nie zostało już nic.

Jedno nie ulega wątpliwości, Janusz Palikot ma dziwną łatwość zmieniania w krótkim czasie poglądów nawet w bardzo istotnych, fundamentalnych dla Polski sprawach, nic sobie nie robiąc z tego, co mówił i obiecywał wcześniej. (ah)

About Andrzej Hozler

Dyskusja - 2 Komentarzy
  1. siara

    12. maja 2015,  godz. 03:13

    Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi….. KASA, KASA, KASA…
    Oj jak mi się marzy by tak wszystkich 460ciu osiołków potraktować wykrywaczem kłamstw… kłamstwo, oszustwo itp za kraty!!! myślę że niecałe 10% by tylko ocalało… świeżość niesamowita by zapanowała na Wiejskiej aż by cała Polska odetchnęła z ulgą 🙂
    Ale pomarzyć dobra rzecz..

    Odpowiedz

  2. sergiusz

    13. Paź 2011,  godz. 12:35

    Wygląda na to, że Palikot popierając JOW, eliminował się ze sceny politycznej – w JOW-wyborach do Senatu nie zdobył żadnego mandatu. Teraz autor bloga chyba rozumie, czemu Palikot jest przeciw JOW, tak jak zresztą każdy niezależny kandydat być powinien.

    Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.