W sierpniu 1980 roku, robotnicy z Wybrzeża sformułowali 21 postulatów, ale tak na prawdę tylko jeden się liczył – utworzenie wolnych związków zawodowych. I to zmieniło historię Polski. My nie będziemy się prześcigać w ilości postulatów, mamy tylko jeden, który zmieni Polskę w ten sposób, że odda obywatelom zabrane im przez obecną oligarchię partyjną państwo.

To nie jest burzenie. To jest budowanie nowej Polski. To jest stworzenie podstaw do tego, żebyśmy mogli wreszcie, bez pośrednictwa mocno skorumpowanych, mało kompetentnych i mało praworządnych polskich polityków, mogli budować polskie państwo. To jest program budowy, a nie rozbicia.

Zobacz:Błasiak o partii Kukiza: chcemy oddać Polskę obywatelom” – Wirtualna Polska, program „Dzieje się na żywo”, 2.06.2015

Dyskusja - 5 Komentarzy
  1. Grzegorz Osowski

    04. Cze 2015,  godz. 19:05

    Cytuję dra Wojciecha Błasiaka ,, W sierpniu 1980 roku, robotnicy z Wybrzeża sformułowali 21 postulatów, ale tak na prawdę tylko jeden się liczył – utworzenie wolnych związków zawodowych.’’

    Robotnicy żądali wolnej organizacji ,czyli organizacji niezależnej od władzy i samorządnej, dlatego że prawdziwa wolność jest możliwa jedynie wówczas gdy ludzie mogą sami sobą rządzić swobodnie wybierając swe władze i swoich przedstawicieli.

    Robotnicy domagali się swobodnego wybierania władz związku a to oznaczało , moim zdaniem, żądanie ordynacji większościowej w wyborach delegatów.

    Ja sam, oprócz ordynacji JOW widzę konieczność domagania się instytucji obligatoryjnego referendum obywatelskiego oraz ustanowienia demokratycznej kontroli nad wymiarem sprawiedliwości.
    Wszystkie wymienione powyżej postulaty składają się na JEDEN POSTULAT; składają się na żądanie prawdziwej demokracji (samorządności) i wolności wspólne dla nas i dla działaczy pierwszej Solidarności.

    Odpowiedz

    • Freeman

      04. Cze 2015,  godz. 20:08

      ja bym nie wracał za bardzo do pierwszej solidarności i lat 80-tych bo to obecnie może ludzi zdrowo zdenerwować. wie Pan, po 35 latach mówić, że coś się w Polsce nie udało bo coś, bo ktoś, to już nie wypada, brzmi niepoważnie i przede wszystkim niewiarygodnie. to sugeruje teraz wejście na scenę tych, którzy „jeszcze nie skorzystali” ale muszą skorzystać, bo im się należy albo o to oni są tymi „prawdziwymi”. komuniści i solidarność polityczna przeszli już do historii. nie ma obecnie czegoś takiego wśród Polaków jak solidarność poza związkiem zawodowym. szkoda czasu i sił na historię. wystarczy państwo obywatelskie równych pośród równych – JOWy, referenda, prawo, realna równość, instytucje państwa finansowane przez obywateli (podatników, pacjentów, rodziców) działające rzetelnie. co by nie pisać to 21 postulatów zmierzało do reformy socjalizmu. zostawmy to już w lamusie historii.

      Odpowiedz

  2. Freeman

    04. Cze 2015,  godz. 13:28

    popieram tezę artykułu. tak należy mówić.

    Odpowiedz

  3. bisnetus

    03. Cze 2015,  godz. 21:43

    To mi się właśnie podoba. Tak właśnie należy mówić. To my jesteśmy prosystemowi i propaństwowi. Ta hołota z telewizji jest antysystemowa i antypaństwowa.

    Normalna demokracja i realna suwerenność obywateli we władaniu własnym krajem to jest polska racja stanu.

    Odpowiedz

    • jacek

      04. Cze 2015,  godz. 11:06

      pełna zgoda. pozdrawiam.

      Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.