Moje środowisko polityczne i potem jako prezydent, sam działałem na rzecz wprowadzenia w stopniu maksymalnie możliwym zmian polegających na upowszechnianiu zasady jednomandatowych okręgów wyborczych, które są po prostu rozwiązaniem stwarzającym większe szanse obywatelom na dokonywanie swobodnego wyboru, bez pośrednictwa list partyjnych.

Dlatego najpierw trzeba było wprowadzić jednomandatowe okręgi w samorządach i to też było parę etapów, bo najpierw były to gminy, a potem miasta mniejsze, a dzisiaj są to już miasta duże, poza tymi, które funkcjonują na prawach powiatu. To także w wyniku mojego podpisu prezydenckiego weszła w życie regulacja w ordynacji wyborczej, która pozwoliła na jednomandatowe okręgi w Senacie. Trzeba to wszystko sprawdzać.

Jestem, byłem i będę zwolennikiem maksymalnie możliwego udziału obywateli w podejmowaniu decyzji o tym, kto ich ma reprezentować, niekoniecznie za pośrednictwem tylko i wyłącznie list partyjnych. W związku z czym mam dzisiaj satysfakcję, że likwiduję, w moim przekonaniu, ostatnią barierę na drodze do upowszechnianie zasady jednomandatowych okręgów wyborczych.

Ale chcę powiedzieć, że są różne rozwiązania w obszarze tego typu ordynacji, bo można szukać modelu brytyjskiego, można szukać modelu niemieckiego. Jestem głęboko przekonany, co do walorów rozwiązania niemieckiego, który po prostu jest systemem mieszanym i dającym dobre rezultaty w funkcjonowaniu Bundestagu jako reprezentanta całego społeczeństwa niemieckiego, a jednocześnie instytucji, która tworzy prawo rozsądne i racjonalne z punktu widzenia bieżących potrzeb państwa.

 

Konferencja prasowa Prezydenta Bronisława Komorowskiego – TVN24, 12 maja 2015

Jako komentarz do wypowiedzi Pana Prezydenta przytaczamy Stanowisko Ruchu Obywatelskiego na rzecz JOW przyjęte na Ogólnopolskiej Konferencji pt. „50/50 czy 3×1? – jaka ordynacja w IV RP?”, która odbyła się w Sali Kolumnowej Sejmu RP w Warszawie 8 kwietnia 2006 r.

1. Przyczyną kolejnego kryzysu politycznego w Polsce jest wadliwa ordynacja wyborcza do Sejmu RP – tzw. ordynacja proporcjonalna. Jak wykazała historia ostatnich miesięcy, permanentnie generuje ona chwiejne koalicje i jałowy konflikt klubów poselskich w Sejmie.

2. Obecna ordynacja wyborcza do Sejmu narusza ponadto bierne prawo wyborcze obywateli, uzależniając rzeczywiste możliwości skutecznego kandydowania od decyzji władz partii politycznych. Stanowi to naruszenie konstytucyjnej zasady równości, za czym idzie obniżenie jakości Sejmu i oderwanie posłów od społeczeństwa.

3. Uważamy, że wspominana ostatnio w publicznych wypowiedziach polityków tzw. ordynacja mieszana reprodukowałaby partiokratyczne wady ustrojowe obecnej ordynacji.

4. Dla uzdrowienia sytuacji teraz i na przyszłość konieczne jest uchwalenie ordynacji opartej o większościowe wybory 460 posłów w 460 jednomandatowych okręgach wyborczych (JOW). System taki sprzyja powstawaniu stabilnej większości sejmowej i zapewnia bliską więź posła z elektoratem.

5. Wzywamy Posłów RP, by w imię dobra publicznego odłożyli wzgląd na partyjny lub prywatny interes i uchwalili ordynację wyborczą do Sejmu, a także do samorządów, opartą o JOW, zgodnie z interesem Polski i oczekiwaniem większości obywateli.

Dyskusja - 5 Komentarzy
  1. Mat26lat

    01. Cze 2015,  godz. 08:07

    wolę rozwiązania Amerykańskie lub Angielskie.
    Jest 17 metod obliczeniowych i 11 rodzajów JOW.
    Lepiej już ta metoda jak do Europarlamentu, tylko że na 1 karcie wyborczej.
    A wzór karty powiększony, taki banner przed komisją i na drzwiach powinien być dla starszych ludzi, żeby mogli sprawdzić co zakreślają, jeśli mają problemy ze wzrokiem.
    Ludzie powinni mieć prawo wyboru swoich przedstawicieli politycznych, a nawet swoich sędziów i prokuratorów. Powinno się wybierać to co najlepsze, a nie że inni wybierają pośrednio za ludzi, to świadczy o tym że w Polsce jest oligarchia partyjna.

    Odpowiedz

  2. jotesz

    25. maja 2015,  godz. 04:50

    Oszust pozostanie oszustem, choćby 48 godzin leżał plackiem przed ołtarzem.
    1/JOW w każdej odmianie ma znaczenie tylko i wyłącznie wtedy, kiedy dotyczy proporcjonalnie MAŁEGO okręgu wyborczego.
    2/JOW ma znaczenie w przypadku wyboru radnych i posłów, a tego nie było, nie ma i nie będzie, dopóki decydują o tym partie polityczne.

    Odpowiedz

  3. Grzegorz

    21. maja 2015,  godz. 18:32

    A jednak za wszelka cene nie chca zejsc ze swiecznika tylko probuja jeszcze cos dla siebie ugrac chyba bardzo musza sie bac skoro stawiaja glosno teze TAK, ALE tylko to co my chcemy musza wreszcie zrozumiec ze to nie tedy droga i na pewno nie z panami ktorzy od 89 aktywnie uczestniczyli w czyms co nazwali Wolna Polska !

    Odpowiedz

  4. Jan Sadowski

    21. maja 2015,  godz. 12:11

    @Grzegorz Osowski
    Szanowny Panie,
    Milo mi czytac Pana wpisy bo calkowicie sie z Panem zgadzam w kwestii oceny spraw referendum i inicjatywy p. Komorowskiego ! Warto tez przypomniec jak odpowiedzial p. Komorowski na pytanie o referendum w sprawie JOW kilka lat temu:
    (minuta 1:50: https://www.youtube.com/watch?v=qJ7Q65gyMxc ).

    System mieszany to chyba scenariusz gorszy od pozostania przy pelnych listach wyborczych bo jest w stanie skutecznie skompromitowac JOWy, odbierajac ludziom wiare w mozliwosc pelnej zmiany, tak jak to sie stalo we Wloszech. Licze jednak ze Ruch JOW w Sejmie bedzie w stanie zablokowac mieszane pomysly.

    Choc jestem przeciwnikiem australijskich JOW z alternatywnym glosem AV i glosu przechodniego STV byc moze trzeba by wprowadzic mieszanine jednego z tych rozwiazan z brytyjskimi JOWami do Sejmu gdyby nie udalo sie Panu Pawlowi Kukizowi zmienic konstytucji ani rozpisac odpowiedniego referendum. Jak pamietamy, przed wprowadzeniem pseudo-‚JOW’ w Senacie istanial tam wiekszosciowy system 2-3 mandatowych okregow. Mozna wyobrazic sobie wprowadzenie 2-3 mandatowych okregow z STV w Sejmie jako proporcjonalnego rozwiazania gdyby nie udalo sie zmienic konstytucji ani zmienic prawa referendalnego. Taka mieszanina z brytyjskimi JOWami bylaby na pewno lepsza od mieszaniny list partyjnych ktora proponuje p. Komorowski.

    Pozdrawiam,

    Odpowiedz

  5. Grzegorz Osowski

    21. maja 2015,  godz. 10:24

    Komorowski który , jak sam twierdzi, od zawsze jest zwolennikiem JOW, zgłosił wniosek o referendum w sprawie JOW i najwyraźniej liczy na to że , z powodu frekwencji, okaże się ono nieważne. Obecnie chyba czuje się dość pewnie skoro szczerze sugeruje że w razie konieczności zmiany ordynacji to ostatecznie zgodzi się na system MIESZANY. Jednym słowem; Komorowski od zawsze MIESZANY zwolennik JOW!

    Odpowiedz

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.