W 1991 roku usilnie przekonywałem rząd rosyjski, żeby nie wprowadzał w Rosji ordynacji proporcjonalnej. Niestety, nie całkiem mi się to udało. Skończoną głupotą jest wprowadzenie systemu proporcjonalnego w społeczeństwie postkomunistycznym, które potrzebuje silnego przywództwa, aby móc zrealizować radykalne reformy jego gospodarczych, ekonomicznych i politycznych struktur. Innym przykładem kraju, który bardzo cierpi na tym, że posługuje się ordynacją proporcjonalną jest Izrael. Każdy kraj, który wymaga zdecydowanych i radykalnych zmian, albo musi żyć w warunkach ekstremalnych, popełnia fatalny błąd decydując się na ordynację proporcjonalną. Tylko kraje takie, jak Holandia, które w ogóle nie potrzebują rządu, mogą sobie pozwolić na ordynację proporcjonalną.

Cambridge, 21 września 2000

Skomentuj