/Mniej fortunny wymysł ludzkości

Mniej fortunny wymysł ludzkości

Kilka miesięcy temu, w czasie debaty telewizyjnej nad projektem kolejnej polskiej ordynacji wyborczej, poseł SLD, p. Janik oświadczył wszem i wobec, że ludzkość wymyśliła jedynie dwa systemy wyborcze: d'Hondta i Saint-Lague. Inni czołowi reprezentanci narodu biorący udział w tamtej debacie demonstrowali podobnie szokujący poziom.
     Obserwując, z zadumą, te popisy ignorancji dyskutujących parlamentarzystów, doszedłem po chwili do wniosku, że poseł Janik miał jednak trochę racji.
     Niewątpliwie nie miał racji sądząc, że pomysłowa ludzkość składała się jedynie z dwóch matematyków, Belga Victora d'Hondta i Francuza Andre Saint-Lague. Wszak całe tabuny mniej lub bardziej uczonych osób, wymyślały w drugiej połowie XIX wieku i w ciągu XX wieku niezliczone sposoby tak zwanego "proporcjonalnego" podziału mandatów (ciekawe, że wszystkie te bystrzaki wiedzą, że ma być "proporcjonalnie", ale kłócą się, co to w szczegółach naprawdę ma znaczyć).
     W czym więc poseł Janik miał rację? Ano w tym, że ordynacja, którą ludzkość stosowała przed czasami panów d'Hondta i Saint-Lague, nie była jej własnym, a więc ludzkości, wymysłem.
     Prosty, stosowany od tysiącleci system wyborczy, w którym wygrywa po prostu ten, kto otrzymał najwięcej głosów (niesłychane, prawda?), nie ma autora! Skoro nie wymyśliła go ludzkość, to znaczy, że musi on być tworem natury czyli pochodzi od Stwórcy.
     Na progu XXI stulecia widać wyraźnie, jak marny jest ten "proporcjonalny" wymysł postępowej ludzkości w porównaniu z zamysłem boskim. Marność tę najlepiej podsumował rok temu Prezydent Academie Francaise, Maurice Druon, nazywając proporcjonalny system wyborczy wymysłem diabła.

Southampton, październik 2001

419 wyświetlen