/Polska dla większości

Polska dla większości

Zarówno wśród teoretyków myśli politycznej, jak i wśród praktyków doświadczających ograniczeń demokratycznego państwa, istnieją dwa poglądy na rolę ustroju politycznego.
     Pierwszy pogląd, wywodzący się z oświeceniowego przekonania o sprawczej sile umów społecznych i możliwościach państwa w ich egzekwowaniu, oczekuje że ustrój polityczny zapewni nie tylko sprawny rząd ale i odpowiednie reprezentowanie poglądów obywateli. Czyli egzekwowanie zasad sprawiedliwości społecznej.
     Drugi pogląd, wywodzący się z pragmatyki amerykańskich konstytucjonalistów, nie idzie tak daleko. Oczekuje od ustroju politycznego by, poza zapewnieniem sprawnego rządu, zaledwie umożliwił reprezentantom większości społeczeństwa kontrolę nad rządem. Czyli utrzymanie kontroli większości nad władzą.      Konsekwencją pierwszego poglądu jest próba zapewnienia mniejszościom społecznym parlamentarnych reprezentacji. Osiągać to można poprzez wybór posłów w formule ordynacji proporcjonalnej.
     Konsekwencją drugiego poglądu jest próba zapewnienia osobistej odpowiedzialności w relacjach pomiędzy politykami i obywatelami. Osiągać to można poprzez wybór posłów w formule ordynacji większościowej.
     Tymczasem jesteśmy poddani gwałtownym procesom przemian cywilizacyjnych. Rewolucja komunikacyjna spowodowała podporządkowanie rywalizacji politycznej regułom rynku informacji. Reguły te z jednej strony redukują publiczną wrażliwość do wybranych zagadnień mających posmak sensacyjny, z drugiej wymuszają gwałtowny wzrost pieniężnochłonności politycznego konkurowania. Kulturze politycznej odmawiają one prawa do korzystania z uznanych przez większość wartości, czy z sumień polityków. Właściwy dla europejskiej cywilizacji, etyczny arbitraż pasterzy prowadzących swoje społeczności do źródeł prawdy i do zbawienia, media przekazują kreatorom obyczajowych mód.
     Niepokój zwykłych ludzi wywołują ponadto skutki przechodzenia ich krajów z ustrojów opartych na zasadach państwa opiekuńczego do ustrojów właściwych dla zasad państwa pomocniczego. Przechodzenia szczególnie w Polsce utrudnionego zawaleniem sztucznej konstrukcji państwa socjalistycznego dobrobytu. Proces przekształceń wymaga rozwiązywania przez każdego z nas wielu skomplikowanych problemów bytowych, odnajdywania się wobec wielu niespodziewanych i postrzeganych jako niesprawiedliwe ryzyk, uznania fasadowości wielu kluczowych instytucji państwa.
     Wszystkie te zjawiska powodują obniżanie wśród Polaków poczucia bezpieczeństwa, powiększają kryzys zaufania do państwa i do politycznych przedstawicieli, zniechęcają do kultywowania więzi społecznych i wspólnoty pamięci.
     Dla obudowania wiary w przyszłość, w sens działań wspólnotowych, poczucia odpowiedzialności za państwo, koniecznym jest wyraźne, deklaratywne zredukowanie iluzorycznych oczekiwań wobec ustroju politycznego. Uważam, że koniecznym jest jednoznaczne opowiedzenie się za ordynacją większościową w jednomandatowych okręgach wyborczych, jako przejaw realizmu w oczekiwaniach rządzonych od rządzących i od państwowej administracji. Że jednoznaczność ta powinna być wypowiadana językiem wolnym od mentalnych uprzedzeń.
     Polska dla większości – może się stać hasłem wyrazistego odrzucenia przez świadomych obywateli III Rzeczpospolitej iluzji budowania solidarności i tolerancji nie na miłości bliźniego, lecz na omnipotencji władzy.
     Wyrazistego i wolnego od mentalnych samoograniczeń, poprzez zlekceważenie balastu negatywnych konotacji, które przylepiła do terminów "Polska" i "większość", propaganda iluzji politycznych półprawd.

Kraków, listopad 2004

About Andrzej Madej