Dn. 24 maja 2008 r. na blogu http://stary.salon24.pl toczyła się burzliwa dyskusja o półroczu rządu Tuska, w której przy okazji wypłynęła sprawa JOW-ów i w której poczułem się wręcz zobowiązany zaprotestować przeciwko zestawianu Mariana Jurczyka -legendy „Solidarności” – na równym poziomie krytycyzmu (tak, krytycyzmu!) z byłym senatorem Henrykiem Stokłosą, ściganym do niedawna listem gończym. Ale po kolei:

Prosimy o JOW!
Kolejny raz oczekiwania Polaków na przeprowadzenie rzeczywistej
reformy państwa – usunięcia wady ustrojowej jaką jest tzw. ordynacja proporcjonalna w wyborach do Sejmu – zostały zawiedzione przez partie sprawujące władzę. Platforma Obywatelska, wbrew swoim uroczystym zapowiedziom i obietnicom, wbrew woli obywateli, wyrażonej złożeniem ponad 700 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum powszechne w tej najważniejszej sprawie – nie uczyniła niczego, aby te obietnice zrealizować. Premier, który jeszcze jako wicemarszałek Sejmu
twierdził, że dla Polaków dzień wyborów parlamentarnych jest dniem wielkiego narodowego oszustwa – nie podjął nawet próby wyjaśnienia społeczeństwu wagi i znaczenia tego postulatu ustrojowego.

IV Marsz na Warszawę – 11 X 2008: http://jow.pl/?q=apel

2008-05-24 09:52 www.jednomandatowe.pl 5188

Jednomandatowe
Nie wiem. Nie ma nigdy panaceum. Jednomandatowe okręgi, czyli
ordynacja zblizona do samorządowej, nie zapewniają ochrony przed
władzą ludzi pokroju Mariana Jurczyka czy, w innym znaczeniu, Henryka Stokłosy. Ludzi z jakichs powodów popularnych i nie reprezentujących niczego poza własnymi wyobrażeniami o państwie, władzy, narodowym interesie. Upieranie się przy absolutnej demokracji jest zrezygnowaniem z wstępnej selekcji kandydatów, dokonywanej w partiach. Przyznaję, także typowaniem nadobnych Renatek.

2008-05-24 10:36Stary2225299
Dawniej też Stary
www.stary.salon24.pl

A oto i moja odpowiedź dla autora tych banialuków:

@ Dawniej też Stary

„Jednomandatowe okręgi, czyli ordynacja zblizona do samorządowej nie zapewniają ochrony przed władzą ludzi pokroju Mariana Jurczyka czy, w innym znaczeniu, Henryka Stokłosy.”

JOW w samorządzie są tylko w wyborach prezydentów, wójtów i
burmistrzów oraz w wyborach do rad małych gmin. Nie ma ich w wyborach do rad powiatów, większych miast i sejmików województw.

Zestawianie Mariana Jurczyka z Henrykiem Stokłosą jest doprawdy
haniebne. Marian Jurczyk, w odróżnieniu od Lecha Wałęsy w Gdańsku, wywalczył Porozumienia Szczecińskie, w których nie było zapisu o roli przewodniej partii, przyjętego w Gdańsku. To dlatego m.in. był tak atakowany i pomawiany o współpracę z SB, która notabene zamordowała młode małżeństwo z jego najbliższej rodziny. Dlatego jest do dziś tak politycznie atakowany, podczas gdy wielu oburza się na jeszcze nie wydaną naukową publikację IPN na temat przeszłości Lecha Wałęsy. Jurczyka natomiast prawie nikt nie ma odwagi publicznie i jawnie
bronić.

„Ludzi z jakichs powodów popularnych i nie reprezentujących niczego poza własnymi wyobrażeniami o państwie, władzy, narodowym interesie.”

Widzę, że odmawia pan nawet parlamentarzystom samodzielnego myślenia o państwie i narodowym interesie! Na pewno nie reprezentował tego interesu Stokłosa, ale o Jurczyku mam inne zdanie. Na marginesie, do Senatu III RP nigdy nie było okręgów jednomandatowych, a tylko 2-4 mandatowe, co zupełnie zmienia reguły gry i winduje koszty kampanii.

„Upieranie się przy absolutnej demokracji jest zrezygnowaniem z
wstępnej selekcji kandydatów, dokonywanej w partiach.”

To i demokracji pan nie lubisz! Ale de fakto sam pan przyznał, że owa wstępna selekcja kandydatów jest ograniczaniem demokracji. Dzieje się tak dlatego, że ta selekcja jest dokonywana w partiach, a nie w procesie wyborczym. Inaczej niż np. w Stanach Zjednoczonych, gdzie w JOW byłoby za dużo kandydatów, więc przed wyborami do Kongresu i Izby Reprezentantów przeprowadzane są prawybory i to wyborcy mają wskazać, kto ma być oficjalnym kandydatem we właściwych wyborach. Podobnie partie w Wielkiej Brytanii przeprowadzają prawybory, oczywiście wtedy gdy są one konieczne, bo tam okręgi są mniejsze.

Krzysztof Kowalczyk

About Krzysztof Kowalczyk

uczestnik Ruchu JOW od 2007 r.; wiceprezes okręgu lubelskiego Stowarzyszenia na rzecz Nowej Konstytucji Kukiz’15

Skomentuj