W systemie jednomandatowym, gdzie nie liczą się połowiczne zwycięstwa, rozsądnym jest łączenie się w coraz większe twory bliskich sobie ideologicznie ugrupowań (i nierozsądne w dużo większe niż połowa sceny politycznej), co faktycznie prowadzi do powstania dwóch ideologicznych bloków. Ani jednak nie prowadzi to do powstania dwóch „partii” (w naszym rozumieniu tego słowa), bo bloki te nie są partiami, ani nie dzieli między owe bloki sceny politycznej.

Ponieważ w systemie jednomandatowym miernego kandydata może zastąpić każdy lepszy od niego (inteligentniejszy, uczciwszy, pracowitszy) pretendent o zbliżonych poglądach ideologicznych, władze partyjne nie mają swobody wystawiania kandydatów niezależnie od ich umiejętności. Fakt, że rzadko taki pretendent się znajduje, świadczy tylko o tym, jak silną presję wywiera na partie możliwość takiego zajścia, i jak duże są podejmowane przez nie kroki zapobiegawcze w postaci silniejszej selekcji kandydatów lub zastępowania ich takimi pretendentami.

Adam Hajduk pt. „Jednomandatowość wyborcza – różnorodność polityczna”, www.wiadomosci24.pl, 29.09.2015

Czytaj więcej: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/jednomandatowosc_wyborcza_roznorodnosc_polityczna_337467.html

Skomentuj

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.